TPSA dluga 22/27

Odradzam.
Zmarnowalam tam prawie 5 lat zycia.

Praca biurowa, rozne akcje (sprzedaz, dzial obslugi klienta) - nikt nie jest tam ubrany jak do biura, poza kierownikami, nawet niektorzy przelozeni ubrieraja sie jak na codzien.
Jedni ubrani normalnie, inni w dresach, niektorzy jak bezdomni nieogoleni w dziurawych ciuchach sprzed lat.
Wiele dziewczyn ubrane jak na dyskoteke, a latem jak na plaze niektorzy sie ubieraja (klapki i bez skarpet, spodenki w palmy).
Kolega ktory wraz ze mna tam pracowal (to byla jego pierwsza praca wzyciu) pozniej nie wiedzial jak sie ubrac na rozmowe o nastepna prace tez biurowa i mu zwrocili uwage ze poszedl w bluzie.
Ktoregos lata dwie dziewczyny ze sprzedazy przyszlu doslownie jak na plaze - bardzo krotkie spodenki i staniki (jedynie byly owiniete recznikami) oczywiscie nikt uwagi nie zwrocil.

Jedni pracownicy sa po dwoch magistrach, inni sa po podstawowce (w ogloszeniu pisza ze wymagane srednie) - agencja tego nie sprawdza.
Sama jak zaczynalam mialam gimnazjalne (bylam w trakcie robienia sredniego zaocznie), oczywiscie nikt nawet nie zapytal.

Lamanie kodeksu pracy tam to norma.
Na jednym dziale kazali pracowac 14-22, nastepny dzien 6-14.
A powinno byc chyba 12h przerwy pomiedzy zmianami.
Nie wolno tez niby pracowac po wiecej jak iles dni pod rzad bez przerwy (chyba 8 dni) majac umowe o prace, byli tacy co robili po 2 tyg non stop.
Przelozeni oczywiscie modyfikowali ewidencje i grafik. Czyli robili wałki.

Kazdy pracownik podpisywal pismo o ochronie danych osobowych.
A norma bylo ze jak trafil sie klient ze smiesznym nazwiskiem, to sie robilo print screena i rozsylala po calym dziale na maila, przelozeni tez tak robili.
Norma tez bylo sprawdzanie w systemie nr telefonow orange (np sprawdzanie kto do mnie dzwonil), albo sprawdzanie numerow dla znajomych.
Wiec abonenci Orange uwazajcie, bo istnieje duza szansa ze ktos z was lacha drze bo macie np dziwne nazwisko.

Jedzenie i picie przy stanowisku, przychodzenie nietrzezwym do pracy (a nawet zdarzalo sie pic przy stanowisku) - standard.
Wlasnie tam nienormalnym bylo jedzenie w jadalni.

Ogolnie praca-przedszkole.
Robisz co chcesz.
Nie chcesz pracowac, nie ma problemu, dzwonisz do przelozonego i mowisz "nie bedzie mnie dzis", masz nieusprawiedliwiona nieobecnosc,i co z tego?
Goscia ktory notorycznie sie spoznial i klnal i przychodzil nietrzezwy i robil co chcial dopiero po 1,5 rok wywalili i to jak przyszedl w takim stanie ze pijany sie przewrocil na sali przy wszystkich.
Branie L4 co dwa miesiace za kazdym razem na tydzien - norma, nawet u tzn przelozonych.
Zejscie na przerwe, drac sie jak bydlo na caly budynek - norma.
Spanie przy stanowisku - norma.
Dzwonienie do pracy w sobote o 11:00 (gdy sie jest zagrafikowanym na 7:00) z tekstem "wlasnie wstalam, mam kaca" - standard.

Zarobki zalosne, 1100 na reke i zero premii (zalezy tez jaki dzial), na sprzedazy z 1000 na reke + z 700 premii.
Na 7 godzin 45 minut przerwy do wykorzystania, byli tacy co tej przerwy mieli po 2-3 godziny.
Przelozeni to smiech na sali, "swoich" z grupy traktuja lepiej, spozniaja sie, przekraczaja przerwe -ok, tylko ci z innych grup sa zli.
Takich przykladow sa setki, tysiace.

Dlaczego przestrzegam?
Bo ta praca degeneruje.
Tam masz luz i wylane na wszystko, a jak trafisz do normalnej pracy biurowej, chociaz z jednym nawykiem tepsowskim lecisz dyscyplinarnie.
To co wszedzie indziej jest surowo zakazane - w TP norma.
Lazenie w dresach i picie browara, klnac i smiejac sie z nazwisk klientow na glos przy stanowisku napewno normalne NIE jest w BIURZE.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 3

Re: TPSA dluga 22/27

:-) przepraszam za niedyskretne pytanie: a za co Ciebie zwolnili?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: TPSA dluga 22/27

pewnie przychodził/przychodziłą na trzeźwo do roboty :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: TPSA dluga 22/27

a moze sam/a odszedl/odeszła?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: TPSA dluga 22/27

część tych opisow to prawda ale część mocno naciągane np. pijaństwo w pracy, generalnie co to za zarzuty, że był luz?? że przy tak śmieszno-załosnej stawce pozwalali studenciakom przyjść częściej niż wg wyśrubowanego kodeksu??

to była taka nieformalna umowa: my wam dajemy luz i psie pieniądze, wy na nas zarabiajcie
nikt ich nie zmuszał to takiej pracy, gorzej gdy ktos nie ma wyjscia i musi tam pracować
ja miałem tylko dwa zarzuty do tej pracy: śmieszne pieniadze i bezwzględne wyrzucanie tych co nie przynosili zysku, reszta ok
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Re: TPSA dluga 22/27

Co Cię obchodzi jak inni ludzie chodzą ubrani?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5

Inne tematy z forum

Praca jest... takie spostrzeżenia. (40 odpowiedzi)

Przeglądając oferty na naszym rynku, widać jedno. Praca jest, ale za grosze. Dominują stawki od...

Uważajcie na GTS (Gruppo Trade Service)! (55 odpowiedzi)

Co jakiś czas pojawiają się ogłoszenia o wykładaniu towaru w sklepach Carrefour (zatrudnia firma...

AI w pracy i nauce ktoś jeszcze się wciągnął? (4 odpowiedzi)

Cześć! Zastanawiam się, czy tylko ja tak mam, że odkąd odkryłem narzędzia AI, to coraz częściej...