TR- antyrelacja :)

http://liro.com.pl/new/html/modules.php?name=News&file=article&sid=9&mode=&order=0&thold=0
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: TR- antyrelacja :)

Relacja bardzo skrótowa i "wyprana" z uczuć, ale wiem o co chodzi, bo jechałem podobną trasą.
Wykręciłeś Diablo super średnią i sporo kilometrów przy tym nakręciłeś, chyba trochę nadkładając drogi, bo 16 PK przy 202 km to trochę mało. Ja zrobiłem coś koło 180 km i też 16 PK, ale o jedno oczko mniej w punktach wagowych.
BTW - na jakich oponach jechałeś? Ja w dzień przed startem zmieniłem Bontragery Jones'y XR (2,25 i 2,2) na Panaracery Mach SS i SK (1,95) i plułem sobie w brodę przez większą część trasy (kompletnie nie rozumiem sam siebie dlaczego zmieniłem te opony!) - w piachach grzązłem dużo szybciej niż inni. Mój ojciec wystartował na oponie, którą przed startem bardzo krytykowałem (mega klocki), ale tam gdzie ja się zakopywałem on spokojnie przejeżdżał.
Pozdrower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: TR- antyrelacja :)

Antyrelacja :) Niezły pomysł.
Sam pewnie znów coś też spłodzę, ale zastanawiałem się właśnie nad "relacją inaczej" bo typowe sprawozdania mogą znudzić po jakimś czasie. Może nie będzie to antyrelacja jak twoja, ale postaram się coś wymyślić, choć chwilowo mi się nie chce.

Średnią faktycznie niezłą wykręciłeś, aż się zastanawiam czy jak bym nie jechał prawie non-stop tylko robił krótkie przerwy to nie wyszło by na to samo a byłbym mniej zrąbany? Wot dylematy. Ja przy 209km miałem średnią 19.1
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: TR- antyrelacja :)

Nie miałem silnych uczuć :) oscylowały od znudzenia (piachy) po zaciekawienie (np. bagno). Unikałem totalnego katowania się. W końcu to jedna z tym imprezek gdzie gra się wyłącznie o "złote kalesony". Poza tym jak widać w Antyrelacji sporo zwiedzałem i stąd te kilometry :)
Opony tradycyjnie FF2.35 ale i one nie dawały rady w większych piaskownicach. Mimo to są szybkie (w co nikt mi nie wierzy :)
Poza tym wiecie - karbonik sam jedzie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: TR- antyrelacja :)

Do mojej antyrelacji dodałem mapkę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: TR- antyrelacja :)


>Nie miałem silnych uczuć :) oscylowały od znudzenia (piachy) po
>zaciekawienie (np. bagno). Unikałem totalnego katowania się. W końcu to
>jedna z tym imprezek gdzie gra się wyłącznie o "złote kalesony". Poza tym
>jak widać w Antyrelacji sporo zwiedzałem i stąd te kilometry :)
Ja mimo świadomości kalesonowej i tak zawsze się staram zawsze dać z siebie dużo, chyba nawet więcej niż na maratonie chociaż tam bardziej się czuje rywalizacje, ja jednak wolę zwiedzanie bez przewodnika, trasą którą sam sobie wybiorę :)
A jak już wspomniałem maraton to zrewanżowałem sie Diablo za Bydgoszcz, he,he :)

>Poza tym wiecie - karbonik sam jedzie ;)
No tak karbonik, to wszystko tłumaczy ;) Nie porysował się w samochodzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Przewyższenie

W swojej relacji podajesz przewyższene. Skąd te liczby - masz jakiś automat czy z mapy.
Pozdrawiam
Andrzej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przewyższenie

pewnie ma jakiegos gpsa albo inne echo ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przewyższenie

Nie, licznik rowerowy z rejestracją przewyższenia (Polar 710i), mierzy barometrycznie. Na zdjęciach widzę że parę GPSów też było
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przewyższenie

Oj, nie wierzę tak do końca tym barometrycznym wysokościomierzom, tym z GPSa zresztą również (a na technice pomiarowej odrobinę się znam z racji wykonywanego zawodu). W pierwszym przypadku błąd jest niewielki, o ile w krótkim czasie pokonujemy dużą różnicę wysokości (wspinaczka), a pogoda jest stabilna. W sobotę ciśnienie atmosferyczne skakało (front atmosferyczny), co dotkliwie odczuwałem, za sprawą barometru, który mam od urodzenia zamontowany... w głowie. Obawiam się, że gdyby jeździć cały dzień wokół stadionu licznik też pokazałby jakieś tam przewyższenia. GPSy też bardzo często przekłamują, szczególnie gdy podczas marszu zdarzają się przerwy w odbiorze sygnału z satelitów, co przy chodzeniu przez las i przy zachmurzonym niebie się zdarza. Drogę z takigo odcinka GPS oblicza jako długość w linii prostej pomiędzy ostatnim punktem namierzonym przed zanikiem sygnału i pierwszym po jego powrocie. Z wysokością jest nieco gorzej i szczególnie przy prawie płaskim terenie wyniki pomiaru przewyższeń wychodzą niektórym bardzo dziwaczne. Dziwić się temu nie ma co, bo o ile błąd 10 metrów przy określaniu pozycji jest niewielki, o tyle taki sam błąd przy określeniu wysokości npm. jest już spory, biorąc pod uwagę, że wzniesienia na trasie H30 miały wysokości względne, które 10 m zazwyczaj nie przekraczały. To trochę tak, jakby centymetrem krawieckim próbować zmierzyć średnicę ludzkiego włosa. Sumę przewyższeń na takiej trasie pewniej jest obliczyć z profilu pionowego trasy wykreślonego na podstawie mapy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przewyższenie

Bardzo ciekawy wywód, ale z braku lepszych technik szczegolnie ten barometryczny daje jednak ciekawe informacje - np porownanie przewyższenia do Bytowa czy Sierakowic

Andrzej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przewyższenie

Moze byc spory błąd jeśli nastąpiła zmiana cisnienia, moim zdaniem było jeszcze bardziej płasko niż wskazują dane :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przewyższenie

Hmm, ciekawe. Mój licznik (VDO MC 1.0) pokazał 870m przewyższenia a zrobiłem ledwie 15km więcej. Inna sprawa że jechałem ciut innym wariantem...

W sobotę ciśnienie nie zmieniło się ani na hPa. Wysokość początkowa o 6.30 wskazywana przez mój licznik była niemal identyczna tej o 18.30.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przewyższenie

Pewnie się głębiej w piachu kopaliśmy, to i przewyższenie wyszło większe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przewyższenie

Trafna odpowiedź :) nie ma jak szerokie oponki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przewyższenie

Myślałem Diablo, że lubisz górki, tymczasem stawiasz marne 595 m przeciwko naszym 870.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przewyższenie

Ja naprawdę nie wiem gdzie leży prawda, cała trasa wydawała mi sie płaska jak stół nie licząc malutkich przewyższeń od czasu do czasu. Skąd inad wydaje mi się ze MC1.0 jest dośc dokładny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przewyższenie

diablo napisał(a):

> Ja naprawdę nie wiem gdzie leży prawda

Po prostu omijałeś wszystkie górki, żeby na koniec ścignąć nas jednym punktem. A my tymczasem uczciwie na wąskich oponach przez piaski i góry...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przewyższenie

Jo wszystkie szczyty wierchy a ja dolinami waliłem... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Przewyższenie

To, że ciśnienie rano i pod wieczór było takie samo, nie oznacza, że w ciągu dnia się nie zmieniało, a takie gwałtowne krótkotrwałe skoki ciśnienia mogą powodować największe przekłamania. Powolne zmiany wartości średniej ciśnienia są przez niektóre wysokościomierze kompensowane.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0