Re: TR wiosenny harp
A ja proponuję nic nie majstrować przy Trasie Rowerowej na Harpaganie.
IMO zarówno edycja wiosenna jak i jesienna są ekstremalnie trudne. Dziwią mnie bardzo wypowiedzi, że są zbyt łatwe, szczególnie w ustach osób, którym jeszcze nie udało się zdobyć Zaszczytnego Tytułu Harpagana. Mi również ta sztuka się nie udała, ale nadal mam nadzieję. I chciałbym, aby zostało zachowane status quo. Trudność w zdobyciu tytułu powinno być niezmiennie taka sama. Wiadomo, że teren zawsze jest inny, raz łatwiejszy, raz trudniejszy, czasem pogoda jest lepsza, czy gorsza. Ale zasada jest taka sama - 12h i 200 km między PK po najkrótszej trasie.
Pozdrower
p.s. wielki szacunek dla wyniku Daniela. Przed startem mówiłem, że mógłbym postawić wszystkie pieniądze na to, że nikt na tej edycji nie zrobi Harpa (wiadomo - jeszcze nikomu to się nie udało na wiosnę, poza tym niesprzyjający teren - przewyższenia + piachy, no i zła pogoda przed startem). Widać byłem kilka minut od straty kasy ;-).
0
0