Re: gra
Kiedyś kilka razy grywałem w XII LO na Żabiance. Tam mieli 4 stoły obok siebie. Umawialiśmy się w kilku znajomych i graliśmy praktycznie każdy z każdym. Jeżeli ktoś by się podjął tematu i zrobił cykliczną rezerwację to na pewno znaleźliby się chętni. Być może za każdym razem w trochę innym składzie, ale jednak. Wiadomo, nie każdemu zawsze będzie pasowało.
Tutaj byśmy mogli się umawiać. Kwestia dnia, godziny, czy raz na tydzień, czy raz na dwa tygodnie, ile stołów, ile osób.
np. co drugi czwartek, 18.00 - 20.00, 2 stoły (5 osób, będziemy się wymieniać przy stole tak, aby jeden odpoczywał, poza tym pięciu to dobra opcja, jakby komuś coś nagle wypadło, więc pozostanie czterech). Można sobie robić takie turnieje.
Jednak jak mówiłem, musi się znaleźć chętny, ja niestety mam nadmiar obowiązków, także tych związanych ze sportem i organizacją mojej drużyny piłkarskiej.
Piotr, lat 30
1
0