Zamawiałam urodzinowy tort. Nie dość, że zamówienie przyjęto telefonicznie (co dla mnie było wielkim ułatwieniem, bo nie musiałam specjalnie jeździeć do Sopotu), to przemiła pani, wypytawszy o moje preferncje co do wypieku, fachowo doradziła. Tort był przepyszny (Chicago-czekoladowy, niezasłodki, z chrupiącą warstwą wafelkową) i przepięknie przystrojony.
I w końcu znalazła w Trójmieście, gdzie są rogale marcińskie z białym makiem:)