Re: Udany Sylwester
chyba byliśmy na dwóch różnych imprezach, bo jak dla mnie, to niestety nie było tak kolorowo... jedzenie przeciętne, zrobione bardziej jak na imieniny u cioci, a nie na imprezę w takim miejscu. W toaletach śmierdziało szambem, kelnerki jakieś nie do końca mające kontakt z rzeczywistością. Prosiłam kilka razy o doniesienie brakującej części zastawy, bezskutecznie... Zgadzam się z p.Eweliną, bez dobrego managera nie widzę świetlanej przyszłości dla tego miejsca, a szkoda, bo sama sala jest fajna, tylko widocznie osoby prowadzące ten interes nie mają pojęcia jak się zarządza personelem. A jeśli właścicielem jest taki mały, łysawy grubasek, to wiem niestety o czym mowa...
0
0