Uwaga! Perspectiv Marketing.
Uwaga przestrzegam przed podjęciem pracy w Perspective Marketing w Gdyni na ul.Świętojańskiej.Łazisz po domach i delikatnie mówiąc namawiasz ich do przyłączenia się do akcji
Po wysłaniu CV dostajesz telefon ze zapraszają cię na rozmowę, potem dostajesz wiadomość na SMS (adres)+polub nas na Facebooku
Miła atmosfera,zapraszają cię na rozmowę wypełniasz kwestionariusz,w tle gra głośno muzyka z dużej plazmy, jest miło aż za miło....
Na rozmowie nie dowiesz się co konkretnie będziesz robił....
Potem kolejny etap ,na którym dowiesz się po malu wszystkiego" Udasz się z drugą osobą do najbliższej kawiarenki na "kawę"
Będzie omawiać z tobą zawile od d*py strony o firmie o Unicef-ie o całej tej akcji ile tu zarobisz,że to takie rozwijające ze się dużo nauczysz ze masz możliwość awansu etc....Umowa o Dzieło! PROWOZJA!BEZ UBEZPIECZENIA!WYPLATY CO TYDZIEN ,ZALEZNE OD TEGO CZY KTOS SIE PRZYŁACZYL Na kartce jest napisane "UNICEF365 =30zl----->(program lojalnościowy)115pln brutto 1tydzień=60% 40%BOND PO POL ROKU
dalej nie będziesz wiedział co tam będziesz robić....
Więc w końcu dowiesz się na czym polega sprzedaż bezpośrednia. Taa daaaa.....
Zbierasz się z kolesiem i jedziecie w teren na wyznaczone przez "firmę"miejsce rzekomo przez Unicef
Torba na plecy kamizelka Unicef (jeszcze nie dla ciebie )nosi ja osobą która"zna się na marketingu bezpośrednim"hahaha.....
11:00 do ok 17:00 18:00/19:00.....plan (dzielnica)do której musisz sam dojechać na "własny koszt"
No ale żeby ciebie nie wystraszyc na samym początku,ktoś ci go kupi .Potem sam musisz płacić za przejazdy
No i łazisz po klatkach od bloku do bloku,prosisz ludzi żeby otworzyli ci klatkę nie raz wyczekujesz na osobę której nie ma w domu aż wróci żeby tylko do niej wejść bo musisz odznaczuc na swoim planie ze byłeś u tej osoby!. A jak już ci się uda to przedstawiasz się ze jesteś z unicefu!A ty Tzn.na początku ty nic nie mówisz tylko osoba z którą chodzisz wszystko ci wyjaśnia.Żenada!Wykorzystywanie ludzi.Tylko zblaznisz sie
Powodzenia :-))
Szkoda mi niektórych ludzi którzy tam pracują. Są więcej warci ale dali się uwieść
Po wysłaniu CV dostajesz telefon ze zapraszają cię na rozmowę, potem dostajesz wiadomość na SMS (adres)+polub nas na Facebooku
Miła atmosfera,zapraszają cię na rozmowę wypełniasz kwestionariusz,w tle gra głośno muzyka z dużej plazmy, jest miło aż za miło....
Na rozmowie nie dowiesz się co konkretnie będziesz robił....
Potem kolejny etap ,na którym dowiesz się po malu wszystkiego" Udasz się z drugą osobą do najbliższej kawiarenki na "kawę"
Będzie omawiać z tobą zawile od d*py strony o firmie o Unicef-ie o całej tej akcji ile tu zarobisz,że to takie rozwijające ze się dużo nauczysz ze masz możliwość awansu etc....Umowa o Dzieło! PROWOZJA!BEZ UBEZPIECZENIA!WYPLATY CO TYDZIEN ,ZALEZNE OD TEGO CZY KTOS SIE PRZYŁACZYL Na kartce jest napisane "UNICEF365 =30zl----->(program lojalnościowy)115pln brutto 1tydzień=60% 40%BOND PO POL ROKU
dalej nie będziesz wiedział co tam będziesz robić....
Więc w końcu dowiesz się na czym polega sprzedaż bezpośrednia. Taa daaaa.....
Zbierasz się z kolesiem i jedziecie w teren na wyznaczone przez "firmę"miejsce rzekomo przez Unicef
Torba na plecy kamizelka Unicef (jeszcze nie dla ciebie )nosi ja osobą która"zna się na marketingu bezpośrednim"hahaha.....
11:00 do ok 17:00 18:00/19:00.....plan (dzielnica)do której musisz sam dojechać na "własny koszt"
No ale żeby ciebie nie wystraszyc na samym początku,ktoś ci go kupi .Potem sam musisz płacić za przejazdy
No i łazisz po klatkach od bloku do bloku,prosisz ludzi żeby otworzyli ci klatkę nie raz wyczekujesz na osobę której nie ma w domu aż wróci żeby tylko do niej wejść bo musisz odznaczuc na swoim planie ze byłeś u tej osoby!. A jak już ci się uda to przedstawiasz się ze jesteś z unicefu!A ty Tzn.na początku ty nic nie mówisz tylko osoba z którą chodzisz wszystko ci wyjaśnia.Żenada!Wykorzystywanie ludzi.Tylko zblaznisz sie
Powodzenia :-))
Szkoda mi niektórych ludzi którzy tam pracują. Są więcej warci ale dali się uwieść

