WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

Siemka!!!
mój kuzyn dziś miał wypadek Uderzył rowerem w wyjeżdzający samochód...
Straty sa poważne suma ok 2 tysięcy w tym 400 PLN mandatu za Hamulce...
Plus naprawa Auta... :/

Przyczyna Niby słabe hamulce rowerzysty Auto wyjeżdżało spod bloków a Cyklista jechał chodnikiem nie zdążył wyhamować i bum...

JAKIE SĄ DOKLADNIE PRAWA???
CZY MOŻEMY SIE BRONIĆ!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

ja bym sie nie dal za szybko wydymac.
przestudiujcie dokladnie kodeks. musi byc jakies wyjscie.
niech madre glowy z forum sie odezwa.
yary daruj wiersze tym razem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

Przyjecie mandatu jest rownoznaczne z przyznaniem sie do wykroczenie, za ktore mandat jest nalozony. Poza tym jazda po chodniku jest niedozwolona (zakladam, ze w tym miejscu nie bylo mozna jezdzic wiecej niz 50km/h). Wiec chyba nie za duzo mozecie zrobic..gdybyscie tego mandatu nie przyjeli to mozna by sie w sadzie grockim klocic, ale tak sprawa jest zamknieta (chyba, ze macie sprawe w sadzie o ustalenie sprawcy, ale wtedy mandatu by nie bylo, wiec...). Jesli rowerzysta nie mial OC to niestety kierowca ma prawo wystapic do sadu o odszkodowanie...Generalnie jak na moje oko baardzo slabo to wyglada;/.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

A) Jeżeli Twój kuzyn nie miał na tymże chodniku wymalowanej ścieżki to był na nim "gościem". Jeżeli ścieżki nie było to i pewnie droga podporządkowana nie miała przejazdu rowerowego dla tejże ścieżki z sygnalizatorem.
B) Jeżeli przez drogę podporządkowaną przechodziły pasy dla pieszych to był zobowiązany prowadzić rower.

Czy A czy B... rowerzysta nie zachował należytej ostrożności.

2000 strat w aucie to np 3 elementy do naprawy blacharskiej i wymiana drobiazgu lub np wymiana 1-2 blach i lakierka. To nie powstaje od jazdy 10 km/h. Gdyby wpadł na człowieka to prawdopodobnie byłby winien paru złamań i moze wstrząsu mózgu.

Wszystko na ten temat.

image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

ja mialem wypadek, wiec mozna powiedziec ze cos tam wiem...
Teraz pytanie: Co dokladnie powiedziala policja? Czy jest to wypadek czy kolizja ( wypadek jest wtedy gdy ranny odjezdza karetka..)? Czy kuzyn wjechal w samochod czy samochod w kuzyna?
Jesli widze to tak ze kuzyn wjechal w bok samochodu czyli wjechal w samochod i na dodatek nic mu sie nie stalo to slabo to widze.. Facet w blachosmrodzie jest na wygranej pozycji i jesli zalozysz mu sprawe w sądzie to on praktycznie jest wygrany...

W moim przypadku bylo tak ze koles wjechal we mnie na przejezdzajac przez sciezke rowerowa i nie zatrzymujac sie przed nia.. bylo ciemno i nie mialem swiatelek. Z wypadku zbierali mnie karetka. Mimo tego policja i sąd (kazdy WYPADEK musi przejsc przez sąd) uznali faceta winnym spowodowania wypadku.. Niestety debil sie odwolal bo widzial szanse swojej wygranej (ja nie mialem swiatelek i wedlug niego jechalem bardzo szybko). Musialem sie z nim sądować miesiacami. Ostatecznie biegły w sprawie kodeksu drogowego na odplatne zyczenie tego faceta napisał jak to wyglada wedle kodeksu : "...jazda rowerzysty bez światełek było wykroczeniem ale nie mialo związku przyczynowo-skutkowego z wypadkiem... kierowca przez wjazdem na przejscie dla rowerow i pieszych powinien sie zatrzymac (czego nie dokonal) i zwrocic szegolna uwage...rowerzysta wedlog ustalen jechal ok. 30km/h co nie bylo wykroczeniem (w ruchu miejskim ogranieczenie do 50km/h)...meijsce wypdaku bylo dobrze oswietlone...w miejscu wypadku byly znaki drogowe pionowe informujace kierowcow o przejsciu dla pieszych i rowerzystow..."
W rok od wypadku zakonczylem sprawe sądową wygrywając ją. Gosc dostal jakos 600zl za spowodowanie wypadku i łącznie okolo 1000zl za kilka spraw sądowych ktore sie odbyly i opinie bieglego o ktora prosil. Nastepne 4 miesciace zajely mi sprawy z ubezpieczalnią.

Wedlog mnie sprawa Twojego kuzyna jest ciezka..Jest on na gorszej pozycji niz ja i mysle ze zakladanie jakichkolwiek spraw w sądzie mogloby tylko zwiekszyc koszty.. Przestudiuj kodeks drogowy i ocen co bylo przyczyna wypadku/kolizji...
POZDRO

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

d@vcio napisał konkretnie "Uderzył rowerem w wyjeżdzający samochód..."

To rozwiewa watpliwosc, chyba ze auto było niewidoczne, nieoswietlone i wjchało błyskawicznie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

no wlasnie o takie watpliwosci mi chodzi... ja tez jechalem nie oswietlony i koles moglby powiedziec ze nie mogl mnie zobaczyc...jednak skrzyzowanie bylo tak oswietlone ze moglbys tam gazete czytac....wiec jego gadka przed sadem ze mnie nie mogl zobaczyc nie ma podstawy...świadek powiedzial ze mnie widzial z daleka.... Na kazdym kroku pojawiaja sie watpliwosci i dlatego trzeba dokladnie napisac a nie ze koels se wyjechal i bum.... A ile jechal? byl oswietlony? Byl trzezwy? przed wjadem na skrzyzowanie obejrzal sie? jest mnostwo pytan....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

Tylko wiecie - skoro zgodzil sie na mandat za "slabe hamulce" to jednoznacznie przyznal sie, ze tak bylo i tu nie ma juz innej mozliwosci. A wiec jak bedzie chcial sie sadzic to zaraz mu przytocza sprawe tych hamulcow i koniec..., bo nie da sie z tego juz wybranac...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

dla mnie to ostra bzdura! "za słabe hamulce"??? Co to są dobre hamulce i kto to określa. Bo w sumie za słabe hamulce są przyczyną wszystkich wypadków na drogach... A kolejną bzdurą jest określenie dozwolonej prędkości dla roweru, który nie musi mieć licznika na wyposażeniu...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

Moim zdaniem wina jest obupulna, kierowca wyjeżdzajac z bramy musi się upewnić czy nikt nie nadjedza z boku w tym wypadku chodnikiem. Natomiast ewidentna wina rowerzysty....po chodniku nie wolno jechać rowerem jeżeli oczywiście nie ma wymalowanej ścieżki rowerowej. A gdyby zamiast dorosłego rowerzysty jechało dziecko, ono ma prawo jechać chodnikiem....to czyja wina? .....kierowcy!
pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

dre napisał(a):

> dla mnie to ostra bzdura! "za słabe hamulce"??? Co to są dobre
> hamulce i kto to określa. Bo w sumie za słabe hamulce są
> przyczyną wszystkich wypadków na drogach... A kolejną bzdurą
> jest określenie dozwolonej prędkości dla roweru, który nie musi
> mieć licznika na wyposażeniu...

Dre ma racje... W takiej sytuacji rownie dobrze moglby biec jakis biegacz i policjant tez by mu powiedzial ze biegł za szybko dlatego nie zdazyl "wyhamowac"? Mysle ze hamulce nie maja tu jakiegos wiekszego znaczenia. Tak samo przyczyna moze byc zagapienie sie kierowcy ktory wyjechal na chodnik nie zwalaniajac przed nim i nie rozgladajac sie czy ktos idzie.. Jednak jak by nie bylo policjant uznal na miejscu kto jest winnym i wlepil mandat ktory został przyjety co jest roznoznaczne z przyznaniem sie do winy...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

W sprawie jazdy po chodnikach niestety nadal przepisy nas dyskryminują. Jak dla mnie powinna być dozwolona zawsze pod warunkiem zachowania ostrożności i ustępowania pieszym, póki co jest jak jest:

Przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów oraz pojazdów zaprzęgowych
Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art. 16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni.
2. Dziecko w wieku do 7 lat może być przewożone na rowerze, pod warunkiem że jest ono umieszczone na dodatkowym siodełku zapewniającym bezpieczną jazdę.
3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:
1) jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu;
2) jazdy bez trzymania co najmniej jednej ręki na kierownicy oraz nóg na pedałach lub podnóżkach;
3) czepiania się pojazdów.
4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:
1) wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;
2) zwalniania lub zatrzymywania się bez uzasadnionej przyczyny.
5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
2) szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów.
6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
7. Kierujący rowerem może jechać lewą stroną jezdni na zasadach określonych dla ruchu pieszych w przepisach art. 11 ust. 1-3, jeżeli opiekuje się on osobą kierującą rowerem w wieku do lat 10.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

Mickey napisał(a):

> W sprawie jazdy po chodnikach niestety nadal przepisy nas
> dyskryminują. Jak dla mnie powinna być dozwolona zawsze pod
> warunkiem zachowania ostrożności i ustępowania pieszym,

jak dla mnie niestety nierealne i niebezpieczne:

primo - w 90% przypadków sensowne 'ustępowanie pieszym' oznaczałoby prędkość zbliżoną do prowadzenia roweru. Chyba że masz na myśli np. mijanie 'na milimetry', zwłaszcza osób idących w tym samym kierunku i nie mających pojęcia o jadącym rowerze.

secundo - chodnikom zazwyczaj gęsto towarzyszą wyjazdy z posesji etc, najczęściej z beznadziejną widocznością (ściany budynków, ogrodzenia, zieleń itp) - przy niewielkiej prędkości pieszego są one bezpieczne, natomiast kierowca zazwyczaj nie miałby szans zobaczenia na czas roweru jadącego nawet spokojnie, 15kmh - a zapewnienie wszędzie odpowiednich 'trójkątów widoczności' to mrzonka. O rozsądku i wyobraźni przeciętnego rowerzysty zapomnijmy...

i na koniec - kultura (a w zasadzie jej brak) rowerzystów wobec pieszych w niczym nie ustępuje tej, jaką prezentują kierowcy wobec rowerzystów. W sumie, jak tak się zastanowię, to chyba nawet częściej spotyka mnie (jako pieszego) jakieś niebezpieczne zachowanie bikera na chodniku niż (jako rowerzysty) ze strony kierowcy na drodze (a w tym roku jakieś parę tys km po drogach publicznych zrobiłem).

W sumie SM czy policja za spokojną jazdę po chodnikach nie lepią mandatów (za wyjątkiem okresowych akcji 'bezpieczny rowerzysta'), więc jako pospolity pieszy/kierowca blachosmroda/rowerzysta (z naciskiem na to ostatnie) byłbym zdecydowanie za pozostawieniem status quo

pozdrower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

Bez sensu coś piszesz. Kolizja miała miejsce na chodniku ?
Jadący rower sie zdeżył z jadącym samochodem na chodniku ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

Uderzył rowerem w wyjeżdżający samochód spod biblioteki przy ulicy Grodzkiej.
Wszystko działo się na chodniku, samochód gwałtownie wyjechał z
„DROGI WEWNĘTRZNEJ” co było skutkiem bliskiego spotkania się obu pojazdów…
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: WYPADEK SAMOCHÓD I CYKLISTA

Przede wszystkim trzeba brać odpowiedzilność za swoje czyny.

Raczej mało prawdopodone, żeby samochód pędził 60 km/h wyjazdem przecinającym chodnik.
Prawdopodobne jest za to że rowerzysta jechał 30 km/h i nie przewidywał co się może zdarzyć na drodze.

Miałem tylko jedną podoną sytuację auto stało na ulicy przed przejsciem dla pieszych a ja jechałem ścieżką rowerową. Byłem pewien że oprócz pieszych puści również mnie więc nie zwalniałem - miałem na liczniku jakieś 25 km/h. Niestety myliłem się i gostek ruszył gdy wjeżdżałem już na ulicę. Pomimo tego udało mi się wychamować chociaż wyrzuciło mnie z siodła.

Może jednak hample u rowerzysty w Słupsku były niesprawne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Czy są jakieś prowizje i haczyk? (3 odpowiedzi)

Szukam kasyna, które nie będzie miało ukrytych opłat i problemów z wypłatami. Skąd mam wiedzieć,...