Wiesz...

wiesz przedwczoraj wracałam od ciebie
dłużej niż zwykle
obeszłam kościół trzy razy skręciłam do lasu
pozdzierałam skórę z rąk zostałam wiedźmą
nie bój się jest zima starczy czasu do wschodu
znajdziemy tamtą sosnę natnę korę nie za głęboko
żebyś miał siłę patrzeć w zdrewniałą twarz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Wiesz...

Podoba mi się.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Wiesz...

Dziękuję... to miłe że piszesz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Wiesz...

misię też :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Wiesz...

Stwór, Stworzenie, Stworek, Stvoriczek, Stvoriczko...
Z poczwarki wydostał się motyl :)
O pięknym ubarwieniu, och, jak dużo różowego!
Śliczne;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Wiersz o Gdyni (10 odpowiedzi)

Pilnie poszukuję wiersza dotyczącego miasta Gdynia? Jeśli ktoś zna jakiś to bardzo prosze o...

Grajdołki (187 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Punki z Zabianki (18 odpowiedzi)

Podobno w latach osiemdziesiątych na zabiance była jakaś punkowa ekipa czy ktoś wie coś na ten...