Władysławowo-Gdynia

Witam,

Czy ktoś zna może boczne dojazdy z Władysławowa do Gdyni? Nie chciałabym jechać główna przelotową drogą.

Z góry dziękuję
Katarzyna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Władysławowo-Gdynia

można dojechać szlakami turystycznymi po lasach - czerwony, czarnym, potem niebieskim i żółtym, ale wskazana dobra kondycja i przyzwoity rower. No i więcej czasu niż na ubite drogi.
Tutaj zgrubsza... http://pomorskie.pttk.pl/index.php?id=rg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Władysławowo-Gdynia

Dziękuję. Spróbujemy, zobaczymy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Władysławowo-Gdynia

Katarzyna S napisał(a):

> Witam,
>
> Czy ktoś zna może boczne dojazdy z Władysławowa do Gdyni? Nie
> chciałabym jechać główna przelotową drogą.

Było nie raz nie dwa ;p Istnieje świetny, choć nie wyznaczony szlak rowerowy:

ścieżką rowerową do Pucka, potem lokalnymi asfaltami przez Brzyno (a już zupełnie lokalnie: przez Błądzikowo - Brzyno, omijamy wtedy kilka km dość ruchliwej w sezonie drogi Puck-Pierwoszyno) do Rzucewa (romantyczny zameczek w stylu neogotyku angielskiego!), zabytkową aleją do Osłonina i dalej szuterkiem (niebieski szlak pieszy) do drogi z płyt betonowych prowadzącej przez rezerwat Beka do terenów EC Wybrzeże. Tam kilkusetmetrowy asfalt do drogi Pierwoszyno - Puck, skręcamy w tę drogę w prawo (! w stronę Pucka) i po kilkuset metrach, na zakręcie, uderzamy w lewo w drogę wewnętrzną Elektrociepłowni, oznakowaną nieco bezmyślnie znakiem C-13 jako droga dla rowerów. Ładny, gładki asfalcik niemal bez samochodów (większość aut jeździ tamtędy nielegalnie, można robić zdjęcia, spisywać nry i donosić gdzie trzeba ;-) doprowadza do ul. Puckiej w Chylonii, warto tylko uważać pod dębogórską oczyszczalnią - trzeba trochę się pokręcić trylinkowymi uliczkami albo przejść "na azymut" przez rurę.
Od Pucka do Rzucewa można też przejechać arcymalowniczą ścieżką grzbietem klifu, a później przez Las Rzucewski (atrakcja: dziura w ziemi pt. Osada Łowców Fok ;). Należy podążać za niebieskim szlakiem pieszym (za wyjątkiem odcinka klifu, gdzie szlak idzie nieprzejezdną plażą). Na ścieżce występują (może już załatwione?) "nieuregulowane kwestie własnościowe" - może być niestety przegrodzona.

Można też zrobić bardzo ciekawy wariancik przez Puszczę Darżlubską, Wejherowo, Zbychowo, Str. Piłę, Głodówko, Wiczlino - ale to już temat na dłuższą rozprawę, trasa dłuższa i znacznie bardziej górzysta. Od okolic rez. Beka można też uderzyć przez Kępę Oksywską - na drodze Pierwoszyno - Puck skręcamy w lewo, dojeżdżając do odcinka z betonowych płyt wjeżdżamy w las (może być piaszczyście), drapiemy się do Dębogórza i jadąc przez Suchy Dwór wyjeżdżamy na ciekawą gdyńską serpentynę na Pogórzu - z niezłymi widokami na miasto i Pradolinę Kaszubską.

pzodr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0