Wołodyjowski...

Przypomniał mi się jeden "cytat" z Sienkiewicza:



"Wołodyjowski napotykał na stepie liczne kupy tatarskie".



Cytat pochodzi oczywiście z wypracowania z jęz. pol., a przypomniał mi się dzisiaj, kiedy wjechałem do pobliskiego lasu. Wyglądło to mniej więcej tak, jakby wszystkie "kupy tatarskie" stacjonowały tam przez pół zimy conajmniej, a w dodatku cała krzyżacka konnica spod Grunwaldu. Chyba stworzę nową dyscyplinę: HS (Horse ****) MTB... Czy konie nie mogą s**** gdzieś w polu i zagrodzie?! Czy konie mnie słyszą?! Co by było, gdyby rowerzyści wykonywali analogiczne czynności np. pod bramą stadniny? Ciekawe, czy spodobałoby się to "elitarnej" grupie snobów, którzy jeżdżą na koniach (bo nie umieją jeździć rowerem)? Kiedy wreszcie doczekamy się zakazu poruszania się konno po szlakach rowerowych??? Poszły konie po żelbetonie! Sio!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Wołodyjowski...

Yary Squary napisał(a):

> Kiedy wreszcie doczekamy się zakazu poruszania się
> konno po szlakach rowerowych??? Poszły konie po żelbetonie!
> Sio!

Pewnie wtedy, kiedy wprowadza zakaz poruszania sie rowerzystow po szlakach pieszych. ;-p
Ale spoko, to po prostu zahibernowane zapasy z calej zimy, trzeba poczekac do pierwszych deszczy.
Na razie sugeruje blotniki. ;)

Pozdrawiam,
Ola

PS. Zemsta sie juz dokonala, ja parę razy nasikalam koniowi do boksu, zanim jeszcze nie przerzucilam sie z jazdy konnej na MTB. :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Wołodyjowski...

nie uwierzycie ale jak wczoraj gnałem polesie na moim ukraju to mignął mi znak zakaz patatajowania! jest na odcinku drogi lesnej obok obwodnicy jadąc z Gołębiewa do WK. Czy konie widząc znak zawracają? nie wiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: Wołodyjowski...

Szaszka napisał(a):

>ja parę razy nasikalam koniowi do
> boksu, zanim jeszcze nie przerzucilam sie z jazdy konnej na
> MTB. :))

ROTFL

No nie mogłem się powstrzymać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0