Witam
Czy na ziemi szczecińskiej znajdą się osoby chętne do wspólnych marszów? :). Bo rozumiem, że harpagani trenują przez cały rok :). Zwłaszcza, że Nocna Masakra tuż, tuż. Obecnie studiuję w Szczecinie, a mieszkam w Wolinie, więc jeśli jest ktoś z tych okolic jest chętny to proszę na maila. qwerty120@pf.pl. Najchętniej wybrałbym się w któryś weekend w okolice Czaplinka (tam będzie Nocna Masakra) i tam pochodził. Jeśli ktoś jest chętny na taki rekonesans to zapraszam, może w parę osób coś się wymyśli.