Wybrałem autobus, śpię dłużej

Opinie do artykułu: Wybrałem autobus, śpię dłużej.
Artykuł na temat: Auta kontra komunikacja

- Śpię godzinę dłużej, nie stresuję się, a do pracy jadę kilka minut. W końcu odstawiłem samochód do garażu, a chwilę później go sprzedałem. W pełni popieram wszelkie działania propagujące komunikację zbiorową, buspasy oraz nacisk na tworzenie infrastruktury rowerowej. Nasze dzieci nam tylko podziękują - pisze nasz czytelnik, pan Marek z Gdyni.

Nie mogę już czytać niekończących się narzekań na komunikację miejską w Gdyni. Ponieważ na portalu Trójmiasto.pl toczy się od jakiegoś czasu ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

potem przesiadam się w 45tkę...

Jak powszechne stanie się używanie wiarygodnych aplikacji pozwalających na transport kombinowany, to komunikacja masowa przebije popularnością samochody osobowe.
Przed laty ze znajomymi z różnych krajów poruszałem się po Szwajcarii, i oni mieli aplikację która potrafiła podać optymalne trasy z cenami i czasami transportu kompinowanego czyli pociąg, tramwaj, autobus, bus i odcinki piesze. U nas też niby są takie aplikacje ale dane potrafią być niedokładne i bez cen. Wierzę że to już niedługo jak się to dogra, w Trójmieście korzyści z tego były by spektakularne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Autobusem w kilka minut ... no idiotyczna opowiastka

Nie wiem kto zmyślił tą jakże wzruszającą historyjkę ... ale to prawdziwy idiota który autobusem jedzie w kilka minut, a samochodem jechał godzinę ;)

Ja p@#$# czy Wy wstydu nie macie ? Uważacie, że nie mamy mózgów ?

... aby dojeżdżać w mieście samochodem przez godzinę, to musisz pokonać ~około 15-20km.
Pokażcie mi odcinek w którym autobus pokona to w kilka minut ...

Pomijam fakt, że gdyby naprawdę kierowcy przesiedli się na komunikację miejską ... to zes@#$@ by się z przeładowania. Nie jesteście w stanie przyjąć takiego obciążenia tą żenadą nazywaną "komunikacja miejska".
Proponuje pojechać do Frankfurtu i zobaczyć co można nazwać "komunikacją miejską" jako wzór - praktycznie w każdym kierunku miasta jeździ coś wielkościowo pomiędzy naszymi tramwajami a skm

Chcecie zachęcić do przejścia na komunikacje miejską ? - zróbcie darmowe bilety

... na początek po kilka dni w tygodniu (np poniedziałki i piątki) to k@#$@ zobaczycie czy ta skala Was nie przerośnie.
Nikt nie chce być traktowany jak śledź w puszce ... nawet ponosząc koszt posiadania samochodu tego nie zmieni.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Podejście bardzo indywidualne żeby nie nazwać egoistyczne

Pan Marek przedstawił nam swoje idealne życie, ale zapomniał że nie każdy ma możliwość tak poukładać sobie życie...ba nawet nie musi. Martwi mnie jednak że Pan Marek nie jest konsekwentny. Z jednej strony żali się na brak szacunku użytkowników samochodów dla osób korzystających z komunikacji miejskiej, z drugiej strony śmieje się z ludzi, którzy pokonują swoje problemy. Czy to nie oznaka braku szacunku Panie Marku ?! Fakt że samochodów jest trochę dużo, ale to nie wina "Kowalskiego" że od lat przyzwyczajany był do tego że auto to oznaka jakiegoś tam luksusu. To jednak że ludzi ciągle korzystają częściej z aut niż z komunikacji zbiorowej nie oznacza że przyrośli do kierownicy tylko że komunikacja nie jest w stanie zaproponować im lepszego rozwiązania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Teoretycznie mógł się taki jeden czytelnik trafić, ale tylko teoretycznie.

Bo w praktyce oznaczałoby to, że:
- nie jeździ na wakacje (może zawsze lata do Grecji?),
- nie robi wypadów za miasto w weekendy (pewnie woli TV i zakupy w sąsiedniej galerii handlowej),
- nie odwiedza rodziny (pewnie rodzice, teściowie , szwagierki i kuzyni mieszkają po sąsiedzku?),
- nie robi dużych zakupów (wszystko zamawia kurierem z dostawą?)
- w razie pilnej potrzeby jeździ taksówkami (tu się zgodzę - nawet 15 przejazdów taksówką miesięcznie po 30 złotych to mniej niż koszt utrzymania najtańszego auta).
Kiedyś, jakieś 30-40 lat temu, tak się dało żyć, ale to było dawno temu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

poziom polskich internetów osiągnał zero bezwzględne

koleś napisał tak prymitywny bait że szkoda go nawet czytać. Masa ludzi zhejtowała go zupełnie na poważnie, drugie tyle przygłupów przyklasnęło mu uszami. W tym roku na wiosnę zaoszczędzę na wycieczce do zoo skoro to samo mam za darmo w komentarzach na 3mieście
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

spróbuj w Polsce poprosić o L4

albo najpierw dostać się w ciągu dnia do lekarza POZ. Potem wyżyć za 80% pensji. Płatny urlop chorobowy na żądanie w wymiarze kilku dni powinien przysługiwać z urzędu; społeczne koszty byłyby mniejsze niż niedoleczeni albo nie do końca rozchorowani pracownicy w miejscu pracy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Prawodopodobnie nigdy nie jechałeś/aś autobusem

albo jesteś wyjątkowym ignorantem. Okresowo jeżdżę samochodem lub autobusem i korelacja między zachorowaniami a środkiem lokomocji jest bardzo mocna. Większa nawet niż od pory roku czy od pogody. Wiele ludzi, z którymi rozmawiam, ma podobne obserwacje. Zapomnieliście chyba tam w urzędzie, że macie służyć obywatelom w zakresie tworzenia wygodnego i bezpiecznego transportu, a zamiast tego uczyniliście sobie towarzystwo wzajemnej adoracji i forsowania jedynej słusznej wizji transportu wszelkimi dostępnymi metodami. Mam nadzieję, że w listopadzie wyborcy was za to rozliczą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

czytelnik z Gdyni, pan Marek

Stępa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

ja to zanim dojde na przystanek

Ja to zanim dojdę na przystanek z mojego osiedla na słonecznej morenie to autem byłbym już pod pracą. Do tego autobus co 30 minut który jeździ w "kratkę". Mówcie za siebie. W tym roku kupiłem lepsze auto i to był dobry wybór :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jeden woli to a drugi tamto.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tytuł od czapy

Pan Marek śpi godzinę dłużej nie dlatego, że wybrał autobus, tylko dlatego, że zmienił miejsce zamieszkania. Ciekawe, czy przy dojazdach ze Straszyna nadal byłby takim entuzjastą komunikacji zbiorowej.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jesteś idiotą.

Jak w temacie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Po prostu nie stać Cię na jeżdżenie autem!

A tylko wydaje Ci się, że jesteś osobą praktyczną...
Za parę lat zweryfikujesz swoją decyzję - TO PEWNE!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

ten pan to idiota

zyskal godzine, bo sie przeprowadzil ze straszyna do gdyni. ot cala historia.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2

Mimo wszystko

Samochod wychodzi o jakies 2tys miesiecznie taniej niz sposob pana marka na dojazy do pracy
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Jak za komuny.

Chcą żebyśmy chodzili na piechotę lub jeździli rowerami jak w Chinach 50 lat temu. Pan Marek to fikcja. Prawda jest taka że miasto nie ma pieniędzy na nowe ulice i obwodnice. Nie ma nawet na naprawę dziurawych jezdni. Deweloperzy nabudowali nowych osiedli ale dojazd do nich to już sprawa miasta. Miasto udaje że ten temat nie istnieje. Dla tego mamy codzienny paraliż komunikacyjny. Będzie coraz gorzej. Samochód w dzisiejszych czasach to podstawa. Czyż nie panowie i panie z Urzędu Miasta?
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2

przeciez ten pan wogóle nie istnieje, to taka projekccja dziennikarska żeby tylko zapełnic ramówke i wywołać poczytny temat, ludzie troche logiki
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wierze - kontakt mialem sporadyczny podczas kilkudniowych wypadow do "Ladka Zdroju"

... wiec moje wrazeniaq moga byc nie adekwatne do codziennosci.

Co nie zmienia faktu, ze wolalbym miec SKM co 6 minut zamiast, autobus co kilka minut, a awarie sporadycznie a nie codziennie.

Mam wrazenie, ze w latach 90-tych bylo lepiej. Niestety - przybylo "hektarow" do ogarniecia, a taboru az tyle nie. O podejsciu decydentow nie wspominajac.

Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0