Wstyd mi przed znajomymi których na to COŚ wyciągnąłem.
Film pseudo horror – „Sparrow” ŻENADA. Pomijam oczywiście fabułę chodzi o brak pierwszego z gwarantowanych efektów czyli 3D. Badziew nakręcony chyba amatorską kamerą bez efektu 3D. Pozostałe „efekty” (zauważcie cudzysłów) niezsynchronizowane. Efekt zapachowy zawsze jeden: niezależnie czy mamy odczuć zapach morza czy ogniska czujemy tani odświeżacz do kibla. TOTALNA KICHA !!!