Bardzo złe doświadczenie w Sephorze w Forum Gdańsk (dzisiaj ok. godz. 13).

Podczas testowania produktu oznaczonego jako tester pracownica (pani Joanna) zwróciła się do mnie w sposób niegrzeczny i protekcjonalny słowami: proszę nie wkładać paluchów do kremu. Taki zwrot do klienta jest absolutnie niedopuszczalny.

Przy testerze nie było szpatułek ani informacji, że produkt należy testować wyłącznie w określony sposób. Pracownica nie miała plakietki z imieniem, a na prośbę początkowo odmówiła jego podania.

Mimo że zastępca managera potwierdził niewłaściwe zachowanie, pracownica odmówiła przeprosin, a reakcję zastępcy managera oceniam jako bierną.

Dodatkowo poczułam się oceniona i potraktowana z góry, jakby mój wygląd miał znaczenie co w sklepie tej klasy nie powinno mieć miejsca.

W mojej ocenie pani Joanna nie powinna mieć kontaktu z klientami. Całość pozostawiła bardzo nieprzyjemne wrażenie i świadczy o braku profesjonalizmu.