Kobieta na zgliszczach
~Bratnia Dusza
(7 lat temu)
Najsympatyczniejsza Pani Profesor, jakby nie było spełniona zawodowo - najwyższy tytuł naukowy, trudna specjalizacja chirurga dziecięcego, uznanie w środowisku, odchowana córka, też lekarz, chociaż nie na ambicje mamy. Ale jakim kosztem? Mąż sie ulotnił, nie wytrzymując napięcia i wyrzeczeń kariery żony? Matka sama wychowuje córkę, ale nie spełnia oczekiwań córki jako matka? Córka nie pojmuje ile zawdzięcza pozycji mamy i stale pretensje, ze nie poświęciła jej tyle czasu i starań, ile oczekiwała, nie rozumie, ze część smutku z powodu oddalenia sie córki mama topiła w alkoholu i ze córka obdarowując mamę miłością mogła być może przed alkoholizmem ja wybronić? Tymczasem "obdarowuje" mamę tylko swoim potępieniem i "odpływa" do swoich spraw? Przyjaciel, z którym była związana też się oddalił, być może już nabrał odrazy i pomaga jej tylko z litości? Zespół, który tez ja potepia za nałóg, a nie wie, ze też jego część, nawet męska ulegnie podobnie nałogowi?
Jednym słowem wygórowana cena za karierę kobiety w silnie rywalizującym środowisku męskim i podobnie jak u części mężczyzn kończąca się "męskim"nałogiem? Nie każda kobieta temu sprosta, musi być jeszcze lepsza niż mężczyźni w takim zawodzie i bardziej psychicznie wytrzymała, a przede wszystkim wypracować sobie metody radzenia sobie ze stresem bez alkoholu i palenia tytoniu, jak sport, muzyka, turystyka, sztuka, towarzystwo trzeźwych i jak najdalej od "popijaczy" i partaczy,którzy sami nie potrafią dać sobie radę z własnym życiem, a pouczają innych?
1
0