Zastanawiam się...
Zastanawiam się...
Czy są jeszcze tacy faceci, dla których liczy się dobre serce, a nie pusta uroda i materializm, za którym goni coraz więcej ludzi?
Mam 38 lat, jestem po rozwodzie, mam dzieci.
Jestem po studiach, nie palę, nie jestem typem imprezowiczki.
Zwyczajna, normalna, poszukująca odrobiny szczęścia w życiu...
Czy są jeszcze tacy faceci, dla których liczy się dobre serce, a nie pusta uroda i materializm, za którym goni coraz więcej ludzi?
Mam 38 lat, jestem po rozwodzie, mam dzieci.
Jestem po studiach, nie palę, nie jestem typem imprezowiczki.
Zwyczajna, normalna, poszukująca odrobiny szczęścia w życiu...

