Re: Zemsta?
Zasada ta tak naprawdę była stosowana w nielicznych przypadkach. Kodeks był rygorystyczny, a kary nawet obecnie uważane są za barbarzyńskie. Były często niewspółmiernie wyższe od ciężaru popełnionego przestępstwa, a miały na celu napiętnowanie winowajcy, aby każdy kto go spotka od razu wiedział, co ów uczynił. Zatem zdrada za zdradę odpada z powodu braku piętna :)
Przewertowałam cały Kodeks i nie znalazłam zapisu odnośnie kary dla męża za zdradę żony. W tamych czasach i społeczeństwie wartość kobiety zależała od jej pozycji względem mężczyzny. Natomiast są zapiski jak kara za zdradę spotykała kobietę. Tylko w jednym przypadku mowa jest o śmierci wraz z kochankiem, ale nawet od tak brutalnej istniała możliwość odstąpienia.
Tak więc pomysł z morderstwem jest przesadzony, wszak jesteśmy cywilizowanymi ludźmi ;)
0
0