Złamana Noga...
Witam,
Jestem w posiadaniu czterech biletów na mecz nr 21 (Chorwacja-Hiszpania). Mój przyjaciel, który zgodnie z planem miał iść na ten mecz razem ze mną doznał otwartego złamania kości piszczelowej, prawej nogi. Wymagalo to załozenia (we Włoszech) specjalnego usztywnienia w formie tytanowej "szyny" łączącej obie części kości.
Tu rodzi się pytanie, czy osoba taka może wejść na stadion nie łamiąc przepisów bezpieczeństwa, ani nie narażając swojego zdrowia na szwank?
Wysłałem w tej sprawie masę maili, starałem się dodzwonić do jakiejkolwiek osoby mogącej pomóc. Do tej pory nadal nikt nic nie wie, maile pozostają bez odpowiedzi...
Jeżeli posiada tu ktoś pomysł jak wyjść z tej sytuacji proszę o wypowiedź.
Pozdrawiam
Jestem w posiadaniu czterech biletów na mecz nr 21 (Chorwacja-Hiszpania). Mój przyjaciel, który zgodnie z planem miał iść na ten mecz razem ze mną doznał otwartego złamania kości piszczelowej, prawej nogi. Wymagalo to załozenia (we Włoszech) specjalnego usztywnienia w formie tytanowej "szyny" łączącej obie części kości.
Tu rodzi się pytanie, czy osoba taka może wejść na stadion nie łamiąc przepisów bezpieczeństwa, ani nie narażając swojego zdrowia na szwank?
Wysłałem w tej sprawie masę maili, starałem się dodzwonić do jakiejkolwiek osoby mogącej pomóc. Do tej pory nadal nikt nic nie wie, maile pozostają bez odpowiedzi...
Jeżeli posiada tu ktoś pomysł jak wyjść z tej sytuacji proszę o wypowiedź.
Pozdrawiam

