facet z rowerem
Witam,
Jestem w 9 miesiącu ciąży i na moje nieszczęście nie mam samochodu i przemieszczam się komunikacją miejską (zresztą jak wiele innych osób), do tej pory zresztą mi to nie przeszkadzało. Ostatnio jednak wybrałam się tramwajem, który był dosyć zatłoczony, ale znalazłam miejsce tam gdzie zwykle z wózkami się wjeżdża. Z ulgą tam siedziałam, gdy nagle do tramwaju wpakował się rowerzysta. Wcisnął swój rower prawie mi na kolana i musiałam zejść. Ledwie stojące miejsce znalazłam, jakoś manewrując by złapać równowagę. Wspomniany rowerzysta dodam: był młody (ok.30 lat), wyglądał na zdrowego fizycznie, ubrany był modnie na sportowo. I zaczął się awanturować, ponieważ pewien pan zwrócił mu uwagę, że się wpycha na ludzi. Na co rowerzysta krzyczał, że ma prawo i porównywał się między innymi z 80-latkiem, lub z kobietą z wózkiem, że niby skoro oni mogą sobie to miejsce zajmować to on tym bardziej. Bardzo się popisał więc swoją tężyzną fizyczną, swoją kulturą i pokazał co to z niego za facet.
Co jest z tym rodem męskim? Coś wyraźnie się popsuli panowie, skoro są słabsi od 80 latków i ledwo pchają rower (prawie tak jak kobiety z wózkiem i nieraz z ciężkimi zakupami, że już nie wspomnę kobiety, która lada dzień urodzi). Co myślicie, czy takiemu biedakowi z rowerem trzeba ustępować?
Jestem w 9 miesiącu ciąży i na moje nieszczęście nie mam samochodu i przemieszczam się komunikacją miejską (zresztą jak wiele innych osób), do tej pory zresztą mi to nie przeszkadzało. Ostatnio jednak wybrałam się tramwajem, który był dosyć zatłoczony, ale znalazłam miejsce tam gdzie zwykle z wózkami się wjeżdża. Z ulgą tam siedziałam, gdy nagle do tramwaju wpakował się rowerzysta. Wcisnął swój rower prawie mi na kolana i musiałam zejść. Ledwie stojące miejsce znalazłam, jakoś manewrując by złapać równowagę. Wspomniany rowerzysta dodam: był młody (ok.30 lat), wyglądał na zdrowego fizycznie, ubrany był modnie na sportowo. I zaczął się awanturować, ponieważ pewien pan zwrócił mu uwagę, że się wpycha na ludzi. Na co rowerzysta krzyczał, że ma prawo i porównywał się między innymi z 80-latkiem, lub z kobietą z wózkiem, że niby skoro oni mogą sobie to miejsce zajmować to on tym bardziej. Bardzo się popisał więc swoją tężyzną fizyczną, swoją kulturą i pokazał co to z niego za facet.
Co jest z tym rodem męskim? Coś wyraźnie się popsuli panowie, skoro są słabsi od 80 latków i ledwo pchają rower (prawie tak jak kobiety z wózkiem i nieraz z ciężkimi zakupami, że już nie wspomnę kobiety, która lada dzień urodzi). Co myślicie, czy takiemu biedakowi z rowerem trzeba ustępować?

