bierzmy przykład z greków
Ludzie, kiedy my się w końcu zmobilizujemy i wyjdziemy na ulicę? Wszyscy: studenci zaoczni, dzienni po studiach, kobiety po macierzyńskim, ludzie z każdym wykształceniem i doświadczeniem zawodowym, którzy nie mogą znaleźć pracy?
W pup nie ma ogłoszeń, staże są bezpłatne (a harujesz wiecej niż normalny pracownik, a po stażu do widzenia), pełno lipnych pseudo agencji pracy. I długo by jeszcze wymieniać, z tzw. pracodawcami wiecie jak jest.
Mam 24 lata, zero dzieci, znam 4 języki obce, studiuje zaocznie, mam ważną legitymacje i 6 letnie doświadczenie w pracy biurowej , księgowości , handlu, marketingu, i wykonywaniu tłumaczeń, plus biegła znajomość grafiki komputerowej, no i świetne referencje od poprzedniego pracodawcy (obcy człowiek, żaden znajomy)
I NIKT MNIE NIE ZATRUDNIŁ OD 2 LAT!!!!
Ostatnio się wkurzyłam, zadzwoniłam do jednej firmy, w której poszukiwali osoby do pracy w biurze i pytam się czy skończyli już rekrutację? Czy moje cv nie zaginęło? Jakaś bezczelna gówniara odpowiada mi ,że już wybrali najlepszą osobę i widocznie nie byłam dość dobra. Dodam, że praca polegała na odbieraniu maili, segregowaniu dokumentów i przyjmowaniu podań na naukę jazdy. Taką pracę może wykonywać osoba bez żadnego doświadczenia, po tygodniowym przeszkoleniu.
Oczywiście, nie miną miesiąc i już szukali nowej osoby na to samo stanowisko.
Do mnie nawet nie zadzwonili.
W pup nie ma ogłoszeń, staże są bezpłatne (a harujesz wiecej niż normalny pracownik, a po stażu do widzenia), pełno lipnych pseudo agencji pracy. I długo by jeszcze wymieniać, z tzw. pracodawcami wiecie jak jest.
Mam 24 lata, zero dzieci, znam 4 języki obce, studiuje zaocznie, mam ważną legitymacje i 6 letnie doświadczenie w pracy biurowej , księgowości , handlu, marketingu, i wykonywaniu tłumaczeń, plus biegła znajomość grafiki komputerowej, no i świetne referencje od poprzedniego pracodawcy (obcy człowiek, żaden znajomy)
I NIKT MNIE NIE ZATRUDNIŁ OD 2 LAT!!!!
Ostatnio się wkurzyłam, zadzwoniłam do jednej firmy, w której poszukiwali osoby do pracy w biurze i pytam się czy skończyli już rekrutację? Czy moje cv nie zaginęło? Jakaś bezczelna gówniara odpowiada mi ,że już wybrali najlepszą osobę i widocznie nie byłam dość dobra. Dodam, że praca polegała na odbieraniu maili, segregowaniu dokumentów i przyjmowaniu podań na naukę jazdy. Taką pracę może wykonywać osoba bez żadnego doświadczenia, po tygodniowym przeszkoleniu.
Oczywiście, nie miną miesiąc i już szukali nowej osoby na to samo stanowisko.
Do mnie nawet nie zadzwonili.

