Re: bum
Polemika przerodziła się, starym zwyczajem - gdy temat "pasuje", w rynsztokowe wynurzenia naszego frustrata portalowego, któremu niedouczeni i niedoinformowani wtórują, bo to bardzo modne być "przeciwko wojnie"....
Ja z tej paplaniny się wyłączam, bo nie ma ona najmniejszego sensu. Przypomnę tylko, że nasz bohater opluwający "okupanta", żyje w tym kraju, pracuje, płaci podatki, które m.in. wspierają budżet zbrojeniowy na wojnę iracką....popiera więc tę wojnę BEZPOŚREDNIO poprzez finanse.
Jestem zdecydowanie przeciwko terroryzmowi, KAŻDEMU i żadne argumenty dla mnie nie istnieją, które mogłyby terroryzm usprawiedliwić. Terroryzm nie ma nic wspólnego z walkami niepodległościowymi, z obroną przed okupantem, z jakimikolwiek szlachetnymi celami. To zwykły BANDYTYZM, a terroryści to BANDYCI niezależnie od haseł przyczepionych do swoich poczynań. Trzeba mieć zaćmę lub być idiotą, by porównywać opór (nawet zbrojny) partyzantów w podbitym kraju (Polska w czasie II wojny św., a także Jugosławia, Francja - z tych znaczących) z bandami szkolonymi i opłacanymi, mającymi na celu WYMUSZENIA wszelkiej maści poprzez porwania, egzekucje, zamachy bombowe, zawsze skierowane na LUDZI PRZYPADKOWYCH. Partyzanci walczący o wolność swojego kraju NIGDY NIE OBRACALI SIĘ PRZECIWKO SWOJEMU NARODOWI. Nawet w warunkach wojny, poważne organizacje (jak AK), przeprowadzały SĄD WOJSKOWY i ODCZYTYWAŁY WYROK NA EW. SZPICLA, a nie mordowały szpicla wespół z rodziną lub grupą przypadkowych przechodniów. Tym, co tak plują na polskie podziemie przypomnę:
nawet Niemcy po klęsce Powstania Warszawskiego uznały AKowców za regularne wojsko i wzięci do niewoli trafili do oflagów - obozów dla wojska. Nigdy nie były wysadzane pociągi z POLAKAMI, a TRANSPORTY WOJSKOWE NIEMIECKIE (domena najczęściej AL i BCH).
Szczególnie żałosne jest to, że MY POLACY mamy tak bardzo różny pogląd na te sprawy. Ciekawa jestem, czy ktoś z tych "mądralińskich" miałby odwagę powiedzieć w oczy staruszkowi, który narażał swoje życie walcząc w oddziałach partyzanckich w czasie II wojny, będąc święcie przekonanym, że wypełnia swój patriotyczny obowiązek, który wreszcie dostał ODZNACZENIAZA SWOJĄ POSTAWĘ, że był TERRORYSTĄ? Nie wiem jak to nazwać: beznadziejna głupota? cynizm? dla mnie to NIEGODZIWOŚĆ w najbardziej podłym wydaniu. Ale...jak widzę, niektórych tak bardzo boli los Irakijczyków, że gotowi upaprać w błocie własny kraj. Szkoda, że ta miłość jest z pewnością NIEODWZAJEMNIONA.
I na koniec, douczcie się CO TO JEST TERRORYZM. Poczytajcie gdzie powstawał, kto go wspierał, DLACZEGO, no i czym się różni od walki narodowo-wyzwoleńczej. To jest link do strony, gdzie nie ma propagandy, są jedynie suche fakty. Propagandy mieliśmy juz tu w nadmiarze. MIŁEJ LEKTURY.
http://www.abw.gov.pl/Terroryzm/organizacje_USA.htm
0
0