cos innego

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
a ja mam takie pytanie do was dziewczyny chyba tego watku jeszcze nie było co sądzicie o tym aby zamiast kwiatow pod kosciołem po slubie zbierac cos innego np maskotki nie wiem moze slodycze i pozniej zawieść to np. do domu dziecka
bo tak pomyslelismy z moim narzeczonym po co nam ok 60 bukietow(wliczam w to osoby ktore przychodza tylko do kosciola) gdzie kazdy z nich kosztuje z 20 zl i co potem z tym zrobic? jest problem do samochodu ledow sie mieszcza jest z tym klopot trzeba jezdzic to ustawiac w restauracji tzn pewnie robia to kelnerki,a potem zawozi sie do kosciola gdzie w czerwcu mysle ze i tak sa one tym przepelnione a na koniec i tak kwiatki wiedna
wiec jesli w tym dniu mozemy sie z kims podzielic sie nasza radoscia to czemu nie ? tesciowie sie oburzyli ze jak to po co wymyslac, ze zawsze jak jest uroczystosc to kwiaty musza byc ze jak to bedzie na kamerze wygladalo no ale my i tak zrobimy po swojemu :))
prosze Was o opinie co wy myslicie na ten temat czy widzialsyscie juz cos takiego albo macie inne pomysly
bede wdzieczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

Moja kolezanka na swoim slubie wlasnie zamiast kwiatow dostala od wszystkich maskotki. Takie mieli zyczenie, ktore umiescili na zaproszeniach dla gosci. Maskotki przekazali potem dzieciom z domu dziecka. Ja uwazam, ze to bardzo ladny gest. Dzieki temu w tym dniu nie tylko para mloda jest szczesliwa, ale i gromadka samotnych dzieci, ktorym tak drobny gest moze sprawic wiele radosci...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

fajnie bobi dzieki czekam na kolejne opinie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

Już był ten wątek kilka razy nawet :)
Wklejam

http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=51982&t=51953

http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=63477&t=62976

http://forum.trojmiasto.pl/read.php?f=11&i=53484&t=53186

A pomysł mi też się podoba, tylko nie wiem jak goście na to będą patrzeć. Wydaje mi się ze młodzi to ok, ale ciocie i babcie i tak kwiaty przyniosą :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

Ja akurat nie jestem zwolenniczką tego modnego ostatnio zwyczaju, ale każdy robi jak uważa. Dla mnie jest to nieco egzaltowana szczodrość, aprzede wszystkim - jednak - zmuszanie gości do przyniesienia czegoś. To fakt, że wiadomo, że każdy przyniesie jakiegosc kwiatka, ale przecież nie piszesz na zaproszeniu "proszę przyniesć kwiaty" - a o maskotkach czy odpowiednikach piszesz - dla mnie to zbyt dyrektywne. Poza tym ja uwielbiam kwiaty i z czysto egoistycznych pobudek chcę raz w życiu tyle ich dostać, żeby obstawić całe mieszkanie.
Natomiast jeśli ktos myśli inaczej niż ja, to proponowałabym zamiast maskotek np. przybory szkolne - a najlepiej od razu wybrać sobie placówkę i tam zapytać, co jest potrzebne najbardziej. Maskotki i słodycze są od każdego sponsora i sa najłatwiejszym pomysłem - z moich obserwacji (czasem wystawiamy teatr w domach dziecka) wynika, że dzieci po prostu sie w nich tarzają, a np. o długopisie "takim jak ma Ola z drugiej ławki" mogą sobie pomarzyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

dzieki ivet za info
nale i tak goscie cos przyniosa wlasnie wiec po co wydawac kase na cos tak nietrwalego ok podzielam zdanie ze moze maskotek to jest duzo rzeczywiscei zadzownie w takie miejsce i dopytam i uwazam ze wlasnie to jest jedny dzien w ktorym przy okazji mozemy pomoc bo na pokaz to byloby wtedy gdybym nagle do wszystkich dzownila a nigdy tak duzej ilosci osob w jednym miejscu nie zbiore i prosila sluchajcie che pomoc dzieciom zbieram od was maskotki wtedy wszysycy by pomysleli ze sie na pokaz nawracam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

my na ślubie też poprosilismy gości o maskotki i trzeba przyznac,że się postarali i nie zawiedli nas:) natomiast i tak oprócz maskotek prawie każdy przyniósł nam kwiaty...
my, podobnie jak Wy też chcieliśmy oddać masotki do domu dziecka-i nawet nie wiedzieliśmy,że będzie z tym taki kłopot...tzn najpierw pojechalismy do szpitala, gdzie są umierające dzieci na raka i tam nam pielęgniarka powiedziała:a jak chcecie to połózcie je gdzieś na sali...poza tym było tam już dużo zabawek więc zrezygnowalismy i nie podobało nam się podejscie tej pani. moja koleżanka pracuje w domu dziecka i powiedziałą nam,że bardzo dużo par "wpada" na taki pomysł i oddaja zabawki a domy dziecka mają ich juz aż nadto.nam bardzo zależało aby te zabawki dostały dzieci,które naprawde z tego się ucieszą dlatego najlepszym pomysłem wydała nam się caritas-oni rzeczywiście dostarczają różne rzeczy tym najbardziej potrzebującym-nie koniecznie z domu dziecka:)
a wracając do domów dziecka-koleżanka mi zasugerowała,że to czego te dzieci najbardziej potrzebują to: środki czystości, książki, zeszyty, piórniki długospisy tornistry,k wycinanki i wiele wiele innych rzeczy...no ale ja już ślubu drugi raz brać nie będę:)
a gest,że się myśli o kimś innym jest naprawde piękny tylko watro się zastanowić co przyniesie pożytek dla innych;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

dzieki mmegi czyli maskotki to nie jest strzal w dziesiatke , widze ze przybory szkolne popiera prawie kazdy, tesciowie mnie z rodziny wydziedzicza za te pomysły :)hheheh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

Jedna dziewczyna to nawet książki chciała dostać;) Z maskotkami to chyba nie jest najlepszy pomysł, bo słyszałam, ze domy dziecka są nimi obłożone i ponoć już nie przyjmują maskotek i wolą ubrania dla dzieci lub artykuy szkolne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

aj no tak tylko znowu koło sie zamyka bo z maskotkami jest mniejszy problem bo mozna je dostac w kazdej kwiaciarni kiosku itp a z przyborami szkolnymi(pod ta nazwa kryje sie przeciez masa produktow) to juz goscie musza troche pobiegac przed slubem i juz sobie wyobrazam jak czesc moze przeklinac nasze pomysly :)oj trudna sprawa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

Więc może poprostu kwiatki;) Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

tak mimi tez masz racje tylko wiesz ja nie lubie bezsensownego wydawania pieniedzy po cholere mi te kwiaty ???lubie kwiaty ale az tyle nie jest mi do szczescia potzrebne no musze sie jeszcze troche pogłowic :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

pomyśl też o tym, że dla wielu gości kupic Ci kwiaty to może byc przyjemność, a zmuszanie do szukania czegoś innego może dla kogoś stanowić jakis problem. Goście też wkładają "wysiłek" w wesele - często przyjeżdżaja z daleka, ubierają sie elegancko, czeszą, malują, kupują Wam prezent - wyjście na cudze wesele to całkiem dużo zamieszania. mam wie koleżanki, które zażyczyły sobie czegos tam zamiast kwiatów i obie bardzo żałują tej decyzji
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

nale ale widze ze tu wiele forumowiczek pisze ze nawet na takie pomysly jak kupony toto lotka goscie sie nie poobrazali, a ja chyba tak wygorowanych wymgan nie mam ,no nic jeszcze troche czasu jest najwazniejsze jest dla mnie to ze moja mama przyjaciele i moj ukochany taki pomysl popieraja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

jak coś wymyslisz to daj znać... :-))
bo tyle kwiatów też mi się tak średnio podoba..

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

my na zaproszeniach / zawiadomieniach mamy tak:

"Przeznaczenie pięniędzy na Dom Dziecka w Gdańsku - Orunii będzie dla nas milszym podarunkiem niz kwiaty, datki będzie można wrzucac do puszek przed Kościołem"

Kierownik tego Domu Dziecka to nasz przyjaciel, i jak się z Nim konsultowaliśmy to pierwsze co powiedział to "tylko nie maskotki". Mają tego dużo. Najlepiej kasę zbierać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

ssylwia zobaczymy ja sie watek rozwinie co forumowiczki poradza :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

My zamiast kwiatow chcemy aby goscie przyniesli karme dla zwierzat, suchy pokarm lub moze jakas puszke. Zawieziemy to pozniej do schroniska dla bezdomnych zwierzat
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

tak trzymać martinia-pomysł rewelacja...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: cos innego

Hmm...Różnie to bywa. W dzisiejszych czasach ludzie nie są tak wylewni jakby sie wydawało. Przypomniało mi się pewne zamówienie młodej pary, gdzie oprócz wiązanki ślubnej, butonierki i trzech bukietów (świadkowa i rodzice), młodzi zamówili ok. 30 wiązanek dla całej ekipy gości z innej miejscowości.
Wyglądało to tak, rano pan młody odebrał pierwszą część zamówienia, dostał na to niemały rabat z racji całokształtu, następnie oczekiwaliśmy klientów (cały autokar=60 osób), którzy jak wspomniałam mieli zakupić ok. 30 bukietów. Koniec końców okazało się, że z całego autokaru wysiadło sporo osób, ale niekoniecznie do uprzednio ustalonego zakupu, prawdopodobnie do "rozprostowania kości" po długiej podróży lub na "dotlenienie płuc" papieroskiem. Dziwnym trafem zakupiono zaledwie 8 bukietów... Historia rodem z rubryki "śmiechu warte" ha ha ha.
Wydaje mi się, że młoda para w ślubnym afekcie nie jest w stanie okiełznać wzrokiem tego, co dostają od gości za krótko po ceremonii, a efekt widoczny jest dopiero na pamiątkowym filmiku, czy zdjęciu... A wtedy kolory cieszą oko...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0