czy komuś faktycznie zaszkodziła dieta Dukana?

Wiem, że są zwolennicy i przeciwnicy tej diety,
wiem że wątek się już przewijał jeśli chodzi o zasady,
wsparcie i przepisy
ale interesuje mnie czy faktycznie są osoby, które mogą powiedzieć,
że ta dieta zniszczyła im wątrobę, nerki itd.
przeglądając negatywne artykuły na ten temat mam wrażenie, że są pisane tylko po to żeby dietetycy i lekarze nie tracili klientów bo książka kosztuje mniej niż wizyta u specjalisty.
Trudno uwierzyć żeby faktycznie kilkanaście dni jedzenia białka, a potem białka plus warzywa miało wyniszczyć organizm? przecież to nie jest głodówka. Jeśli jestem osobą otyłą to chyba bardziej niezdrowy jest brak diety?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pierwsze dni są straszne, ból brzucha i zaparcia. Myślę, że dobrze byłoby najpierw się przebadać i zapytać swojego lekarza co sądzi o tej diecie. Przetrwałam 7 dni I fazy, i 3 tyg drugiej, potem byłam już zmęczona.
Prawda jest taka, że żadne diety się nie liczą, tylko styl odżywiania i zdrowe nawyki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za szczere słowa. U lekarza byłam ale on jest w ogóle przeciwny innym dietom niż te oparte na liczeniu kalorii.
A tutaj przemawia do mnie, że można jeść wybrane rzeczy do woli.
Ja już kilkanaście razy w życiu szybko i dużo schudłam a potem tyłam dużo więcej bo wynagradzałam sobie głodowanie i schudnięcie tym co mi w czasie okresu głodu brakowało. Jestem niecierpliwa i potrzebuję szybkich efektów do tego znam siebie i wiem że długo nie pociągnę ważenia pokarmów i liczenia kalorii bo to męczące i trudne jak się nie ma zbyt wiele czasu. Do tego nie wyobrażam sobie rezygnować rano ze snu żeby coś szykować w pudełka na cały dzień. Potrzebne mi łatwe i proste do wykonania wyzwanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na początku nie było to takie łatwe, musiałam mieć pod ręką kartkę i było sprawdzanie "mogę, czy nie mogę?". Ta dieta jest o tyle dobra, że jest masa przepisów, praktycznie nie różniących się od tych 'nie-dukanowych'. Wystarczy dobrze się przygotować i zaopatrzyć. Moje pierwsze dni wyglądały w ten sposób, że co chwilę biegałam do Bomi, bo słodzik nie taki, bo otręby się skończyły, bo była potrzebna skrobia kukurydziana etc. Można pić napoje na bazie aspartamu, czyli np. Coca-cole Zero. Możesz zrobić sobie sernik pieczony, albo sernik na zimno z serków homogenizowanych 0%. Robi się to samo co zawsze, tylko trzeba pilnować składników :)
A czy robiłaś sobie test Dukana? On pokaże Ci mniej więcej ile dni powinny trwać poszczególne fazy. Poza tym, co jeszcze zauważyłam toto że Dieta Dukana to dieta już na całe życie, jeśli faktycznie chcemy zachować jej efekty, to trzeba pilnować się wszystkich jej zaleceń. Oczywiście potem jest już łatwiej, można jeść nawet owoce, których mi bardzo brakowało na początku. Jak każda dieta wymaga sumienności i tak jak już pisałam najgorszy jest początek , gdy wprowadzamy warzywa świat na Dukanie staje się piękniejszy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak mam ten test zrobić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.dukandiet.co.uk/#

Wypełnij tabelkę po prawej stronie, czyli swoje imię, płeć, wagę którą chcesz osiągnąć, przejdź dalej, musisz wypełnić resztę i po wypełnieniu całego tego testu otrzymasz orientacyjną informację ile powinny trwać fazy i w jakim czasie powinnaś zrzucić zamierzane kilogramy.
Gdybym mogła jeszcze jakoś pomóc to pisz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki :)
zrobiłam test i wyszło mi że faza ataku powinna trwać 6 dni u mnie a byłam przekonana że jak na mnie to 10dni muszę.
za to wagę skończę stabilizować za ponad 2 lata!
szok, no ale trudno...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam 65 lat, jestem na diecie od 16 lutego, tylko 4 dni protein, a potem codziennie warzywa i proteiny,od miesiąca włączam owoce, zaczełam od truskawek, kiwi, ale jem tylko rano.Nie jest to typowy Dukan, piję 2/2,5 litra wody, jem otręby owsiane z jogurtem, lub w postaci placków,które mi zastępują chleb, jeżeli jem za mało ryby to używam odrobinę oliwy z olewek. Zaczynałam dietę mając 95 kg, będąc po trzech operacjach nerki, musiałam zgubić kilogramy, bo wysiadał kręgosłup,miałam nad ciśnienie. Obecnie ważę 79/80 kg, ciśnienie w normie a nawet niskie od 1,5 miesiąca nie biorę leków. Nie mam innych dolegliwości, ale bałam się jesć samo białko, bo nerki tego nie lubią. Dla mnie dieta nie jet uciążliwa,nie muszę ważyć i liczyć a efekty są naprawdę widoczne. Raz korzystałam z diety w internecie , ale to ważenie liczenie i wciągu 2 miesięcy -3kg. Takie są moje obserwacje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie bola nerki w trakcie i juz po zakonczeniu diety
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do natasha194

a powiedz czy cię bolą przez dietę czy może to wynika z picia zbyt mało wody?
Dukan twierdzi że dieta jest bezpieczna dopóki poza jedzeniem wypijasz conajmniej te 2litry wody dziennie. Proszę powiedz szczerze czy piłaś codziennie 2 litry lub więcej? To dla mnie ważne bo ja jeszcze nie zaczęłam tej diety i jeśli kłopoty z nerkami są mimo picia dużo wody to zrezygnuję.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
piłam conajmiej 3 w porywach do 4 litrow wody, herbata i kawa to razem napewno pol litra wiec 3,5 w porywach do 4,5 litrow napoi dziennie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o nie! to straszne! czyli można zniszczyć narządy nawet stosując się do zaleceń... no to nici z diety a innej sobie nie wyobrażam bo w tej są bardzo łatwe zalecenia i nie głoduje się
i co ja teraz zrobię?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najlepsza dieta, to ŻP :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja chciałam tylko 7 kg zgubić, udało mi sie to ale nie na długo waże teraz tyle samo co przed dietą i mam problem z nerkami
moja rada żeby nie dietowc tylko zaczac zdrowy tryb zycia a napewno zaczniesz gubic kilogramy
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
najlepsza dieta, to ŻP? a cototakiego ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@~szukam ofiar - dieta zaszkodziła Tobie, bezapelacyjnie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
do ~An - mimo, ze mialaś operacje nerki byłaś na tej diecie? To było delikatbnie mówiąc nierozsądne
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak jak pisałam jestem na niby diecie dukana, pomijając 4 dni 1 fazy, a teraz białko i warzywa a obecnie i owoce. Ale wszystko w rozsądnych ilościach. Jak czytam i czytałam co i ile ludzie jedzą to chyba nic dziwnego,że są kłopoty. W sumie jem na pewno mniej białka niż mój mąż, który nie jest na diecie. Nauczyłam się jadać z małą ilością tłuszczu, a jeżeli to z tym najlepszym. 5 posiłków , ryby,kurczak bez skóry i obrany z tłuszczu, indyk, cielęcina, trochę wołowiny, dużo warzyw, a szczególnie papryki i wszystkiego co zawiera witaminę C, bo ona powoduje, że nie utrzymują się bakterie w układzie moczowym, a z tej z pożywienia nie tworzą się kamienie, co powstaje przy łykaniu sztucznej z apteki.Wagę tracę bardzo wolno szczególnie teraz gdy jem owoce. Czuję się dobrze, mam dobre wyniki, pozbyłam się nadciśnienia, z kręgosłupem też jest lepiej a wejście na 4 piętro to nie problem kilka razy dziennie. A operacje nerek to plastyczne i dwie nie udane, dopiero trzecia dała rezultat,że nerkę mam, ciągle kontroluję, piję prawie cały czas w małych ilościach, praktycznie nawet chodzę z butelką wody.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja znam kilka osób które przygodę z Dukaem skończyły niewydolnością nerek i dializami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ach te diety! Istne farmazony! Czyż nie lepiej pogodzić się z własnym ciałem i daną przez naturę przemianą materii?
Jedne Panie są szczupłe, inne tęgie - każda ma swój urok. Nie ciało stanowi o jakości człowieka, a jego wnętrze. Nie ulegajcie próżnościom:)
Na marginesie jedynie dodam, że mężczyźni wolą Panie o właściwych kształtach;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Popieram, z uwzględnieniem panów. Precz z siłowniami! Precz ze sportem!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Precz z preczem!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
kuzynka stosowala ta diete przez kilka miesiecy i skonczyla z depresja jest na antydepresantach i psychoterapii nie wiem czy to przez diete czy moze to byl jeden z kilku faktorow skladajacych sie na jej obecny stan
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dużo osób z nadwagą podchodzi do jedzenia emocjonalnie, traktuje jako nagrodę za rozmaite trudy, lub znajduje w nim pocieszenie kiedy dzieje się coś złego. Często też obiad lub kolacja wiąże się z czasem kiedy wreszcie spędzamy czas z rodziną i możemy cieszyć się ich obecnością bez pośpiechu. Wyjście z partnerem do restauracji jest atrakcją podwójną (- nie dość, że idziemy gdzieś razem to jeszcze będzie pyszne jedzenie). Podczas jedzenia uwalniają się endorfiny "hormony szczęścia".
Kiedy w głowie wiąże się poczucie szczęścia z jedzeniem trudno trwale odstawić ten "narkotyk" tym bardziej, że jednak odżywiać się trzeba. To tak jakby wymagać od alkoholika, żeby zerwał z nałogiem a jedynie raz dziennie wypijał łyk wódki i na tym koniec, ciekawe jak długo by wytrzymał?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ach ten Dukan. Ja z mężem byłam na diecie przez pół roku, schudliśmy po ok. 12kg i czujemy się świetnie. Dietę przerwaliśmy, włączyliśmy warzywa i owoce (dla zdrowia, dla witamin itp.), ale nie przytyliśmy, bo zwracaliśmy uwagę na to co jemy. Zasada MŻ. Nie opychamy się golonkami obciekającymi tłuszczem, białym pieczywem, słodyczami, słonymi przekąskami. Teraz do diety wracamy. Zobaczymy jak to będzie.

P.S. Po kilku miesiącach stosowania diety robiłam badania ogólne i konsultowałam się z lekarzem i wyszło dobrze. Być na diecie można, ale z głową, trzeba włączyć myślenie.

I jeszcze jedno. Dukan opiera się na mięsie (białku zwierzęcym). Jedząc same jajka i jogurty 0% możemy nabawić się choróbska. Nawet dieta Dukana może być urozmaicona.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny! najlepsza dieta to posiłki co 3 godziny ale w małych ilościach tak żeby się nie najadać. Do tego bieganie ( 30 - 40 minut w bardzo wolnym tempie) z piciem dużej ilości wody. Im więcej pijesz wody tym więcej będziesz się pocić co oczyszcza organizm i zrzuca wagę. Ważne przy tym żeby nie objadać się po 18. Produkty które warto jeść to ryż, pierś z kurczaka, ryba, warzywa ( pomidory bardzo ułatwiają trawienie). Z raportu który opublikował chyba newsweek największą odpowiedzialnością za tycie ponoszą napoje o dużym stężeniu cukru a wiec 90% tego co mamy na rynku: pepsi, sprite oraz większość tzw owocowych. Przy diecie najlepiej pić samą wodę mineralną. Przy zachowaniu tych wszystkich uwag można zrzucić bardzo dużo już po 2 tygodniach a przy tym nabrać ładnej sylwetki bez szokowania organizmu. Polecam na podstawie własnych doświadczeń.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Największym wrogiem osoby będącej na diecie jest tłuszcz (moim zdaniem), dopiero na drugim miejscu postawiłabym cukier. Picie min. 3l wody jest ogólnie wszystkim zalecane, nie tylko tym na diecie. Natomiast odnośnie nie jedzenia po 18. Zgadzam się, że objadać się nie można, ale jeść należy. Bardzo dużo osób sądzi, że dzięki tej metodzie schudną i moim zdaniem są w błędzie. Przecież większość z nas padłaby z głodu zjadając kolację o 18, a kładąc się spać ok. 24 czy później. Mnie na przykład mąż wygoniłby do kuchni, albo sam przyniósł coś z lodówki, gdyby usłyszał moje burczenie w brzuchu :) Ostatni posiłek należy zjeść ok. 2 godziny przed pójściem spać.

Zgodzę się również, że sport pomaga. Warto wskoczyć nawet na rower i porządnie popedałować ok. 1,5 godzinki.

Będąc na Dukanie nauczyłam się jednego - czytać etykiety na produktach. Wszystkim odchodzającym się polecam zwracać na to uwagę i wybierać produkty niskokaloryczne, z małą zawartością tłuszczu, cukru i węglowodanów (a jadnocześnie pełnowartościowych i smacznych).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co wy wszyscy pieprzycie?
Tłuszcz wrogiem? Dobre sobie.
Tłuszcz to energia i jest niezbędny!
Wsadź se te farmazony o jedzeniu 2 godz. przed snem.
Każdy organizm działa inaczej.
Ja np. jem 1,5 godz. przed snem i nie sprawia mi to problemów.

Wybierać produkty z niską zawartością węglowodanów?
Co za bzdura! Przecież węglowodany to podstawa naszej energii, ciole!
Poza tym pisać cukry i węglowodany to tak jakby pisać białka i proteiny.
Weź lepiej nie pisz człowieku bo piszesz wierutne bzdury, które mącą innym w głowach.

Kolejna sprawa. Ta debilna dieta nie pozbywa was tylko znienawidzonej przez was tkanki tłuszczowej ale i redukuje znacznie
masę mięśniową co daje te tzw. niesamowite wyniki w zrzucaniu wagi.
To mit. W sytuacji gdy jecie mniej organizm wciąż potrzebuje tyle samo energii i szuka jej w organiźmie. Na pierwszys strzał nie idzie tłuszcz. Na pierwszy strzał idą mięśnie!!!! Ich redukcja. Objętość tkanki mięśniowej jest redukowana ze względu na dostarczaną mniejszą ilość substancji pokarmowych. To naturalna reakcja organizmu.
Skutkiem takich diet jest generalny spadek masy ciała ale głównie kosztem masy mięśniowej. Czyli jak dla mnie debilizm.
Jedyna rada- sport i węglowodany!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na schudnięcie jest bieganie ale trzeba umiec i wiedzieć jak biegać i dieta a nie zarcie jak swinia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
organizm kobiet reaguje inaczej. To co piszesz dotyczy mężczyzn. Poza tym, odchudzanie to takie damskie hobby. Moja żona waży 51kg i twierdzi, że musi się odchudzać. Farmazon i tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
kobiety tez biegaja ale im sie nie chceeeeeeeeeeeeee
widziałeś w sporcie?nie ma grubych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
true true
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
więc do roboty,ale co nie chce się???????????????????
no trudno grubasy też sa ładni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tłustawe panie w depresji kończą z pudełkiem ptasiego mleczka na kolanach i w szlochach opłakują swój rozmiar 44; zamiast zacząć się odchudzać poprzez ćwiczenia. Diety odchudzające wyniszczają organizm.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
sumo to też sport :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale czemu ty nie wymienisz żony na młodszą i chudszą? nie kumam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chudzą? To ile ma ważyć??? 40kg?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale grubas!!!
170/55
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niedowaga
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciekawe, zmyślona postać ma żonę...

taka żona wirtualna może wyglądać jak topmodelka lub jak się sobie wybierze w grafice google, można mieć też wymyślonych przyjaciół i wszyscy mogą nic nie ważyć
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
i np szachy! :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
10 lat temu byłem na tej diecie. Przeszedłem wszystkie 4 fazy. Schudłem dzięki niej 14 kg. Waga w normie utrzymuje mi się do dzisiaj. Ja nie miałem żadnych problemów zdrowotnych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Księgowość (31 odpowiedzi)

Założyłam działalność, chciałabym zlecić księgowość komuś kompetentnemu, ale nie drogiemu. Mile...

Co wy sadzicie na temat tych gwiazdek ***** *** ? (10 odpowiedzi)

Bo ja powiem, że mnie to strasznie wkurza. I mam ochotę napisać, że ***** tych którzy ***** ***...

Na co oni liczą ? (9 odpowiedzi)

Liczą na was oczywiście. Na waszą marność. Waszą marność mają w założeniach i to na nią...