dajmy sobie szansę:)

dajmy sobie szansę:)
Warto chcieć coś zmienić w życiu, warto mieć nadzieję, że da się to zrobić, ale trzeba też dać sobie szansę na zmianę . Więc próbuję, nawet przez internet. Mam 41 lat , 190 cm , wyższe wykształcenie, szczupłą sylwetkę . Pracuję, nie palę papierosów, nie używam narkotyków , nie mam dzieci, mieszkam w Gdańsku, wierzę w Boga, chodzę do kościoła, nie szukam Ciebie na krótko, czy długo, czy nawet bardzo długo, ale na cale życie . Chciałbym byś miała plus/minus 30/34 lata , apetyt na miłość, na życie, dużą nadzieję, jeszcze większą wiarę, byś nie miała dzieci ( ale chciała je mieć w małżeństwie kościelnym ze mną), byś nie paliła , była osoba wierzącą i jak to się potocznie mówi praktykującą . Moje ogłoszenie to skondensowana proza, na poezję jest czas przy bliższym poznaniu, więc napisz:) Mój e-mail : jg11@vp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

34-letnią dziewicę łatwiej namierzyć na jakimś portal kojarzącym fanatyków -Poświęceni, Przeznaczeni czy jakoś tak.
Kobieta ma być dorosła, w pełni ukształtowana, ale zarazem nie ma mieć dziecka. Dziecka miłosierny,ganiający do kościółka co niedzielę katol już nie przyjmie. Ot ta hipokryzja i zakłamanie i puste frazesy o miłoooości, poeeezji, och, ach.
Chyba tylko u islamistów można spotkać równie usztywnione poglądy, brak elastyczności i ślepą 'nadzieję' nie przechodząca nawet koło rozumu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1