do kiedy Wasze maluchy miały kolki?

Temat dostępny też na forum: Rodzina i dziecko bez ogłoszeń
przyznam szczerze, mam juz ich serdecznie dość!!! długo jeszcze? :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój synuś do ok.6m niestety
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
beti1 nie stresuj kolezanki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihi, myślę,że moj synek to jednak wyjątkowy był:) ok.3 m-ca przeważnie mijają:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
BETI nie na taką odp czekałam :))) matko jedyna w wariatkowe wyląduje do tego czasu :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Madziulka widzę desperacje u Ciebie ;) na pewno niedługo miną ! próbowałaś gripe water ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie były to moze jakies super kolki, ale dziecko meczylo sie tak długo jak było na moim mleku...czyli jedyne 2 miesiace
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasz synek na całe szczęście w ogóle nie miał kolek..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
Mój synek skończył 4 miesiące i nadal ma kolki, tak więc Madziulka wiem co czujesz i przeżywasz. Też nie mogę się doczekać kiedy przejdą. Na dodatek teściowa pocieszyła mnie, że mój mąż miał kolki do ukończenia 8 miesiąca życia. Masakra...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja Dominia miała kolki do 3m-ca,masakra pamiętam noce nie przespane,ponieważ spędzałam je na masowaniu brzuszka,przykładaniu ciepłej pieluszki do brzuszka...ale to już za nami:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka trzymaj się dasz radę:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pierwszy ksiazkowo do 3 m-ca zycia, a drugi do 4 m-ca
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powinny być do 3 miesiaca i przechodzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do 3 mca

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja mała do ok. 3,5 miesiąca, po czym przestało jak ręką odjął. co za ulga dla niej i dla nas :)
Jeszcze chwilke wytrzymasz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
probowalas niemieckich kropelek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sandra miała przez 5 mcy :/
próbowałaś suszarki??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak probowaliśmy wszystkiego, od sprzętów domowych po leki polskie i niemieckie. Wiem wiem trzeba to przetrwać. Nie moge się doczekać TEGO dnia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do zmiany mleka i butelek :]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a Debridat próbowaliście ?? nam pomógł :) na efekt czekaliśmy ok tydzień :) przy regularnym stosowaniu nie było ani jednej kolki :))
ulga dla mamy, dzidziusia i wszystkich na około :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tez po lekach peszło dawałam esputikon
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia, a próbowaliście smażyć kminek na patelni?
Pytam poważnie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas były straszneee kolki i uratowały nas katetery firmy windi, dopiero one pomagaly w odgazowaniu i przynosiłły ulge
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a kolki u nas sie skonczyły jak Filip mial 3 miesiace ale odrazu sie zeby zaczeły :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
AgusiaGda zmieniliśmy mleko na Bebilon Pepti i butelki dr browns i dupa blada ;))
Hmm nie smażyłam tego czegoś na patelni opowiedz co nieco ;)
Taa wiem że jest Windi i jak jest masakra w nocy to zawsze mowie że nast dnia zamówie i co cykam się bo ja nawet czopka w dupe boje się włożyc :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
karolinkaku jak przejdą kolki i od razu zaczna się zęby to wariatkowo gwarantowane :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka :

nie narzekaj :P Ciebie chociaż nie pogryzie - ja już się boję.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe chcialas tylko do 6 miesiaca karmic wiec moze nie masz sie co bac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Racja - chciałam :) Ale to dawno i nieprawda :P

Odkąd nie boli planuję karmić dłużej - ale ząbki mogą to zmienić.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi taką diete przeciwkolkową lekarz zalecił że ważyłam 47kg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja mialam tez diete antykolkowa i nazywalam ja dieta "nic" :)
wsumie wydaje mi sie na tym etapie zabkowania a ma ich juz cztery i ida nastepne ze kolki byly duuuzo gorsze

nie boj sie windi to naprawde przynosi ulge dziecku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dieta nie wchodzi w grę bo mała jest na mm .
Ja tez słyszałam że kolki są gorsze ale podobno dziecko też musi swoje wypłakać więc może limit wyczerpany? :)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ogólnie kolki najczęściej wynikają z niedojrzałości układu pokarmowego :) niektóre dzieci ich nie mają ;) a inne tak...

zwykle same mijają ok 3-4m-ca :)


u nas przeszły po zmianie mleka na Bebilon Comfort i butelek na Browny :)


wcześniej pomagały rurki w pupcię na odgazowywanie i Sab simplex(Espumisan, masaże, okłady, "pedałowanie" nóżkami, ciepłe kąpiele, kładzenie na brzuszku - to nie pomagało), w ekstremalnych momentach Viburcol :P

czasem pomagał masaż "brzuszek o brzuszek" - kładłam Gabrysia ukosem na swoim brzuchu i tak Go lekko bujałam, że nasze brzuszki pocierały o siebie :P


jakby co - mam chyba nową rurkę Windi :) i taką gumową - zamówiłam na Allegro :) mogę oddać :) (muszę sprawdzić w kartonie na szafie ;))

nie ma co się bać użycia - szczególnie windi :) wystarczy rurkę posmarować wazeliną lub oliwką i delikatnie wetknąć w pupkę :) tam jest oznaczenie dokąd można ;) od razu widać i słychać jak gazy uciekają ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tez koli były gorsze od ząbkowania, i trwały od rana do wieczora, a nie po południu jak to zwykle bywa, przerobiliśmy różne badania, ale nic nie wykazywały,więc po prostu były to koszmarne kolki, tylko sab simplex pomagał
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas czasem trwały 6 godzin :/ od ok 15-16 zaczynała się jazda...


nie zapomnę jednej takiej akcji... Mąż w pracy, Mama wyjechała na 1 dzień, ja(z depresją poporodowa i walką o pokarm) w domu z Młodym i 2 psami... zaczęło się ok 15... o 17 miałam już dość, od rana nic niej jadłam, nie miałam czasu zrobić nic do jedzenia... za ostatnią gotówkę w portfelu zamówiłam sobie obiad ;) i jadłam jedną ręką, a na drugiej był wrzeszczący Gabryś...

jak zadzwoniłam do mojej Mamy zapytać za ile będzie(była za Kościerzyną, w korku) - to moja Mama nie wiedziała które z nas(Gabryś czy ja) głośniej ryczy ;P


straszne to były czasy...


ALE PRZEŻYLIŚMY :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja miała do 2,5 miesiąca ale odkąd przepisali nam DELICOL to kolki z dnia na dzień ustąpiły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
He he fakt kolki to masakra!

Madziulka wie że nam pomógł sab simplex - na szczęście na naszą młodą działał całkowicie więc dużo tych kolek nie przeżyliśmy ale te które przeżyliśmy to było coś:)

I u nas trwały dość długo bo gdzieś do połowy 4 miesiąca. Każda próba odstawienia ss kończyła się kolką. Ale stopniowo zmniejszałam dawkę aż któregoś dnia przestałam dawać w ogóle.

Ale jak dziecko w dzień ma kolkę to jeszcze nie taka tragedia...kolega mi powiadał że jego córka miała kolki od 12 w nocy do 6 rano!!!! tego bym chyba nie przeżyła!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas pomógł Debridat, kolki same przeszły ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda ale się usmiałam chociaż Tobie pewnie wtedy nie było do śmiechu i od razu przypomniało mi się jak pierwszy dzień jak mąż po urlopie - był ze mną 2 tygodnie poszedł do pracy - ja przerażona - po porodzie byłam tak obolała że ledwo chodziłam o siadaniu nawet nie myślałam i to on się głównie nią zajmował - no i nagle zostałam sama - mała wyła od rana praktycznie non stop - a ja na przemian dzwoniłam to do męża to do mamy - i też zastanawiali się kto głosniej ryczy Patrycja czy ja :D brrr jak sobie przypomne !!!!

jak kiedys bede mieć drugie to chce zapasc w sen zimowy na 3 miesiące no dobra conajmniej na 2 :)))

wracając do kolek - no niestety u nas są też w nocy!!! ale nie takie hardcorowe jak wcześniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka Pati skończyła magiczne 3 miesiące więc na pewno jesteście już bliżej niż dalej końca kolek!!!!
Trzymam za Was kciuki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ajjj wiem wiem ale ja to z tych niecierpliwych - ja bym chciała tu i teraz hehe :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wcale się nie dziwie....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba dużo nie pomogę, o kolek na całe szczęście nie poznałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda na suchą (bez oleju) patelnie wrzucasz 2-3 łyżki kminku (dobrej firmy) podsmazasz na małym ogniu do uzyskania pożadanego zapachu i teraz albo toisz z dzieciaczkiem blisko kuchenki żeby powdychała ten zapaszek albo możesz nad patelnia trzymać pieluche żeby przesiąkła i potem przyłozyć małej blisko buźki.
Zaszkodzić nie zaszkodzi na pewno a może tylko pomóc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas się uspokoiło po 3 miesiącu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka - normalnie musisz się zmusić do Windiego! Zamknij oczy i wsadzaj rurkę, albo poproś męża, żeby to zrobił za Ciebie ;) U nas, to ja byłam tą złą, od brudnej roboty - kto stosował, ten wie o co chodzi ;) ale może Twój mąż udźwignie temat ;)

U mnie, jak wiesz, poszło szybko - 2,5 miesiąca i z głowy. Ale w życiu bym paru godzin nie wytrzymała, po godzinie-dwóch w ruch szedł windi i było ok :) No i Sab Simplex.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój nie miał w ogóle. Nie wiem co to kolki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
ponury tylko się cieszyć ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziulka próbowałaś ten sposób z kminkiem?
Jest naprawde świetny:) bączki idą momentalnie i dzieciaczek czuje ulge. Ten patent poleciła nam starsza przedwojenna lekarka i póki co u nas i u naszych znajomych dzieci sprawdził się w 100%
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak mi się przypomniało że taki wątek zakładałam więc teraz się pochwale że NIE MAMY JUŻ KOLEK !!!!!!!!!!!!!!!! :)))) ależ się cieszę :))) ale 5 miesięcy nam towarzyszyły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na szczęście ani przy pierwszym, ani przy drugim nie poznałam tematu kolek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
U nas byly kolki okrutne, cala apteke mialam wykupiona. W koncu zestaw Debridat+Sab simplex+Plantex z Lacidoabay pomoglo. Mniej wiecej po 5 dniach stosowania dziecko sie wypurkalo i jest spokoj. Teraz jestesmy na Sab simplexie i od czasu do czasu mala wypije plantexa. Niedlugo chce jej wszystko odstawic. Aha dzisiaj konczymy 7 tygodni :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas też na szczęście trwały krótko i zakończyły się po 2 miesiącu, zresztą trudno jednoznacznie stwierdzić czy to były kolki, czy głód. W każdym razie na wszelkie kłopoty brzuszkowe pomagał nam Sab Simplex i Infacol.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, a ta dieta antykolkowa to jaka? Bo jestem na diecie matki karmiącej, tam mało co można jeść, a czy ta dieta przeciw kolkom to jakaś inna? I zastanawiam się czy sab simplex podawać tylko jak jest akcja czy przed każdym jedzeniem? Bo czasami nie ma kolek, a czasami taka akcja że szok... to chyba kolka... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hej dziewczyny...Ja 4lata temu miałam ten sam problem..mój synek kolek dostał jak miał około 2miesiące i trwały tak do 5-6miesiąca a potem zaczeły sie bolesne ząbkowanie także do roczku miaąłm ciagly płaczi nie przespane noce (jedyny plus to schudłam ponad 25kg i doszłam do super formy)..ale prawda jest taka że też miała dosyć a synkowi nic nie pomagało,żadne kropelki (polskie,niemieckie),masarze...a jeszcze wcale mi nie spał,bo co zasnął to po nie całej godz płacz...teraz jak to wspominam to jestem przeszczęsliwa że to mineło ale czekamy na drugie maleństwo i sie zastanawiam i nastawiam na cały rok tego co przeszłam ze starszakeim...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nas uratowały rurki windi - nisamowita ulga dla dziecka i dla rodziców zreszta też, polecam, nie ma się czego bać, sa naprawde bezpieczne w uzyciu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nas też uratowały windi. Inne mamy patrzyły na mnie trochę jak na sadystkę≤ ale naprawdę - efekt był natychmiastowy :) Polecam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sama również użyłam kilka razy tych rurek windi. I jest to dobra rzecz ale nie do stosowania w sposób rutynowy ale raz na jakiś czas. Jesli dziecko nie może się wypróznić oraz ma wielki problem z gazami,to faktycznie mozna tych rurek użyć. Ale na pewno nie powinno być to działanie standardowe. Dobrze jest zastanowić się nad przyczyną powstawania kolki. Dobrze jest dojść do przyczyny powstania kolek. U wielu dzieci jest to spowodowane niewykształceniem się układu pokarmowego. Jednak bywają dzieciaczki, które mają problem z trawieniem laktozy i tutaj pomagają krople mające w sobie enzym laktazę. Mojej córce kolki pojawily się bardzo wcześnie, pomimo karmienia piersią. Wprowadziłam w końcu krople Delicol. Przy każdym karmieniu i dopiero wtedy sobie poradziłyśmy. Trzeba być tutaj konsekwentną.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie jak dobrze poszukasz to będziesz w stanie coś tam sensownego dla siebie wybrać, tylko wiadomo że będzie trzeba poczytać o tym jakie rozwiązania dla dziecka na jelitka będą najlepsze i jakie opcje, wybrać żeby to faktycznie było również dla dziecka w pełni bezpieczne. Dlatego jak nie znasz dobrze tematu to wydaje się, że najlepiej będzie rozmawiać z lekarzem dziecka, żeby podpowiedział jak sobie skutecznie z kolkami poradzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
U wielu dzieci kolka jest fizjologiczna oraz jelita muszą się do końca wykształcić, aby nic nie bolało. u mnie było to samo. Kolki praktycznie od samego początku. Nie pomagała zmiana mleka, chociaż przetestowałam ich wiele.
Za każdym razem coraz gorzej było, aż w koncu wróciłam do pierwszego mleka. Męczyliśmy się tak do 3 miesiaca chyba, do czasu aż nie doczytałam, ze może to byc nietolerancja laktozy. Wypróbowałam kropli Delicol (poleciły mi je mamuśki na innym forum parentingowym). I dopiero te krople pomogły. Córka miała problem z trawieniem laktozy, krople w tym pomogły. Oczywiście nie od razu, bo na ich działanie równiez trzeba poczekać ale żaluje, ze nie odkryłam ich wcześniej. Nie chodzi mi tutaj nawet o nieprzespane noce, ale córka by się tak nie męczyła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nam również lekarz zalecił podawanie Delicolu do każdego karmienia. Tak wiec postanowiłam się tego trzymać oraz podawałam Delicol nawet w nocy. Krople pomogły nam juz na drugi dzień, co było dla nas sporym zaskoczeniem. Nie sądziłam wcześniej, że działanie będzie takie szybkie. Nie powinno sie podawać kropli z doskoku, bo ich działanie nie będzie skuteczne. Dodam, że podawałam delicol przy karmieniu mlekiem modyfikowanym.
Jeśli chodzi o espumisan to jednym pomaga, drugim nie. Oczywiście kupilam te krople, nawet wcześniej niż zaczełam przygodę z delicolem, ale u nas espumisan nie pomógł. Już lepsze działanie dawały masaże brzuch oraz stosowanie okładów. Chociaż nie takie jak delicol. Jeśli dziecko ma kolke spowodowaną nietolerancją laktozy, to nie pomoze nic innego jak wlaśnie środek, który zawiera w sobie enzym laktazę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kolka straszna sprawa, nie sądziłam jak trudne jest to jest dopóki druga córka nie miała kolek ( pierwsza na szczęście nie miała, niestety z drugą już gorzej bo kolka zaczęła się jak tylko wyszłysmy ze szpitala).

Dobrze jest masować brzuszek zgodnie z ruchem wskazówek zegara jak również przekonać się do termoforka z pestkami wiśni (taki termoforek naprawdę pomaga). U nas dawało ulgę jedynie na jakis czas, potem córka płakała. Potem pediatra zasugerowała

Ja podawałam dzieciom esputicon podaczas karmienia. U nas bardzo szybko pomógł. Różnica była widoczna praktycznie z dnia na dzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
10lat minęło
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mniej więcej od 5 tygodnia życia praktycznie do ukończenia 4 miesiąca życia, czyli DŁUGO! Na poczatku pomagały zwykłe probiotyki, ale jak te kolki sie "rozszalały" to czopki Viburcolu szły w ruch i dopiero pomagało. Dziecko przynajmniej spało w nocy, nie męczyło się i nie wrzeszczało wniebogłosy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam to samo z mała z tym ze moja ma 2 tyg. I strasznie płacze przy bączkach , na szczescie kupe mi robi codziennie ( do tej pory nie mieliśmy z tym problemu i licze na to, że nie będzie miała zaparć - moja siostra miała takie problemu z córką i mała bardzo się męczyła). Próbuje przejsc na inne mleko aktualnie. Jak również podaję codziennie probiotyk.. Myśle ze u mojej to kolki sie zaczynają , cała noc nie śpimy. W dzień jako tako sie wysypia. Na razie jest za mała na kropelki na kolki ale jutro bede dzwonic do pediatry i sie dowiadywac czy mozna jakies zacząć wczesniej używac. Mam nadzieję, jest to jednak jedynie kolka fizjologiczna i że przejdzie. NIe jest to takie rzadkie bo wiele dzieci nie ma przygotowanego dobrze układu pokarmowego.
Na tej stronie jest dokładniej opisane, jak rozpoznać kolki u noworodka. Jak również jak je łagodzić.

Nam trochę pomagają z domowych sposobów termoforek oraz masaze brzuszka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W sumie nie aż tak długo, bo o ile pamiętam to jakoś od 4-5 tygodnia życia do mniej więcej końca 2 miesiąca. Dawałam codziennie Viburcol, probiotyki, masowałam brzuszek żeby pozbyć się gazów i w sumie nie było tak strasznie jak mówią o tym i piszą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mniej więcej do 4 miesiąca życia. Później same przeszły, aczkolwiek nie wyobrażam sobie przeżycie tego okresu bez czopków Viburcol. One uratowały niejedną noc :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

zielony listek-początkujący kierowca- gdzie kupię taki gadżet w Gdańsku od ręki?? (30 odpowiedzi)

pytanie j.w uważacie że jest to przydatne??

Rozszerzanie diety niemowlaka (135 odpowiedzi)

Witam! mój maluszek ma już 4,5 miesiąca i dałam do jedzenia marchewkę, ziemniaka. Jakie kolejne...

jechać czy nie jechać... oto jest pytanie ;) (56 odpowiedzi)

hej jestem mamą 2 dziewczynek - 4 letniej i rocznej na codzien sama zajmuję się dziećmi, bez...