Re: inteligentną
Napisałem, że oczekiwania zobowiązują.
Oraz, że jego szanse są wprost proporcjonalne do wysiłku.
Czyli "inteligentną poznam" samo w sobie nie zachęca.
Budzi pewną obawę, co kryje się za zwięzłością przekazu?
Błędy - owszem małe, lecz wciąż - mogą być odpowiedzią.
Tylko, dlaczego stawia wtedy takie wymaganie?
Może rzeczywiście coś z moją inteligencją jest nie tak.
Wydaje mi się, że wyczytałem w tym przesłaniu wszystko, co się da.
A tu nawet nie ma celu poznania.
Chyba, że pozna, aby go nauczyła pisać dłużej i poprawniej?
O to chodzi, tekwar? To wyczytałeś/aś?
0
1