Re: izotretyna
Hejka ja leczylam Izotekiem, to lek z tej samej grupy co roacutan itp,
ogolnie skutki uboczne dokladnie takie same jak przy duzych dawkach sterydów.
Na koniec okazalo sie ze to nie tradzik tylko gronkowiec odnawiajacy sie przy spadkach odpornosci.
Rozpieprzylam sobie watrobe, hormony, a na swiezo oblazłej skóre nowe wypryski zostawiły głebokie blizny których nie moge nawet kwasami wyrównać. Bole miesni, kontuzje, łatwosc uszkodzenia skóry, suchosc sluzówek, masakra po prostu.
Do tego do 4 lat po braniu napady agresji (na szczescie opanowane wewnatrz), wahania nastrojów ogromne, kłopoty z horminami, pare kilo na plusie
forewer pozostała nadwrazliwosc skóry, skłonnosc do podraznien, otarć, bole stawów po kontuzjach.
Twoja decyzja, znam ludzi ktorym te leki pomogły, załuje ze lekarz mi nie powiedzial o tych problemach, których czesc nie byla opisana w ulotce. Brałam 3 mce tylko i do dzisiaj mam pamiątki po tym.
Nie zaryzykowałabym wiedzac jak moze byc. To sa normalne sterydy i to bardzo silne. (mimo informacji ze są niesteroidowe).
Skutki uboiczne kuracji mozna odczuwac do 10 lat po odstawieniu, samo to swiadczy jaki to jest syf i jak długo pozostaje w organizmie.
1
1