Re: jaki licznik?
Używałem Sigmę 1606L czyli poświetlaną na wyprawie do Talinna gdy temperatura spadła do - 30 st. Odmroziłem wtedy palce, a licznik wytrzymał. Wcześniej gdy jechałem również do Turcji miałem 1600. Sam licznik zniósł 3 miesięczną wyprawę bez szwanku. Oba ze względu na mnogość funkcji polecam. Myślę, że tańsze modele jeśli chodzi o wytrzymalość niczym się nie różnią. Miałem również "pancerną" Tiagrę Sigmy, ale ta z kolei posłużyła mi krótko.
Większy problem jest z podstawkami. Nie wierzcie w to, że nawet poprawnie zamocowanie kabla nie zerwie go. Tak jakbyście mieli powiedzieć, że nigdy nie wkręcił się wam patyk w szprychy. Zawsze znajdzie się jakieś ustrojstwo. Tyle, że kabel zawsze mozna połatać ma kilka sposobów, w zależności od posiadanych środków. Trochę lepiej, trochę gorzej. Gorzej gdy urwie się przy samym mocowaniu do podstawki jak to miałem w Ankarze. Wtedy zwarłem go bezpośrednio ze stykami licznika.
Należy poświęcić trochę pisowni samym podstawkom. Sigma ma niewątpliwą zaletę, że podstawki mozna przymocować na gumki bezpośrednio do kiery, jak też obrucić je o 90 st i zamocować do wspornika. Zawsze ten brak miejsca na kierownicy, a jakoś w tym miescu licznik jest bezpieczniejszy. Sigma stosuje kilka rodzai podstawek. Podstawową czyli pod każdy licznik bez wyjścia na kadencję. Z wyjściem na kadencję, czyli ten z czterema blaszkami pod stykami. Sam czujnik kadencji wypada dokupić osobno. No i ten dodatkowy na inny rower, aby przełączanie rozmiarów koła odbywało się automatycznie. Nie omawamiam bezprzewodowych. Po prostu nie używałem. Ze względu na dlugi charakter moich tras uważam je za zawodne, ze względu na baterie. Ale to tylko moja subiektywa ocena.
Miałem również Cateya. Nie pamiętam jaki model, ale z tych czołowych. Nie oszczędzałem przy kupnie. Miał lepszy, mocniejszy przewód od Sigmy, ale sama podstawka na sankch gorzej mi się sprawowała. Nie wytrzymywał takiego zakresu temperatur, na jakie narażałem Sigmę Ciemniał ekran. ( Nie był na żadnej wyprawie). Na koniec podczas upadku po prostu się rozkleił.
0
0