jaki rower?

hej! mam wielka prosbe do was! pomozcie wybrac mi rower, bo stary mi sie rozsypal. kazdego roku przejezdzam na siodelku od 3000 do 3500 km. jezdze glownie po asfalcie czasami rowniez w lasach. do wydania mam okolo 1500zl. mam nadzieje ze ten opis wystarczy abyscie mi pomogli:) P.S. moge rowniez kupic od was uzywany ale pod warunkiem, ze nie jest to rower kradziony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: jaki rower?

skoro mówisz, że trochę jeździsz (w sumie nie jeżdżę na razie więcej.. zawsze coś mi pokrzyżuje plany.. to praca, to coś tam) to powinieneś się na sprzęcie trochę znać..
a jeśli się coś znasz to nie ma lepszej opcji jak sobie samemu złożyć sprzęta... lub ewentualnie zakupić używkę (mam znajomych którzy nigdy by nie kupili nówki sztuki i uważają coś takiego za zbrodnię) :)
proponuję zrobić rundkę po komisach i zorientować się co jest do kupienia.. czasem można upolować fajnego sprzęta po bardzo korzystnej cenie..

teraz odnośnie samego roweru... głównie asfalt ale trochę po lasach.. to praktycznie tak jak ja :D hahah gdybym nie złamał ramy w starym mtb, pewnie złożyłbym sobie szosę ale po tym niezmiernie przykrym wydarzeniu jednak wybrałem mtb.. co by nie mówić jest bardziej uniwersalny :)
no ale ile, z kim (tj użytkownikami jakich rowerów.. to też było u mnie jedną z kart przetargowych przy wyborze sprzęta) i gdzie jeździsz sam wiesz najlepiej a ja niestety opinii o rowerach trekkingowych nie jestem w stanie napisać, bowiem nigdy czymś takim nie śmigałem..
u siebie mam semi slicki i sztywny widelec (na razie, bo nie miałem kasy na dobry amortyzator) i spisuje się to całkiem nieźle w różnych warunkach (no w terenie to jest różnie.. nie mam pełnego zaufania do tych opon)..
ważna sprawa.. z racji swoich upodobań pomyśl raczej o dość dużej ramie

teraz tak... 1500zł hmmmm szczerze to nie wiem co się za tyle uda kupić.. alivio? starczy na alivio? ktoś się orientuje? ja dałem sporo więcej ale kupowałem na LXie.. pójdź do sklepu z przyzwoitymi cenami części i poproś o sporządzenie kosztorysu.. będziesz miał wszystko na kartce, będziesz wiedział gdzie ewentualnie mozna zrobić jakieś przetasowanie, poszukasz części na allegro, tudzież w sklepach internetowych, porównasz, dopasujesz

ale się rozpisałem.. heheh no ale najważniejsza sprawa to wybór pomiędzy mtb/trekkingiem.. a może szosą? :D muszę się przyznać że sprawa szosy nie daje mi spać po nocach... heh może jak uda się coś zarobić to na sezon
2007 fundnę sobie szóskę (ale to chyba z komisu bo nówki jak i części to są drogie jak cholera)

pzdr

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: jaki rower?

no własnie rozpisałeś się ale treści to w tym niewiele.

moim zdaniem poluj na dobry używany trekking w okolicach 1000 pozostałe 5 stówek przeznaczając na ewentualne modyfikacje. jeżeli jeździsz głównie po asfaltach a w lekki teren wyjeżdżasz okazjonalnie i nie masz ambicji by koniecznie wjechać na gubałówkę to MTB Tobie niepotrzebny a błogosławić będziesz 28 calowe koła. A wszystko to z poprawką na Twój styl jazdy - może napisz coś więcej.

szukaj w komisach i na allegro i w ogłoszeniach na stronach rowerowych. jeżeli masz znajomego za gramanicą to poproś go żeby się zorientował - uzywane rowery w anglii np. można dostać po naprawdę dobrych cenach. Nie unikaj też zachodnioeuropejskich eBay'ow (hamerykańskie ceny lepsze ale ceny przesyłek zabijają sprawę).

z nowych to 1500 powinno wystarczyć na MTB z tanią aluminiową ramą i tanim amorem, na alivio/deore, nie wiem jak trekingami ale powinno być mniej więcej podobnie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: jaki rower?

no to jest calkiem dobra koncepcja. W tej cenie mozesz kupic takze nowe rowery na kolach 28 cali - Author classic (choc ma głowke 1 calowa), Kellys axis czy Unibike viper. W suemie sa to uniwersalne rowery które mogą ewoluować zarówno w strone szosówek z flatbarem jaki i MTB 29er. Na takie kola jest duży wybór cienkich slików jakbyć wiekszość jeżdził po asfalcie, jest b.dużo opon trekkingowycha a jesli bys jednak bardziej chiał jezdzić w terenie to możesz kupić stricte terenowe opony - schwalbe black jack czy little albert. Jedyny wiekszy problem w takim rowerze jest z amortyzatorem. Montowane firmowo sa naprawde kipskie. Lepiej IMO wymienić od razu na coś lepszego lub sztywniaka. Niestety wybów lepszych amorów na 28 jest ograniczony do:
- manitou south super (chyba już nie jest produkowany ale na pewno ma następce)
- marcoka txc
- RS reba czy inne white brothers - choć to kosztowne sprzety
ewntualnie mozesz jeszcze kupić RS ruby metro (widzialem na allegro) - bardziej trekingowy ale także tłumiony.

Jesli chodzi o MTB to w tej cenie mozesz kupić np. Unibike evolution czy author basic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: jaki rower?

jezdze raczej spokojnie;) ale nie powiem ze nie chcialbm wjechac na gubalowke:) gorki pokonuje raczej bez problemow a zjezdzajac nie uzywam za czesto hamulcow chyba ze widze samochod(TIRA) to wtedy oczywiscie po hamulcach i na chodnik. ale takie sytuacje rzadko sie zdarzaja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: jaki rower?

Wybrać to można, gdy widzi się dostępny asortyment.
Nie bierz używek, druga sprawa - góral jest bardziej uniwersalny.
Musisz przejsć się po sklepach i w każdym zadać pytanie co mogą Ci najlepszego zaoferować w cenie do 1500 zł.
Warto poszukać obniżek.
Ostatnio byłem w sklepie na monciaku i słyszałem jak sprzedawca mówił do klienta że mają obniżki z 1800 na 1400 zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: jaki rower?

zloz sam:) tzn w serwisie. teraz jest zima to i ceny spadly w dol. Czesci kup na allegro, a rame stery i takie tam w serwisie(mniej wezma za montaz). Np na do studzienki da sie dogadac na 350 za birie ..;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: jaki rower?

khem... a dlaczego ma nie brac używek?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: jaki rower?

grisza napisał(a):

> khem... a dlaczego ma nie brac używek?
>
>

Podam 4 powody:

1. Za sumę 1500 zł można kupić całkiem porządny nowy rower.
2. Jest większe prawdopodobieństwo że używka szybciej się popsuje.
3. Nigdy nie wiadomo co poprzedni właściciel na nim robił i ile przejechał.

4. Niezapominajmy, że ktoś może chce sprzedać kradziony rower. Na papiery nie ma co patrzeć bo bardzo łatwo je podrobić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: jaki rower?


> 1. Za sumę 1500 zł można kupić całkiem porządny nowy rower.

zależy co uważasz za porządny. dobrego amora w tym nie będzie, osprzętu powyżej alivio też niewiele. jak doposażasz rower w sakwy i inne przydatne w turystyce bajery to też kupno używanego pozwala mieć więcej za mniej.

> 2. Jest większe prawdopodobieństwo że używka szybciej się
> popsuje.

tzn. co się szybciej popsuje? chyba rower oglądasz przed kupnem? i jesteś przygotowany na wymianę niektórych elementów.

> 3. Nigdy nie wiadomo co poprzedni właściciel na nim robił i ile
> przejechał.

o mamo, człowieku - naped się wymienia co pewien czas - to normalny koszt eksploatacji roweru. jeżeli zaś rama miałaby mieć wady ukryte to wprost lepiej, że sprawdzał ją kto inny. wszelkie naprawy itp widać na pierwszy rzut oka a zmęczeniówka nie dotyczy raczej rowerów w tej klasie cenowej - czy to nowych czy używanych

> 4. Niezapominajmy, że ktoś może chce sprzedać kradziony rower.
> Na papiery nie ma co patrzeć bo bardzo łatwo je podrobić.

podobnie jest z samochodami (pozostałe punkty tez) a jednak opłaca się kupować używane, takoż i z mieszkaniami i narzedziami i wieloma innymi rzeczami. przy odrobinie znajomości rzeczy można względnie bezpiecznie kupić sprzęt używany, powyższe argumenty to jedynie rzeczy na które trzeba uważać i wskazówka, że używanemu rowerowi trzeba się dobrze przyjrzeć, nie przeciwskazania do kupna używki.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0