ciachozkremem
(6 lat temu)
hejt to temat rzeka i nic dobrego ale w gruncie rzeczy jest potrzebny ;)
jasne, nikt nie ma prawa cię obrażać, czy to na żywo, czy to w sieci. ale spójrzmy prawdzie w oczy- ilu ludzi byłoby ci w stanie powiedzieć prosto w twarz to, co czasem piszą w necie? to trochę jak z erotomanami-gawędziarzami ;) wyobraźnia fantastyczna a jak przychodzi co do czego to okazuje się, że świetnie szło, dopóki nie zderzyli się z rzeczywistością. Hejt jest też potrzebny do selekcji wartości w internecie oraz do selekcji ludzi w ogóle, na przykład ja wiele osób ze swojego otoczenia wyeliminowałam po tym, jak zobaczyłam co wypisują w internecie ;) Hejt uczy dystansu oraz pracy nad świadomością własnej wartości. Jedyną osobą, która wie, co jesteś wart i ile jesteś wart, jesteś ty sam i nikt nie może byś w stanie tego podważyć. Jeżeli ktoś przypadkowy może manipulować twoim nastrojem i poczuciem wartości samymi słowami, to może manipulować tobą w każdy inny, dowolny sposób.
Poza tym nie każdy posiadł umiejętność (albo nie każdy pracuje na taką umiejętność) radzenia sobie z niwelowaniem stresu i złości. Dla wielu ludzi wyładowanie się w internecie, napisanie komuś czegoś przykrego jest formą terapii. Oczywiście, nie ma na to usprawiedliwienia i nie powinno się tak dziać ale wiadomo- zawsze się znajdą takie osoby. I szczerze mówiąc osobiście wolałabym, żeby ktoś przypadkowy napisał mi jaka jestem beznadziejna, ulżył sobie na mnie używając epitetów, metafor i wszelkich innych stylistycznych zabiegów, których mamy całą gamę do dyspozycji, niż na przykład żeby wrócił taki do domu i wyładowywał swoje frustracje na rodzinie.
A już ostatnią rzeczą jest to, że sukces liczy się w ilości hejtu i krytyki. Moja mama zawsze mi mówiła "nie przejmuj się plotkami i gadaniem za plecami. To znaczy, że żyjesz i, że masz ciekawe życie, którego niektórzy ci zazdroszczą. Powinnaś zacząć się martwić wtedy, kiedy przestaną gadać".
2
1