kiełbaska ? ;)

Czy kiełbaska w trakcie długodystansowego rajdu rowerowego jest dobra ?
Zauważyłem że snikersy i batony mussli niewiele dają już po odbyciu większej trasy. (w trakcie)
Kiełbaska natomiast daje niezłego kopa ! :)
Wiem że nie powinno się jeść kanapek itp. (tracenie energii poprzez trawienie) no ale jednak to białko które nie występuje w/w produktach a dające jednak siłę a jest także równie ważne niż węglowodany a może i nawet najważniejsze ?
Czy spożywacie kiełbaski ? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: kiełbaska ? ;)

Jeśli kiełbaska Ci służy to proszę bardzo ! Ja pozostane przy Power Barach i Musli . Fakt że w trakcie dłuższej trasy dobrze robi coś konkretnego po ok. 100 km , np. kanapeczka z chudym mięsem .

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: kiełbaska ? ;)

Nie wiem, jak Strongmeni, ale jako kolarz c**** czyli trzepak (po krótkim zastanowieniu bardzo polubiłem to określenie) nie spożywam mięsa, zwłaszcza w czasie jazdy. Co do kiełbasy zaś, trudno ów produkt nazwać mięsem. Co prawda zawiera ona mięso, ale także - w zależności od rodzaju wyrobu - smalec, trzewia zwierzęce, w tym płuca i wątrobę, skórę, a także mózg przebogaty w cholesterol. Ponadto kiełbaska pełna jest wypełniacza w postaci preparatu białkowego oraz nieobojętnych dla organizmu substancji chemicznych poprawiających smak, kolor i trwałość produktu. Parówki wieprzowe zawierają ok. 70% tłuszczu, więc nie nadają się do jedzenia dla nikogo, a zwłaszcza dla ludzi.



Jeśli zaś chodzi o białko, to wśród mięs najwięcej dostarcza go wołowina - w najlepszym razie ok. 40% procent białka zawartego w wołowinie może być przyswojone i wykorzystane przez organizm. Dla porównania, soja zawiera więcej białka w suchej masie niż wołowina, a białko sojowe jest przyswajalne conajmniej w 80%! Ponadto dobrym źródłem pełnowartościowych zestawów aminokwasów egzogennych są połączenia zbóż z roślinami strączkowymi - np. bułka grahamka z pastą z soczewicy zielonej lub fasoli. Dobrym połączniem jest soja z ryżem, w miarę możliwości najmniej rafinowanym. Ciekawym źródłem białka są preparaty sojowe, niemniej są one drogie. Najlepsza jest dobrze ugotowana soja, z której można przyrządzać przeróżne dania - od soji "po bretońsku", z sosem pomidorowym, po wyrafinowane pasztety i kotlety. Wspomnieć warto także o mleku sojowym, które wieloma zaletami przewyższa mleko krowie, a jednocześnie jest pozbawione wad tego drugiego.



Jeśli zaś chodzi o węglowodany - a te są najważniejsze podczas intensywnego wysiłku - ich źródłem są przede wszystkim produkty zbożowe. Zatem nic nie zastąpi dobrego (kwestia gustu!) batona zbożowego. Ja osobiście polecam stosunkowo niedrogie, smaczne i lekkostrawne batony zbożowe "Corny", szczególnie w ekonomicznej wersji BIG, czyli 50-gramowe. Znakomitym uzupełnieniem są tutaj owoce, w tym zwłaszcza banany! Jednak te, ze względu na konsystencję, nie zawsze są łatwe w zastosowaniu. Jednak warto zjeść choć kilka kawałków banana w bufecie na maratonie, bo zawiera on substancje śladowe, jakich nie ma w żadnych batonach, nawet najbardziej wymyślnych. Na wycieczkę zaś albo na lajtowy trening banany są jak znalazł!



Tak więc, banany w dłoń i gazu, chłopcze, gazu!

O, jaki efektowny banan z wikliny! Ładnie wypleciony!

W weekendy za darmo pleciemy banany na wierzbie.

Przyłącz się do zabawy. Wypleć banana twoich marzeń!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: kiełbaska ? ;)

Ja rowniez moge gorąco polecic wszystkim rowerzystom batony zbozowe CORNY najlepiej w wersji Big 50gr sa tez 30gr dla mnie osobiscie rewelacja najlepsze jakie do tej pory spotkalem mozna je kupic np.w Albercie.
Kupuje tez czasem batony Musli z tym ze sa chyba tylko 30gr tez bardzo dobre no i oczywiscie na dluzsza eskapade polecam banany najczesciej obdzieram juz je ze skorki obwijam w folie wtedy wiecej wchodzi to tylnej kieszonki koszulki,no i podstawa to popijac srednio co 10km usta musza byc tez nawilzane.Szerokiej drogi!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: kiełbaska ? ;)

Ja to jak jestem głodny to lubie sobie zjesc normalny obiadek - zupke + ziemniaki do tego jakies wazywa a takze kawełek dobrego miesiwa. Nastepnie odbyć małą sieste w cieniu drzewa na miekkiej trawie.
No ale ja moge sobie pozwolic na takie luksusy bo na zadne rajdy nie jezdze, nikt mnie nie pogania i nie musze sie martwic o to ze ogórki sie gorzej trawią niż banany.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: kiełbaska ? ;)

qrt napisał(a):


> No ale ja moge sobie pozwolic na takie luksusy bo na zadne
> rajdy nie jezdze, nikt mnie nie pogania i nie musze sie martwic
> o to ze ogórki sie gorzej trawią niż banany.

Ty to masz dobrze... Mnie ciągle ktoś pogania i co drugi dzień zapieprzam po 120 km w lesie! Zaś pomiędzy tymi maratonami jeżdżę po Warszawie 60 km dziennie i robię zgrabne rowki w miękkim asfalcie, w którym rower brnie ciężko jak na flaku. Do tego dwa kilogramy bananów rano i dwa kilogramy wieczorem, a ogórka nie tykam! :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: kiełbaska ? ;)

Ej Trzepaku..jesteś warszawiakiem?! ile masz lat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: kiełbaska ? ;)

Carlos napisał(a):

> Ej Trzepaku..jesteś warszawiakiem?!

nikt z 3miasta raczej by nie polecał decathlona :)
Ewentualnie mozna by pomyslec z krakowie czy wrocławiu. No ale teraz wszystko jasne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: kiełbaska ? ;)

Carlos napisał(a):

> Ej Trzepaku..jesteś warszawiakiem?! ile masz lat?

Ej Carlosie, jestem! Mam 12 lat, tak jak Ty! Zapraszam do wspólnych treningów na trzepaku. Fikołki w przód i w tył, zwisy, wymyki, wysmyki, siady i stójki. Trzepak wyplatały z wikliny dzieci z przedszkola nr 11 w Słupsku.

A tak mówiąc poważnie, mam 78 lat, od 2 lat jeżdżę rowerem i bardzo chciałbym poznać więcej osób w moim wieku, celem wspólnego pohulania na gooralku po lesie. Dystans do 120 km, tempo lajtowe - 32 km/h.

Na 80. urodziny planuję przejechanie w jeden dzień z Warszawy do Gdańska i z powrotem. Co byście mi doradzili? Jechać tylko do Gdańska, czy może dalej, do Gdyni? Czy Gdynia jest większa niż Gdańsk? Gdybym na dużej prędkości nie zauważył Gdańska, to może Gdynia rzuci mi się w oczy? W przeciwnym razie wjadę w wodę i wyjadę w Szwecji, albo w Kaliningradzie, jak mnie gulfsztrom zniesie... Jakie ciśnienie w oponach powinienem zaaplikować, żeby oprzeć się gulfsztromowi? Te i inne pytania spędzają mi sen z oczu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: kiełbaska ? ;)

Yary stary ale jary
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: kiełbaska ? ;)

Niniejszym podajemy do publicznej wiadomości, że w docenieniu zasług za krzewienie rowerowego trybu życia, nieformalana kapituła rowerowego forum www.trojmiasto.pl przyznaje obywatelowi stolicy panu Yary Squary tytuł „Najbardziej Trójmiejskiego Warszawiaka” oraz nadaje tytuł "Honorowego Rowerowo Obywatela Trójmiasta*

*honorowym obywatelom po 80 tce przysługuje 3% zniżka na komunikację w 3city.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: kiełbaska ? ;)

O qrka! dzienki! :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Czy są jakieś prowizje i haczyk? (3 odpowiedzi)

Szukam kasyna, które nie będzie miało ukrytych opłat i problemów z wypłatami. Skąd mam wiedzieć,...