klub bez sensu
"klub dla wyjątkowych" ....jak jesteś naja...ny to zawsze myślisz że jesteś wyjątkowy...gburowata obsługa, szczególnie bramkarze, wieczny tłok, nic ciekawego. nie wiem co tam szczególnego...tak se ubzduraliście...
nie jestem pomocnicą u fryzjera, nie mam adidasów, raz wpuszczają raz nie...zależy jaki humor ma buc który stoi na bramce...i nie lubię towarzystwa które myśli że jest nie widomo kim...
nie jestem pomocnicą u fryzjera, nie mam adidasów, raz wpuszczają raz nie...zależy jaki humor ma buc który stoi na bramce...i nie lubię towarzystwa które myśli że jest nie widomo kim...

