Re: kulturka
Sądząc po "poraszce" to od niedawna jeździsz i od niedawna żyjesz !! - skup się na sobie a może będzie lepiej...
Zatrzymywanie się na skrzyżowaniu i wpuszczanie jadących z podporządkowanej to się nazywa u Nas kulturą, a kto tak nie robi jest bez wyobraźni? to jest to prostu jakaś masakra - dodać do tego młodych kierowców, zwłaszcza laseczki z komórkami przy uchu i starsze kobity, co się zatrzymują przed każdym rondem i mam gigantyczny korek na polskich drogach. Kto najbardziej cierpi - zawodowi kierowcy, których praca polega na przemieszczaniu się z miejsca na miejsce i tolerowaniu tego wszystkiego...współczuję sobie i innym :(
8
2