kwadrans w gdynii
pamiętam jak ludzie drzwiami i oknami tam uderzali, dziś bylem z żoną na pizzy bierzemy 1 na 1/2 na próbę na 2 talerzach podkreśliłem bo podejrzane pusta knajpa. a pani przynosi i mówi: (proszę farmerską na talerzu ) na jednym i nie ten sos co jeszcze zamawialiśmy!!!!! no kpina przed nami para uciekła stwierdziła mało ludzi coś tu jest nie tak idziemy dalej

