:

przypadkiem trafiłam dziś na dokument o Craigu Kellym. pamiętam kiedy zginął, rozpoczynałam wtedy nową pracę. ale dopiero dziś dowiedziałam się, jaki to był fantastyczny gość (oprócz tego, że był mistrzem mistrzów :) najbardziej mnie poruszył ten ostatni, jak się okazało, przewodnicki etap jego życia. nie, no właściwie cały ten okres po wycofaniu się ze sportu zawodowego był podyktowany filozofią, którą rozumiem. w fajnym kierunku się rozwijał. szkoda, że tak szybko zginął. po prostu żal, że właśnie taki człowiek odszedł za wcześnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

a kto to craig kelly? dobra, jutro poczytam. a właściwie dzisiaj. a właściwie jutro, bo dopóki nie śpie jest dzisiaj, a jutro będzie jak się obudzę. a ja natomiast czytałem wczoraj o mariuszu zaruskim, klimku bachledzie, andrzeju marusarzu, szymonie tatarze, bartusiu obrochta i księdzu stolarczyku. to dopiero byli goście. u babci wisi takie zdjęcie. dziadek z zaruskim przy kole sterowym. pieeeprzone nkwd...a tam. dobranoc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

Hobo, uważaj bo będziesz zbyt oczytany;)
i nie starczy Ci czasu na inne ciakawe zajęcia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

pozory... właśnie zły jestem na siebie, że czytam tylko internetowe wydania gazet poszerzone o kwerendę na google. ostatnia książka, którą przeczytałem dotyczyła chińskiej medycyny. a przyswoilem ją tylko dlatego, że podjąłem się fuchy wklepania jej do worda z maszynopisu. od kilku miesięcy obiecuję sobie, że będę czytał w skm i autobusie w drodze do pracy. skończyło się tym, że zamiast czytać słucham radia. kupiłem sobie telefon z odbiornikiem radiowym i tak sobie oscyluję między radiem gdańsk, eską rock, rmf classic i programem trzecim. ale jest światełko w tunelu. wczoraj otworzyłem niezwykle obszerną ksiegę pt. "łaskawe" jakiegoś littela i muszę przyznać, że wciąga. problem w tym, że jest wielkości dwóch porządnych cegłówek i wydaje się niezbyt poręczna w podrózy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

wiesz, tęsknie za tymi chwilami w skmce z głową głęboko schowaną w książkę. Przez kilka lat dojeżdzałam do różnych szkół z Gdyni do Gdańska. Teraz miłe chwile się skonczyły a do pracy jeżdże z uchem przyklejonym do telefonu i gadam, gadam,gadam..,i tak przez prawie 10h... pfle..aż sobie monitor oplułam;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

Craig Kelly kto to? Sam mam gdzies jeszcze gdzieś plakaty z nim ze starych numerów Snowboardera jak jeździł w oldschoolowych żółtych spodniach narciarskich :) Też oglądałem ten dokument i o ile zwykle siedze i nawalam noga w podłoge bo nie jestem w stanie patrzeć na to co leci w TV tak wtedy gdy zobaczyłem ten dokument wyciszyłem się jak niemowlę. No, niesamowity gosć, nigdy bym nie przypuszczał, że rozwinie się w tym kierunku no ale z drugiej strony co to za jeżdżenie jak wciąz towarzysza Ci kamery, aparaty i gapie. Liczy się wolność, bez żadnych świadków prócz gór. Ale mimo porzucenia" ściezki kariery" ratownikom i tak nosa utarł jak im uciekł na splitboardzie :) Pełen szacun dla gościa. Ten wyraz jego oczu gdy zadano mu pytanie: "Co jest dla Ciebie najwazniejsze w zyciu?" i odpowiedź po chwili "żyję tylko chwila"...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

Mow dalej lzy mi sie turlaja

hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

Pamiętam jak 2 lata temu na Hopoku wleźliśmy na szczyt i zaczęlismy zjazd poza trasą. Żadnych świadków, bo wyciąg na szczyt z powodu pogody zamknęli. Wiało jak diabli. Wpięlismy się we dwójkę w deski i jazda. Nie chodzi o to, że szybko bo i tak za szybko nie dało się jechać za dużo muld i nirówny teren ale cisza pozbawiona wrzasku pijancyh debili ze stoku a potem nagle pojawiła się mgła i straciłem z oczu kumpla i w sumie juz nie wiedziałem gdzie jadę, zrobiło sie jeszcze ciszej a mnie przeszył dreszcz emocji, może odrobine strachu. Było miodnie. Jazda po natrostradach jest na dłuższa metę nudna- nawet jesli jedziesz czarną zjadówką FIS :) Dziennie robilismy zjazdów na ok. 40-50 km i co z tego? Jechalismy na pamięć a i zmysły nie dostawały takiego kopa na szczycie Hopoku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

Znam ta potrzebe. Ale fajnie jest byc przygotowanym na ewentualnosci co nie odejmuje dreszczyka. Dobrze np. jest znac prognoze pogody robiac takie rzeczy, nie mowiac o odpowiednim ubraniu, noszeniu RECCO, helmu i protectorow. Mozna dodac noz szwajcarski, kompas lub GPS, latarke, batoniki i cos do picia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

...termos z grzanym winem, wełniany sweter, skarpety z coolmaxem, tenisówki, książkę, śpiwór, karimatę, zapasowe nachy, szczoteczkę do zębów, maszynkę do golenia, kilka ulubionych płyt cd, recznik, notatnik...
;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

...zdjęcie mamy
i przyczepę na ten dobytek...
;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

...i cukierniczkę z chińskiej porcelany kupioną na allegro.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

to najważniejsze!
zapomniałam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

tchehehe
a cukier w kostkach? Też trzeba zabrać...
Wino z termosu może się okazać zbyt wytrawne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

A na to wszystko.......
Kropeczkę;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

Ale na go.

psiaki,
hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: :

cmo wystarczy 20znakowe zdanie i juz ciem zintegrowalo.
czas najwyzszy.
uf.
hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum

Firma Stocznia Rybacka Spawmet lata 95 (3 odpowiedzi)

Szukam pracowników firmy Spawmet z Gdańska z lat 94-97. Potrzebuje informacji gdzie przechowywane...

GODZINA ŁASKI (8 odpowiedzi)

8 grudnia między 12 a 13 Matka Boża, objawiając się w Święto Niepokalanego Poczęcia, 8 grudnia...

Gdzie żyje się lepiej, w Polsce czy w Niemczech ? (4 odpowiedzi)

Ktoś ma jeszcze wątpliwości ? Jeżeli ktoś ma wątpliwości, to polecam rozmowę Miłosza Kłeczka z...