4 czerwca - stres?

Temat dostępny też na forum: Wesele bez ogłoszeń
Halloo Dziewczyny!!! Jak się czujecie??? Dopadł Was stres?? My mamy ślub tydzień po Was a już jak teraz pomyślę o naszym dniu to mnie kłuje w palcach, mam miliardy mrówek w brzuchu, dzikie węże w nogach i nie wiem co jeszcze!! ;)))) 3mam za Was kciuki i życzę wszystkiego co najlepsze na nowej drodze życia!! :)


image

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

u nas na razie luzik, dzisij ostatnia noc w naszym mieszkanku jutro wyjazd i wracamy jako małżeństwo.... trzeba to jakoś uświetnić...:)
dzisiaj mam strasznego stresa ale z całkiem innego powodu... ale juz mi lepiej troszkę....
na pogodę tez już nie marudzę... niech sobie będzie taka jaka jest.... obyśmy tylko długo i szczęsliwie... a reszta zupełnie nie ważna....

Pozdrawiam Was wszystkie (szczególnie czerwcowe panny)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

No właśnie Czerwcowa,coraz bliżej...Ja się będę na panieńskim bawiła a Ty już po oczepinach będziesz.A tak na serio,to czy warto się denerwować?Jak wszystko załatwione to chyba źle nie będzie.Oby tylko nie padało.A reszta się ułoży i będzie pięknie.No a potem czekamy na relację.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

dziewczyny - co ma byc to bedzie i tak tego nie zmienicie :o) Zrobilyscie co w waszej mocy, zeby bylo jak najlepiej, teraz tylko pozostaje czekac na efekty Waszych zabiegow i staran :-)
glowki do gory, wszystko bedzie ok!
ja mam jeszcze 3 tygodnie, biegam jak glupia, codziennie cos zalatwiam i bede szczesliwa kiedy to sie wreszcie skonczy.

Powodzenia!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

Hej Monia :D
jak tam? nie mam gg w pracy i tak cienko teraz, zeby pogadac. Wiesz juz kiedy pojedziemy na to filmowanie?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

halloo Rozyczka!No cienko, cienko z tymi pogaduszkami!!!! Nie wiem jeszcze, na pewno w przyszłym tygodniu!!A mój przyszły mężuś opuszcza mnie na weekend, buuu :( Do Warszawy jedzie!!(zawody)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

to życze zeby wygrał !!!!!! a Marcin ma w poniedziałek urodzinki, no i robie dla niego niespodzianke. Zamówiłam mu torta i zaprosze jego rodziców na obiad niedzielny - skromnie ale chociaz to. On sie pewnie domysla bo mnie nie opuszcza ani na minutke i musiałam kumpele poprosic zeby za mnie poszła do cukierni i torta zamówiła. hihihihi ;)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

stresik malusi - stresiątko ;-) takie niewyspane :-)
po wszystkim to normalnie będę spała 3 doby i z łóżka nie wstanę :)!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

a czumu Witch taka niewyspana jesteś????? ja wczoraj polożyłam sie po pierwszej ale czuje sie ok, jakbym jakieś dopalanie miała,

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

Czesć wszystkim:):0Ostatnio wogóle nie mam czasu pisać na forum..:(:(jestem taka zalatana ,ale tak to jest jak narzeczony wraca dwa tygodnie przed ślubem;) Wczoraj miałam drugi wieczorek panienski..hihi ale skończy ł się wcześniej od tego sobotniego..poprostu kolezanki z klubu postanowiły opić moj ożenek...było miło i śmiesznie..jedna z ko0leżanek ustawiając się do zdjęc zbyt blisko świecznika się znalazła i włoski jej się zapaliły...szok!!!!My tu gadu gadu patrzymy na nią a tam płomien we włosach...a ona nic nie piła...ale kolezanka ,która siedziała obok szybko uklepała ten mały pożar i skończyło się na panice a potem śmiechu.......
Poza tym mam stresika...hihi normalnie sama siebie nie poznaje.no i ta pogoda to jakiś koszmar:(:( a w dodatku mam mieć poprawiny na dworzu...:(jak bedzie taka brzydka to poprostu chyba nic z tego nie wyjdzie.....:(:(Kupiłam sobie nawet takie wdzianko na suknie bo ja taka golusieńka bez rękawków ..brr
Nie wiem czy zdąże przed ślubem napisać wam coś jeszcze bo na te ostatnią noc przed jadę do rodziców..a tam nie ma neta:(:( Hej Czerwcowa..wszystkiego naj naj ..łącze sie w stresie i obawach pogodowych...Witch jak sobie myślę o naszych pogaduchach to az mi się mordka sama cieszy..;)))) Koniecznie musimy spotkać sie po i bedziemy sie chwalić zdjęciami itp zajadac ciastkami i wogóle:):)mmegi mam nadzieję ze tez sie jeszcze spotkamy ....jezuniu to brzmi jak pożegnanie..hahahahaha no widzicie jaka jestem w nerwach i zakręcona:):)Elajza ,olga ,Salma ...ej a wy się w końcu spotkałyscie???????????Pisac mi tu szczególy!!!!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

Sabra, hej, hej!!
spotkac sie nie spotkalysmy i teraz juz bedzie z tym ciezko, no chyba ze juz po tych naszych wszystkich slubach - spotkamy sie jako mezatki, moze w lipcu? :o)
wyobrazam sobie, ze jestes zalatana, ja mam jeszcze 3 tygodnie, a codziennie gdzies biegamy i zalatwiamy. no i do tego niestety zaczynaja sie przeboje z zaproszonymi goscmi, ktorzy jakies fochy stroja :-(

A jakbys sie juz nie pojawila na Forum, to przesylam Ci gorace usciski i zyczenia wiecznej milosci !!
no i mam nadzieje, ze pogoda jednak dopisze, ale przeciez nie to jest najwazniejsze, prawda? :o)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

Elajza musisz być cierpliwa do gości ...wiem to po sobie :0Bo np. wczoraj się dowiedziałam że dwóch kuzynów z zagranicy nie przyjedzie ..i coo ..już się nie wurzam bo nie mam siły;) a co do pogody to mam cichą nadzieję ze pogoda spłata nam figla i bedzie słonecznie:):)Pozdrawiam cię i wyobraż sobie że ja też wciaż latam ...w sobote to chyba padne jak to się skonczy hehehe no a gdzie miejsce na magiczne chwile uniesienia???????Może będa:)Bużka!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

hehe, ty sobie wyobraz, ze moj Tomus nadal liczy na upojna noc poslubna ;o) a jak przyjdzie co do czego to pewnie padnie nieprzytomny na nasze hotelowe loze i zasnie w piec sekund :-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

Sabra, Witch, Kawa i wszytskie inne cz 04 czerwca trzmam za was kciuki, aby usmicech z waszych mordek nie zchodził i aby się wszytsko udało

Witch zaczaruj tą pogodę, rzuc jakies zaklęcie... może będzie ładniej....

ja własnie nie wiem może też powinnam sobie coś kupić bo zamarznę (w kołobrzegu jest zawsze jakieś 3- 4 stopnie mniej niż w Gdańsku)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

Elajza ja też nie liczę na noc poślubną.....bo jak my się pozbieramy do domku po weselu to juz bedziemy niezle pandnięci..a na drugi dzeń mini poprawiny koło 12 więc czasu na sen też nie wiele...Ale po cichu liczę na mojeo kochanego że mnie czymś zaskoczy :):):)i wtedy nie bede sie zmęczeniem wypierać:):)
Czerwcowa ja kupiłam wczoraj taki delikatny dziergany sweterek ,ozdobny ...ma delikatnego tiulowego kwiatuszka i jest wiązany tak na bok na pasecek:0hehe kupiłąm go za 29 złotych w kaphalu jakaś przecena......może się przydać :):0ja liczę ze pogoda mnie zaskoczy i bedzie ciepło:) Fajnie być naiwnym:):):)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

:))) gdzieś przecytałam ze jak ktoś zyje nadzieją to umrze z głodu :( tak wiec wszytskie liczące na dobra pogode panny..... bedzie oki musi być!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

..a propo głodu wiecie co ja ostanio nie mam czasu sobie zjesc , kurcze chyba jednak ciut wagi mi zlecialo :)tylko żey z tą wagą sukienka mi nie zleciala, dlatego postaram sie coś w siebie wcisnąc:):) Ja taki łakomczuch wczoraj nic nie zjadłam do godziny 20 ,bo najpierw cały dzień latałam i szukałam butw dla mojej mamy ;)kupiłyśmy śliczne czarne ,swiecace sie szpileczki z delikatnym paseczkiem na kostke :):) A potm polecialam na trening no i zjadłam dopiero po talerz zupki i heja na drugą imprezkę :):)No i że miałam pusty żołądeczek to póltora piwka i juz mi się język plątal:):)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

Sabra a co ty trenujesz???

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

Sabra, Witch, Kawa i wszystkie Narzeczone z 4 czerwca :O)
przesyłam Wam serdeczne życzenia ode mnie i mojego Narzeczonego:

Wielu miodowych dni,
Wspólnych radości bez trosk,
Spełnienia wymarzonych chwil,
Oby sprzyjał Wam los!

Buziaki Dziewczyny :O)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

:-) no co do mojego niewysypiania się to ostatni tydzień śpię po 4 godziny dziennie - też cały czas na pełnych obrotach :-) muszę trzymać stadko w garsci ;) i w wolnych chwilach rzucac uroki,,,,, ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

Dziewczyny - zwlaszcza Czerwcowa, Witch i sabra - nie wiem czy bedziecie jutro jeszcze na forum, ale zycze Wam przepieknych ceremonii slubnych, wspanialej zabawy na weselach i samych milych chwil w sobote :)
Zapomnialabym niemal o tych nocach poslubnych - oby sie jednak odbyly ;))))

Co do spotkania to faktycznie nie damy pewnie rady przed slubami :( Szkoda, no ale mozna sie bylo tego spodziewac :(
Co do lipca to przeciez ostatnia z "lipcowek" ma slub 30.07, wiec pewnie skonczy sie na spotkaniu we wrzesniu... Szkoda bo chcialam jeszcze przed slubem pogadac... no, ale wiadomo ze wtedy wlasnie nikt nie ma czasu :(

A wiec dziewczyny jeszcze raz - SAMYCH MILYCH CHWIL I ZERO NERWOW W SOBOTE!!!!!!!

Sciskam mocno i trzymam kciuki - potem my bedziemy sie denerwowac a Wy juz bedziecie wyluzowane po... :))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

olga - no ja znajdę chwilę dla ciebie podczas remontu nawet ;-)
szkoda by było, aby taka piękna forumkowa znajomość miała się skończyć po ślubie :-(.....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

zycze powodzenia :)
ja miałem być 18tego, ale odwołano :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

http://pogoda.wp.pl/mi.html?mid=1201047&date=2005.06.03

Na jutro zapowiadaja deszcz a ja Wam zycze zeby te prognozy sie nie sprawdzily, chociaz troszke deszczyku jeszcze nikomu nie zaszkodzilo;)
Trzymajcie sie kobity i nie uciekajcie sprzed oltarza ;) Wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia... No i czekamy na obszerne relacje ze slubu :)
Jeszcze raz wszystkiego naj, naj i glowy do gory :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

Ponieważ zapewne żadna do Weselnika nie zaglądnie dziś,to życzę Wam 4-czerwcowe wszystkiego naj,niedeszczowej pogody jutro, leciutkiego bicia serca przy składaniu przysięgi,wspaniałej zabawy weselnej i nocy poślubnej choć malutkiej,mimo wykończenia tańcowaniem.I oby dalsza część Waszego wspólnego życia była równie ekscytująca jak ten szczególny dla Was dzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: 4 czerwca - stres?

jak to nikt nie zagląda? ja zaglądam :) !!!!
chciałam powiedzieć, że zapomniałam kupić balonów i baniek mydlanych :( ostatnie dni to jest taka bieganina, że szok ;-) torebki i butów na zmiane też nie mam.... nie miałam czasu iść dziś do kosmetyczki na zabiegi relaksacyjne, ani też ..... aj wogóle dużo by wymieniać ... :-) ale się nie stresuję - bo w końcu persenu też zapomniałam kupić ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0