Kolejny gniot dołączający do ligi "Kac Wawa" i "Ciacho"
~Autor opcjonalny
(8 lat temu)
Większość dialogów tak głupia, że aż żenująca. Sceny z upalonymi gandzią g*wniarzami były żałosne i zupełnie niepotrzebne. W ogóle po obejrzeniu tego filmu można dojąć do wniosku, że większość scen jest niepotrzebna. Film absolutnie o niczym, ale "mądrale" odnajdują drugie dno, przesłanie. Ba, nawet widziałem opinię, że film jest już kultowy! Bzdura. Film jest istotnie dobrze zmontowany. I to w zasadzie tyle. "Znawcy" światowego kina doszukują się geniuszu reżysera, bo temu udało się zebrać kilka oddzielnych wątków w jedną całość w finale. Bardzo mi przykro, ale taki efekt osiągnięto na świecie już setki razy. Nic wyjątkowego. Ten film jest absolutnie o niczym. Jeśli to komedia, to nie śmieszy ani razu (!). To co ma być niby śmieszne, jest po prostu prymitywne i głupie. Jeśli to ma być dramat, to tak, jest dramatycznie słaby.
Naprawdę szkoda czasu i pieniędzy. Są setki lepszych rzeczy do roboty, niż oglądanie tej kpiny w widzów.
14
4