czegoś zabrakło - chyba radości
nie przekonał mnie ten film! Przeplatanie wątku sportowego z życiem prywatnym bohaterów, nie jest fajnie pokazane, nie przemawia - brakuje w tym opowieści i pomysłu. Te postacie i ich losy są przewidywalne i pokazane w sposób schematyczny. Cześć biegowa jest dobrze ujęta, choć brakowało w niej radości ultrasów, która przecież dominuje nad walką z samym sobą. Wg. mnie, to nie tylko pokonywanie słabości, odganianie złych duchów przeszłości, ale być może takie były historie bohaterów, czyli dość smutne, co dobitnie podkreślała muzyka.
3
2