groch z kapustą czy flaki z olejem
Film jest nudny, ciągnie się jak makaron. Żadna scena nie warta uwagi, dialogi są drętwe; to był już drugi film w ostatnim czasie, gdzie pochlebne recenzje nie mają nic wspólnego z rzeczywistością (pierwszy to High-rise - jeszcze gorsze g*wno, wyszedłem z kina, bo nie dałem rady)
Naprawdę odradzam ten film, nie ma w nim nic z westernu - brak pościgów, brak dyliżansu, brak strzelaniny z dziką bandą. Poza tym, fabuła nie trzyma się całości.
Gdzie pod koniec XIX wieku w USA uchowałoby się plemię kanibali? Co do horroru, to raczej jest to gore, ponieważ raczej obrzydza niż straszy
Generalnie, jak już wysprzątasz kibel, wyrzucisz z szafy stare ubrania, umyjesz klatkę schodową, a Twój diler nie ma towaru, to możesz iść na ten film.
12
6