Jest bardzo źle. Postaci i fabuła płaskie jak naleśniki, Mimi nie zmącona żadną głębszą refleksją, Maja Hirsch niestety kompletnie sztuczna w tej roli, za konsoletą wygląda jak osoba chora na epilepsję. Postaci poboczne potraktowane przez scenarzystów kompletnie po łebkach, ich pojawianie się i znikanie z fabuły rozwiązane tak po macoszemu, że aż boli. Zwroty akcji na siłę. Nie polecam ogromnie, recenzja na filmwebie oddaje wszystko.
0
0