Re: DO POMYSŁOWYCH PANIEN MŁODYCH! :))
Wiesz co, może nie dziękuj?
Bo jak się pokłócicie (za tydzień, miesiąc lub rok), to on już w nic Ci nie uwierzy ;)
Zresztą, przypomiał mi się kawał:
Przychodzi synek w dzień matki z kwiatami i wręcza mamie, z gorącymi życzeniami, że się tak stara całe życie dla dzieci i w ogóle.
Na to wzruszona mama: ale tata też się stara, synku!
- No tak, ale on nie robi z tego takiego problemu.
Myślę, że sam fakt wzięcia razem ślubu chyba nie wymaga dodatkowych podziękowań. Czy za miłość się dziękuje?
Powiedzmy, że w nowy rok słyszy się 'dziękuję Ci za Twoją cierpliwość do mnie'. Czy to znaczy, że cały rok ona może się kłócić, a jemu nie wypada?
Już lepiej powiedz mu kiedyś, gdy Ci się będzie chciało tańczyć (a jemu nie), że lubisz tańczyć ale czasem wolisz bardziej przy nim posiedzieć. I to będzie lepsze niż milion 'dziękuję'.
Tak sobie myślę (osobiście ;)
M.
0
0