Re: DOBRY I TANI
Dobry i tani nie muszą sie wykluczać - podobnie jak niekoniecznie "drogi" oznacza "dobry".
Dla przykładu: fryzjer.
Jeśli ma własny lokal (a nie wynajmowany), jeśli pracuje sam (a nie płaci pracownikom i za pracowników) - może być znacząco tańszy od konkurencji.
Może także sporo zaoszczędzić na ZUS-ie (jeśli jest np. rencistą lub "młodym" emerytem, albo podlega pod KRUS, albo korzysta z rozwiązania opisanego na stronie nie.płać.ZUS-u.pl).
Pomijam pracę na taniej (czytaj: kiepskiej) chemii albo zatrudnianie ludzi na czarno - bo to działanie na bardzo krótką metę i nikt przy zdrowych zmysłach tego stosował nie będzie.
Z drugiej strony - jeśli jest rzeczywiście dobry, jego ceny będą rosły.
Z prostej przyczyny: doba ma tylko 24h a w dodatku czasami trzeba spac i jeść :)
Jeśli zatem fryzjer widzi, że ma zawalony terminarz na przynajmniej 2-3 tygodnie naprzód, to dlaczego nie miałby podnieść cen?
Nawet jeśli spowoduje to (niewielki) odpływ części klientów, to i tak bezrobocie mu nie grozi.
1
0