Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY
grisza napisał(a):
> Nie podzielam też zdania o wadach typu "dwa ostre zakręty" -
> jasne, że fajnie by było jakby ich nie było, tyle tylko, że
> piszemy to z punktu widzenia osób, które z checią
> zachrzaniałyby tam 30 albo więcej na godzinę. Ścieżki to nie
> tory wyścigowe, to szlaki dla nobliwych pań na damkach.
... ciach
To jedno jedyne POWYŻSZE ZACYTOWANE co piszesz nie ma dobrych podstaw Grisza.
Ścieżki są po to, by usprawnić komunikację. Czy ktoś jedzie wolno, czy szybko - zależy od jego chęci i mocy. Ścieżka ma mu ułatwić sprawne poruszanie się.
Drogi o których wyżej ktoś napomknął (przy czołgu i in.) to drogi z kategorii głównych. Na takich rowerzysta powinien móc przejechać każdy odcinek ścieżki z komunikacyjną prędkością 30 km/h. (tzw. prędkość projektowana).
Przykłady "fuszerek" i odstępstw od powyższego pozwolę sobie poruszyć na "rowery.trojmiasto.pl" w jakims felietono-artykule jesienną porą. Teraz tylko wskażę dwa WZORCOWE babole, które popełniono przy projektowaniu i budowie ścieżki we Wrzeszczu wzdłuż Grunwaldzkiej.
1. szykana międzydrzewkowa na ścieżce wzdłuż Grunwaldzkiej pomiędzy Klonową a Lendziona (obok budynku nr 77). Ścieżka jadac od strony Gdańska tworzy ciasny zygzak pomiędzy drzewkami. Nie mozna się tam bezpiecznie minąć w przeciwne strony przy prędkości >20 km/h, chyba, że jadą zaawansowani rowerzyści. Próbowałem (i nie tylko ja) interweniować, dzwoniąc jeszcze przed wylaniem nawierzchni do odpowiedzialnego człowieka. Nawet sugerowalismy złagodzenie łuków (po wewnętrznych) kostką! gdyby nie chciano zmieniac projektu. Jak widać - bezskutecznie. Podejście typu "zrobilismy rowerzystom dobrze, niech się cieszą i biorą jak leci"
2. kolejna szykana 200m dalej, przed Domem Handlowym. Ścieżka omija.... PARKOMETR! Ponoć nie można było przesunąć... Ręce opadają. Bareja się śmieje. Rowerzyści jadący naprzeciw siebie w niekoniecznie skrajnych przypadkach NIE MOGĄ SIEBIE ZOBACZYĆ bo mają naprzeciw budkę parkometru. !!! O większym natężeniu ruchu nie wspomnę. Znaczy się - rowerzysta musi byc przygotowany w kazdej chwili juz nie tylko na wtargnięcie pieszego, ale i na niespodzianki zafundowane przez projektanta!. brawo.
To są dwa najfajniejsze przykłady, ale jest ich więcej.
Oczywiście, cieszę się, że powstają ścieżki, jak każdy. Ale nie można bezkrytycznie przyjmować wszystkiego.
(edit poranny: parkometr!)
0
0