DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

Na ściezce koło Opery stoi drzewo. ścieżka można je minąć z obu stron - ALE czy NAPRAWDE jadąc na wprost (wszystko jedno w którą stronę) niektórzy muszą to robic z LEWEJ strony?? na ścieżkach też ruch jest prawostronny.
Mijałam drzewo jakiś czas temu normalnie z prawej i wyjechała na mnie centralnie z przeciwnej strony jakaś panienka.
Pewnie niektórzy stwierdza, że się czepiam, bo chodnik szeroki - ale jeśli wysepka zieleni rozdziela jezdnię to nikt nie bedzie jej (wysepki) omijał jadąc pod prad!!! albo po chodniku bo szeroki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

koło golębiewa jadąc w stronę wielkiego kacka jest taka malutka dolinka i z obu jej stron jedzie sie z gór, na samym dole jest zakręt i krzaki. kiedyś jechałem i wale po wewnętrznej bo tak si ebierze zakręty, z naprzeciwka jechał kolo (też z góry i tak samo brał zakręta). gdyby nie było krzaków co widoki zasłaniają to bym go nie trafił a on by mnie wyminal :D a tak to sie spotkalismy na srodku, piach zaoralismy i PIERDUT! lezymy obaj ;)

stare dobre czasy, teraz to te krzaki troche zmarniały i co nieco widać ale i tak czasem robi sie ciepło ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

mig napisał(a):

> Na ściezce koło Opery stoi drzewo. ścieżka można je minąć z obu

Scieżka to za dużo powiedizane tam jest wymalowana linia na chodniku. Od opery w stronę starówki zaczyna się odcinek żałosnej pseudo ścieżki z przynajmniej dwoma niebezpiecznymi miejscami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

podobnie jest na sciezce rowerowej nad morzem, miedzy jelitkowem a sopotem. Zawsze jak tamtedy jade to jakis kołek mija te drzewo otoczone murkiem z lewej strony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

Ten odcinek przy Operze trudno nazwać ścieżką rowerową. Namalowano tam kiedyś linie i miasto się szczyci, że jest ścieżka. Zabrakło chyba kasy na kilkudziesięciometrowy odcinek od przejścia dla pieszych do stacji benzynowej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

kkk napisał(a):

> Ten odcinek przy Operze trudno nazwać ścieżką rowerową.
> Namalowano tam kiedyś linie i miasto się szczyci, że jest
> ścieżka. Zabrakło chyba kasy na kilkudziesięciometrowy odcinek
> od przejścia dla pieszych do stacji benzynowej
pisałam o tym drzewie :) też miałam wjazdy na mój rowerek.....ludzie w polsce nadal obowiązuje ruch prawostronny:)ale wiecie co wystarczy je ściąć i po kłopocie prawda? i jeszcze coś jak wam sie podobają te znaki ustawiane na zakrętach ścieżek np. skrzyżowanie grunwaldzkiej i miszewskiego ???ten kto postawił to cudo powinien dostać skrzydła(gołębie)znacie jakieś inne '''ciekawe'''miejsca
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

fakt - ściezka kolo Opery to brzmi (za) dumnie :) ale jest. Co do drzewa to szkoda ścinać. Stare jest - mozna je ominąc, więc niech sobie stoi - zawsze to więcej oczyszczaczy tlenu ;)
Moim "top pomysłem" na scieżce sa barierki na zakończeniu (początku) sciezki przy ul. Klinicznej - dwie osoby jadace szybko nie wyminą się, żeby nie wiem co. Ten co stawiał te barierki najwyraxniej nie jeździ na rowerze
:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

trzeba podjechac tam kiedys z flexem i zlikwidowac ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

popieram, bo strasznie mnie wkurzają:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

jeżeli ich to obchodzi wco wątpie:( jeżdzą zupełnie czym innym....,ciekawa jesatem co oznacza termin rewitalizacja ścieżek rowerowych --może ktoś wie?????????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

mig napisał(a):

> fakt - ściezka kolo Opery to brzmi (za) dumnie :) ale jest. Co
> do drzewa to szkoda ścinać. Stare jest - mozna je ominąc, więc
> niech sobie stoi - zawsze to więcej oczyszczaczy tlenu ;)
> Moim "top pomysłem" na scieżce sa barierki na zakończeniu
> (początku) sciezki przy ul. Klinicznej - dwie osoby jadace
> szybko nie wyminą się, żeby nie wiem co. Ten co stawiał te
> barierki najwyraxniej nie jeździ na rowerze
> :(
wiem ale podejżewam że nasi włodarze napewno na nic innego nie wpadną
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

khem, nie żebym sie czepiał, ale te barierki sa tam po to by nie jeździć tam rowerem - to koniec ścieżki (kiedyś chodziło o wyjazd ze szpitala dla karetek, teraz już jest to nieaktualne). zamiast kombinować jak koń pod góre z flexami itp. można po prostu chwilkę pomysleć nad przyczyną takiego stanu rzeczy.

rewitalizacja ścieżek oznacza m.in. przebudowę tego wezła (kliniczna) tak, by mozna było po nim poruszać się rowerem. poza tym szykuje się przebudowa ściezki w ciągu rzeczypospolitej - chłopskiej, takoż tej przy aleji zwycięstwa itp - wszędzie ma być czerwony asfalt itd. itp. jak wyjdzie to się zobaczy, plany nie są złe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

to sie wie ze juz karetka tam nie jezdzi. poza tym czy musieli robic taki dziwaczny labirynt?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

no najwyraźniej zrobili za mało labiryntowy skoro nieskuteczy i mimo wszystko wszyscy (mnie włączając) tamtędy jednak przejeżdżali rowerem.

Celem ych barierek było(jest) wymuszenie zsiadania z roweru.,, więc nieco nielogiczne jest narzekanie, że ciężko przez nie przejechać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

grisza napisał(a):

> rewitalizacja ścieżek oznacza m.in. przebudowę tego wezła
> (kliniczna) tak, by mozna było po nim poruszać się rowerem.
> poza tym szykuje się przebudowa ściezki w ciągu
> rzeczypospolitej - chłopskiej, takoż tej przy aleji zwycięstwa
> itp - wszędzie ma być czerwony asfalt itd. itp. jak wyjdzie to
> się zobaczy, plany nie są złe.

Jak widzę krzaki oraz drzewa które rozrosły się na ścieżki rowerowe to mam pewność że w mieście budową ścieżek zajmują się dyletanci. Brak profesjonalizmu widoczny jest w wielu miejscach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

hmmm... wiesz ja nie znam miejsca przy nowej ściezce w gdańsku, gdzie drzewo czy krzaki rozrastałyby się na ścieżkę - mógłbyś takowe wskazac?

Krytyka jest spoko tak długo jak ma podstawy, jak podstaw nie ma to tylko małpim rozumem się staje i na niesioła wychodzisz. Nasze ściezki mają wiele wad i niedoróbek, ale akurat nie zajmują się nimi dyletanci - wskaż więc proszę źródła swojej "pewności".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

Najbardziej spektakularne są krzaki na ścieżce w Parku Nadmorskim przy Krainie Zabawy wjazd na ścieżkę od ul. Jagiellońskiej ( po stu metrach trafiamy na piękne krzaczki na ścieżce które obecnie zajęły jakieś 0,5 m szerokości i jakieś 10 długości w wyłaczne posiadanie.

Ścieżka przy Hallera też posiada zakrzaczone odcinki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

na hallera nie zauważyłem. co do parku to nawet nie wiem gdzie tam jest ta ściezka - czy nie wydaje się Tobie, że to pretensja do firmy "Zieleń Miejska", a nie do budowniczych ścieżek? Raz jeszcze - czy mógłbys podac jakieś powody, dla których uważasz, że gdańskie ściezki budują ignoranci? Ja znam jeden taki argument, ale nie będe Tobie ułatwiał. Poza tym do ściezek - jako projektu w ciągłej rozbudowie - większych zastrzeżeń nie mam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

grisza napisał(a):

> na hallera nie zauważyłem. co do parku to nawet nie wiem gdzie
> tam jest ta ściezka - czy nie wydaje się Tobie, że to pretensja
> do firmy "Zieleń Miejska", a nie do budowniczych ścieżek? Raz
> jeszcze - czy mógłbys podac jakieś powody, dla których uważasz,
> że gdańskie ściezki budują ignoranci? Ja znam jeden taki
> argument, ale nie będe Tobie ułatwiał. Poza tym do ściezek -
> jako projektu w ciągłej rozbudowie - większych zastrzeżeń nie
> mam.

Nie obchodzi mnie czy w ramach kogoś obowiązków jest sprzątanie ścieżek i przycinanie roślin.
Ja widzę np. krzaki które nie urosły w ciągu jednego dania i wiem że nikt z miasta nie sprawdza nawet 1 w miesiącu stanu faktycznego. Jeżeli właściciel wydaje pieniądze, a potem nie dba o własność to jest dla mnie conajmniej ignorantem.
Skoro urzędnicy jak już wyjaśniłem powyżej nie jeżdżą po ścieżkach to skąd mają wiedzieć co może być na ścieżce zrobione a co nie. Oni poprostu nie czują tematu.
Przykłady
1. odcinki jednokierunkowych ścieżek na Zaspie przy ETC
2. odcinek ścieżki przy rynku we Wrzeszczu - kto normalny pojedzie tam tak jak jest zaprojektwana ścieżka.
3. ostry podwójny zakręt na wąskiej ścieżce przy operze
4. szlabany przy klinicznej
5. zezwalanie na niszczenie asfaltowych ścieżek przez ekipy remontowe i odbudowę ich za pomocą kostki.
6. kratki przy drzewach - dlaczego są tylko na ścieżkach rowerowych
7. jeśli ścieżka się kończy jak np przy wiadukcie na Kościuszki to powinien być tam znak droga rowerowo piesza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

zibi napisał(a):

> 1. odcinki jednokierunkowych ścieżek na Zaspie przy ETC

o joj, to one są jednokierunkowe ? :D ups ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

zibi - wybacz ale wypowiadasz się w tonie "ja tu jeżdze rowerem, mnie nie obchodzi i ma być dobrze".

Nie obchodzi Cię kogo dokładnie chcesz obrzucić błotem - na chybił trafił rzucasz w drogowców, a jak ktoś kontrargumentuje to "nie obchodzi mnie, bo JA".

musisz być strasznie sfrustrowanym człowiekiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

p.s. w Gdańsku niemal nie ma dróg dla rowerów, sa drogi dla pieszych i rowerzystów.

jedyny technologiczny zarzut jaki ja mam do nowobudowanych ścieżek to te nieszczęsne "wywietrzniki" z kostki (bo już nie te stalowe) - ten kto to wymyslił powinien być po wsze czasy batożony. reszta to zarzuty do urzedników odpowiedzialnych za utrzymanie i administrowanie ściezek, nie za ich budowę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

grisza napisał(a):

> zibi - wybacz ale wypowiadasz się w tonie "ja tu jeżdze
> rowerem, mnie nie obchodzi i ma być dobrze".
> Nie obchodzi Cię kogo dokładnie chcesz obrzucić błotem - na
> chybił trafił rzucasz w drogowców, a jak ktoś kontrargumentuje
> to "nie obchodzi mnie, bo JA".
> musisz być strasznie sfrustrowanym człowiekiem.

A Ty wypowiadasz się w tonie to ja tu jestem najmądrzejszy i mam najwyższe IQ.

Czyli według Ciebie miasto buduje ścieżki i urzędnicy są bardzo kompetentni a potem zbudowane ścieżki należą już do kogoś innego. Ten ktoś je zanidbuje a urzędnicy są cacy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

zibi napisał(a):
> 2. odcinek ścieżki przy rynku we Wrzeszczu - kto normalny
> pojedzie tam tak jak jest zaprojektwana ścieżka.

Np. ja, a co? nie jestem normalny czy co?
Wolałbyś, żeby przekupki rozstawiły ci się na ścieżce tak samo jak na przymorzu?

Jednokierunkowe przy ETC.
To nie wymysł naszych władz lokalnych. Tam po prostu nie ma miejsca na 2 kierunkową (według przepisów musi mieć co najmniej 1,5m lub 2m, dokładnie nie pamiętam).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

Rowerzystom jadącym trasą przy operze polecam trasę - ścieżka rowerowa za operą (przy budynku Energi) a dalej parkiem i wyjazd przy czołgu. W tem sposób omija się małe jeziorko, które powstaje zawsze po deszczu na głównej trasie.
Omija się także drzewo z tematu i super zakręt na którym trudno się wyminąć nawet przy małej prędkości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

o dzięki - przyda się na deszczowe dni:)
a co do rozrastających się krzaków - proszę: krzaki na ścieżce przy Grunwaldzkiej na odcinku od świata zabawek w dół - jak jedzie więcej osób i jest mijanka jedzie się po gałęziach.
Co do słupków przy Klinicznej - skoro karetki nie jężdżą to po co utrzymywac ten stan??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

mig - słowem ktos powinien pomyslec za rowerzystów i nieba im przychylić? Nie przesadzasz trochę? Owszem, nie ma powodu by te barierki nadal tam były, ale też nie ma powodu by ktoś leciał od razu i przeszkody spod kół nam usuwał - troszkę dystansu do siebie.

Jest już projekt przebudowy tego kawałka - będzie git i wtedy barierki znikna - chyba wytrzymasz do tego czasu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

grisza napisał(a):

> mig - słowem ktos powinien pomyslec za rowerzystów i nieba im
> przychylić? Nie przesadzasz trochę? Owszem, nie ma powodu by te
> barierki nadal tam były, ale też nie ma powodu by ktoś leciał
> od razu i przeszkody spod kół nam usuwał - troszkę dystansu do
> siebie.
>
> Jest już projekt przebudowy tego kawałka - będzie git i wtedy
> barierki znikna - chyba wytrzymasz do tego czasu?
a mamy jakieś wyjście???:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

grisza napisał(a):

> mig - słowem ktos powinien pomyslec za rowerzystów i nieba im
> przychylić? Nie przesadzasz trochę? Owszem, nie ma powodu by te
> barierki nadal tam były, ale też nie ma powodu by ktoś leciał
> od razu i przeszkody spod kół nam usuwał - troszkę dystansu do
> siebie.
>
> Jest już projekt przebudowy tego kawałka - będzie git i wtedy
> barierki znikna - chyba wytrzymasz do tego czasu?


a tak na marginesie.....ciekawe czy ludzie odpowiedzialni za '''nasze''
ścieżki czytają opinie na temat swojej pracy....śmiem wątpić.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

no POSTARAM się. Z tym "leciał od razu" to przesadziłeś - karetki tam nie jeżdżą zdajsie nie od wczoraj??
I jeszcze jednen przykład do tego co zibi napisał:
ściezka która urywa się w Oliwie zaraz za pętlą jadąc w stronę hali. Nie skręca nigdzie, nie ma jej kontynuacji, ot taka "zagubina autostrada"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

grisza napisał(a):

> mig - słowem ktos powinien pomyslec za rowerzystów i nieba im
> przychylić? Nie przesadzasz trochę? Owszem, nie ma powodu by te
> barierki nadal tam były, ale też nie ma powodu by ktoś leciał
> od razu i przeszkody spod kół nam usuwał - troszkę dystansu do
> siebie.
>
> Jest już projekt przebudowy tego kawałka - będzie git i wtedy
> barierki znikna - chyba wytrzymasz do tego czasu?

Wymagam jedynie rozsądku i normalości czyli zamknięta brama = zdjęte szlabany.
Projekt nie przewiduje chyba przebudowy ścieżki w miejscu szlabanów bo byłaby to głupota do kwadratu a poza tym nie ma tam innej możliwości poprowadzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

domagasz się słowem tego, że szpital - który zamknął bramę - ma o tym poinformować zarząd dróg, a ten z kolei natychmiast usunać Tobie "kłodę" spod nóg. Wysłał ludzi, kupił materiały, zmienił oznakowanie, zmienił w planach itd. itp.

Niby rozsądne, tyle tylko, że jakoś takoś nie do końca uważam, żeby ścieżkom rowerowym i rowerzystom nalezał się aż taki priorytet załatwiania roszczeń. Takie rzeczy robi się przy przebudowach, przy tzw. okazji. I to jest własnie normalne, nie latanie za kazdą nierównościa na ścieżce.

Mig - sciezki kończace się nigdzie - przecież one są budowane - jak kończy się jeden etap to siła rzeczy nie ma jego kontynuacji. Co więcej - standardem w Gdańsku jest budowanie ścieżek przy przebudowywanych drogach/skrzyżowaniach, nawet jeżeli nie ma tam w planach ścieżki - też powiesz, że to indolencja projektantów?

Raz jeszcze - wad nasze ściezki mają od groma i jeszcze trochę, ale na miarę możliwości robią scieżkowcy co mogą i nie robią tego źle.


asi - co najmniej jedna osoba z tzw. społecznej strony tematu (czyli z Obywatelskiej Ligi Ekologicznej) czytuje to forum.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

>>5. zezwalanie na niszczenie asfaltowych ścieżek przez ekipy remontowe i odbudowę ich za pomocą kostki.


chodzi o ten fragment naprzeciwko teatru 'mis' jak sie dojezdza do Miszewskiego od strony opery? tu akurat nie mam zastrzezen, odbudowali porzadnie. jestem pozytywnie zaskoczony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY


>
> Mig - sciezki kończace się nigdzie - przecież one są budowane -
> jak kończy się jeden etap to siła rzeczy nie ma jego
> kontynuacji. Co więcej - standardem w Gdańsku jest budowanie
> ścieżek przy przebudowywanych drogach/skrzyżowaniach, nawet
> jeżeli nie ma tam w planach ścieżki - też powiesz, że to
> indolencja projektantów?
>
>

Przyro mi, ale dla mnie to jakies tłumaczenie bez sensu.
Nie wiem dlaczego tak absurdalnie i ze złością reagujesz. To znaczy, że jesli robi nam miasto ściezki rowerowe to nie możemy juz zwracac uwagę jak cos jest na nich nie tak -siedziec cicho i całowac ziemie po której stapają pracownicy Zarządu Dróg i Zieleni??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

mig nie odczytuj emocji tam gdzie ich nie ma. po prostu postuluję by krytyka miała ręce i nogi. akurat do ślepych odcinków ściezek nie bardzo jest o co się czepić - robi się coś na konto przyszłych planów/mozliwości, a Ty uznajesz to za wadę - to bez sensu. Rozumiem, że można się wkurzyć raz jak nie wiedząc o co biega wjedzie się w taki ślepy zaułek, ale od razu uznawac to za nieudolność w budowie ściezek to lekka przesada - drugi raz przeciez pojedziesz drugą stroną ulicy i będzie git - nieprawdaż? Moim zdaniem dokładnie odwrotnie - to dobrze, że budując ściezki projektanci wybiegają myslą w przyszłość nieco dalej niż na miesiąc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

grisza napisał(a):

> mig nie odczytuj emocji tam gdzie ich nie ma.

my piszemy gdzie sa wady - to ty się obrażasz, że krytykujemy

po prostu
> postuluję by krytyka miała ręce i nogi.
to co mamy dodawac podanie? no nie kumam - skoro barierki sa bez sensu z czym nawet ty sie zgadzasz to jak piszemy, że może tak by je zlikwidowac - dowalasz nam,ze chcielibysmy, zeby zzieleń była na nasze usługi (rowerzystów)

akurat do ślepych
> odcinków ściezek nie bardzo jest o co się czepić - robi się coś
> na konto przyszłych planów/mozliwości, a Ty uznajesz to za wadę
> - to bez sensu. Rozumiem, że można się wkurzyć raz jak nie
> wiedząc o co biega wjedzie się w taki ślepy zaułek, ale od razu
> uznawac to za nieudolność w budowie ściezek to lekka przesada -
> drugi raz przeciez pojedziesz drugą stroną ulicy i będzie git -
> nieprawdaż? Moim zdaniem dokładnie odwrotnie - to dobrze, że
> budując ściezki projektanci wybiegają myslą w przyszłość nieco
> dalej niż na miesiąc.
pewnie, że dobrze.

Wiem, że krytyka nie jest przyjemna, ale jest potrzebna. A ty nie wiem czemu chcesz ją sprowadzić dojedynej slusznej koncepcji "cieszcie się, że w ogóle macie sciezki". odpuśc sobie chłopie, bo zzabawnej dyskusji o tym, ze widzimy pewne wady i nas czasem wkurzają, ale dobrze, że ściezki są - dzieki Tobie rowerzyści tłumaczyc sie musza dlaczego w ogóle smia krytykować jakiekolwiek wady skoro wszyscy chca dla nich dobrze.
Mniej nerwowo. ze ścieżek wszyscy sie cieszą, a jaki jest koń kazdy widzi - albojak powiedział któryś z braci "koń jest jak każdy widzi":)
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

prózny mój trud stary - ni w ząb nie kumasz o czym piszę. nie odrózniasz krytyki od malkontenctwa. widzisz emocje tam gdzie ich nie ma, wchodzisz na argumenty ad personam itd. itp. ale to nie mój problem. wyluzuj po prostu i nie wymagaj by cały swiat z troska pochylał się nad rowerzystami i ich scieżkami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

to Ty z dyskusji na luzie o drzewie na ścieżce zrobiłeś dramat. Odczep sie i zajmij swoją pracą w urzędzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

grisza napisał(a):

> domagasz się słowem tego, że szpital - który zamknął bramę - ma
> o tym poinformować zarząd dróg, a ten z kolei natychmiast
> usunać Tobie "kłodę" spod nóg. Wysłał ludzi, kupił materiały,
> zmienił oznakowanie, zmienił w planach itd. itp.

Jedyne czego bym się domagał to monitoring wszystkich ścieżek rowerowych raz w miesiącu i odpowiednia reakcja na różne sytuacje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

Grisza czy miałeś jakąkolwiek stycznosć z inwestycjami w terenie - planowaniem, budową, odbiorami, eksploatacją i usuwaniem awarii?

Ja miałem i specyfika mojej pracy w wielu aspekach była podobna do zagadnień ścieżek rowerowych. Projektowałem, odbierałem a następnie zgodnie z normami musiałem objeżdżać trasy w celu sprawdzenia czy wszystko funkcjonuje tak jak należy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

przede wszystkim Zibi miałem kontakt z finansowaniem operacji i funkcjonowania systemów. I skoro postulujesz monitoring to może zaproponuj sposoby finansowania takowego? A wprost - komu ując by dac rowerzystom? Skoro nie funkcjonuje taki monitoring w ramach akcji społecznej to moim zdaniem nie ma o czym gadać.

Bo jak dla mnie omawiany problem jest zbyt błahy by uruchamiać dla niego tę machinę, o którą wołasz. To raz. A dwa - ludzie projektujący i budujący ścieżki to nie ci sami, którzy później mają o nie dbać. Przy tym podziale Twoje złorzeczenie budowniczym ścieżek jest nie do końca na miejscu.

Nie podzielam też zdania o wadach typu "dwa ostre zakręty" - jasne, że fajnie by było jakby ich nie było, tyle tylko, że piszemy to z punktu widzenia osób, które z checią zachrzaniałyby tam 30 albo więcej na godzinę. Ścieżki to nie tory wyścigowe, to szlaki dla nobliwych pań na damkach. Mi nie przeszkadza fakt, że muszę zwolnić na zakręcie (bo ile razy w końcu akurat na zakrecie mijasz się z innym rowerzystą?) tę niedogodność rekompensuje mi fakt, że w godzinach szczytu nie popylam wśród samochodów na al. zwycięstwa. (bardziej na rzeczonym odcinku wkurza mnie, że lotos zdołał nowy odcinek wykończyć gorzej niż to co było przedtem - a to to było doprawdy trudno).

Słowem - niech krytyka będzie z głową i konstruktywna. I w sumie tylko o to mi chodzi. Bo jeżeli to ma być tylko marudzenie jak by tego chciał Mig, albo czyste roszczenia - jak zdajesz się argumentowac Ty to ja w to nie wchodzę. Nie interesuje mnie marudzenie, że gdzieś krawężnik nie jest na zerze a na dwa cm, tym bardziej, że widzę, że każda nowobudowana ściezka jest lepsza od poprzednich (poza tymi nieszczęsnymi wywietrznikami).

Mig, nie denerwuj się tak. Po prostu postaraj się zrozumiec o czym piszę to Tobie tak gul nie będzie skakał. Nie pracuję w urzędzie - jeżeli to Ciebie w jakiś sposób uspokoi i nieco odchami. A jak nie odchami to nie krępuj się i ulżyj sobie jeszcze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

grisza napisał(a):

> Nie podzielam też zdania o wadach typu "dwa ostre zakręty" -
> jasne, że fajnie by było jakby ich nie było, tyle tylko, że
> piszemy to z punktu widzenia osób, które z checią
> zachrzaniałyby tam 30 albo więcej na godzinę. Ścieżki to nie
> tory wyścigowe, to szlaki dla nobliwych pań na damkach.
... ciach

To jedno jedyne POWYŻSZE ZACYTOWANE co piszesz nie ma dobrych podstaw Grisza.

Ścieżki są po to, by usprawnić komunikację. Czy ktoś jedzie wolno, czy szybko - zależy od jego chęci i mocy. Ścieżka ma mu ułatwić sprawne poruszanie się.

Drogi o których wyżej ktoś napomknął (przy czołgu i in.) to drogi z kategorii głównych. Na takich rowerzysta powinien móc przejechać każdy odcinek ścieżki z komunikacyjną prędkością 30 km/h. (tzw. prędkość projektowana).

Przykłady "fuszerek" i odstępstw od powyższego pozwolę sobie poruszyć na "rowery.trojmiasto.pl" w jakims felietono-artykule jesienną porą. Teraz tylko wskażę dwa WZORCOWE babole, które popełniono przy projektowaniu i budowie ścieżki we Wrzeszczu wzdłuż Grunwaldzkiej.

1. szykana międzydrzewkowa na ścieżce wzdłuż Grunwaldzkiej pomiędzy Klonową a Lendziona (obok budynku nr 77). Ścieżka jadac od strony Gdańska tworzy ciasny zygzak pomiędzy drzewkami. Nie mozna się tam bezpiecznie minąć w przeciwne strony przy prędkości >20 km/h, chyba, że jadą zaawansowani rowerzyści. Próbowałem (i nie tylko ja) interweniować, dzwoniąc jeszcze przed wylaniem nawierzchni do odpowiedzialnego człowieka. Nawet sugerowalismy złagodzenie łuków (po wewnętrznych) kostką! gdyby nie chciano zmieniac projektu. Jak widać - bezskutecznie. Podejście typu "zrobilismy rowerzystom dobrze, niech się cieszą i biorą jak leci"

2. kolejna szykana 200m dalej, przed Domem Handlowym. Ścieżka omija.... PARKOMETR! Ponoć nie można było przesunąć... Ręce opadają. Bareja się śmieje. Rowerzyści jadący naprzeciw siebie w niekoniecznie skrajnych przypadkach NIE MOGĄ SIEBIE ZOBACZYĆ bo mają naprzeciw budkę parkometru. !!! O większym natężeniu ruchu nie wspomnę. Znaczy się - rowerzysta musi byc przygotowany w kazdej chwili juz nie tylko na wtargnięcie pieszego, ale i na niespodzianki zafundowane przez projektanta!. brawo.

To są dwa najfajniejsze przykłady, ale jest ich więcej.
Oczywiście, cieszę się, że powstają ścieżki, jak każdy. Ale nie można bezkrytycznie przyjmować wszystkiego.


(edit poranny: parkometr!)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

grisza napisał(a):

> przede wszystkim Zibi miałem kontakt z finansowaniem operacji i
> funkcjonowania systemów. I skoro postulujesz monitoring to może
> zaproponuj sposoby finansowania takowego? A wprost - komu ując
> by dac rowerzystom? Skoro nie funkcjonuje taki monitoring w
> ramach akcji społecznej to moim zdaniem nie ma o czym gadać.

Objazd wszystkich ścieżek to sprawa bardzo prosta - osoba odpowiedzialna w urzedzie za ich budowę i funkcjionalność (nie wiem czy jest ale powinna być skoro ścieżki to taka chluba Gdańska mająca przejąć ileś tam procent ruchu komunikacyjnego) jeden dzień w miesiącu na rowerku objeżdża wszystkie ścieżki.

TJ napisał(a):

> rowerzyści. Próbowałem (i nie tylko ja) interweniować, dzwoniąc
> jeszcze przed wylaniem nawierzchni do odpowiedzialnego
> człowieka. Nawet sugerowalismy złagodzenie łuków (po
> wewnętrznych) kostką! gdyby nie chciano zmieniac projektu. Jak
> widać - bezskutecznie. Podejście typu "zrobilismy rowerzystom
> dobrze, niech się cieszą i biorą jak leci"

Cóż można dodać. Dla urzędników ścieżki to tylko problem. Nie wiem jak współpracują z Gdańską Kampanią Rowerową. Nie wiem jak działa GKR ale patrząc na ich stronę www to ręce opadają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

nigdzie Cie nie obrzuciłam inwektywami - więc uważaj na to co piszesz. Nawet w necie nie jest się bezkarnym
grisza napisał(a):

jeżeli to Ciebie w jakiś sposób uspokoi i nieco
> odchami. A jak nie odchami to nie krępuj się i ulżyj sobie
> jeszcze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

grisza dzięki za opinie....i odpowiedz
ale nadal nie rozumiem czemu np.grunwaldzka koło właściwie przed elegantem połowa krzaków jest przystrzyżona a połowa nie??inna zieleń sie zajmuje tymi krzakami a inna tamtymi to tylko 20 cm. różnicy....
cieszy mnie że ktoś kto zna temat sie wypowiada.....ja tylko używam ścieżek i to od niedawna dlatego cieszy mnie że jednak jest ktoś kto potrafi choć troche wyjaśnić.....
mam do griszy pytanie ...przyszłościowe ---jak ma wyglądać w planach ścieżka przez most na siennickiej ...wyobraźnie mam ale tego wyobrazić sobie nie moge
pozdrówka
o wybaczenie prosze tych co interpunkcja i gramatyka w mojej wypowiedzi boli ---caps mi sie popsuł..:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

Gdańsk wrzucił mapę kartograficzną do netu. http://www.gdansk.pl/article.php?category=88&article=5792&history=88:
w dziale Zielone miasto jest mapka ze ścieżkami tymi, które sa i planowanymi. asi napisał(a):
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

zbiroczo:

TJ - ależ ja wcale przecież nie odrzucam krytyki. Jeżdze więc widzę jak to wygląda. Tyle tylko, że ogólny obraz ścieżek nie pozwala mi na takie malkontenctwo jak tu prezentujecie. Czy naprawdę tak wielki problemem jest konieczność zwolnienia tu i tam? Jakos ta prędkość projektowana też mi nie pasuje do 80% uzytkowników scieżek - zdecydowana większoć jeździ tak w okolicach 15-20 kmh.

Zibi - jasne, żaden problem. Jeszcze raz - wskaż źródła finasowania i uzasadnij taki priorytet. Ja nie mówie nie, tyle tylko, że jak się mówi a to trzeba też dodawać b - chcesz w taki sposób dysponowac publicznymi pieniędzmi to ok, ale uzasadnij to podatnikom. Ja - będac uzytkownikiem ścieżek i podatnikiem - nie widze jak na razie takiego uzasadnienia.

asi - nie potrafie Tobie na te pytania odpowiedzieć,nie zajmuję się ściezkami ani zawodowo ani amatorsko. Może krzaki są w gestii własciciela posesji,a może firma która ma o nie dbać się nie wywiązuje, a może miasto olewa - nie wiem. wiem natomiast, że jakoś specjalnie mi te krzaki nie przeszkadzają - nie na tyle by marudzić.

> mam do griszy pytanie ...przyszłościowe ---jak ma wyglądać w
> planach ścieżka przez most na siennickiej ...wyobraźnie mam ale

tego też nie wiem, to plany jak na razie rodem z SF. pzdr.

mig - wyluzuj bo Ci żyłka peknie od tych gróźb. Jak koniecznie chcesz je zrealizowac to pisz na maila dostaniesz adres domowy i dane osobowe. ja pasuje boś za mały.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

NARESZCIE
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

wróciłem z rajdu i znów ten sam wałkuje się temat, jakie to nudne jak flaki z olejem.
Ludzie czy wogóle nie jeździcie bikiem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

biker napisał(a):

> wróciłem z rajdu i znów ten sam wałkuje się temat, jakie to
> nudne jak flaki z olejem.
> Ludzie czy wogóle nie jeździcie bikiem?
ja jeżdze rowerem nie bikiem:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

dzięki za odpowiedzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

mig popatrzyłam i co .....na mapie ścieżka jest a w terenie nie ma trudno jakoś sobie radze tylko szkoda mi pedałów ale to inny temat jeszcze raz dz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

czasami pracujemy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

biker napisał(a):

> Ludzie czy wogóle nie jeździcie bikiem?

Czy "bik" to taki mniejszy "byk"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

ale dopcipny:) nie stać Cię na większy wysiłek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Re: DRZEWO NA ŚCIEŻCE KOŁO oPERY

No i stało się
bramki przy wyjeździe ze szpitala zostały odcięte (szlabany niestety zostały :(
- w poniedziałek jeszcze stały i nic nie wskazywało, żeby się coś miało zmienić..
Widać, że chyba jednak ktoś z władnych w kwestii ścieżek zagląda na to forum.
Mig, asi i inni - chylę czoła.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0