Re: Defender - ochrona
Ale z ciebie mądrala.Albo jeden z kierownictwa, lub za gratis klakier podlizujący się panom prezesom.Jeśli jesteś jednak pracownikiem ochrony to szybko zmienisz zdanie,gdy za swoją pracę( rzetelną ,profesjonalną), świadczoną na rzecz np. Askar przez okres np. 3 miesięcy nie dostaniesz nic-co wtedy powiesz ?.Praca oczywiście w ochronie jest- ale zapłaty za nią nie koniecznie. Zapłatę będziesz musiał sam dochodzić później w Sądzie. Ludzie z kierownictwa firmy Askar, uciekają w inne firmy pod tytułem ...itp, itd.,nie dla tego, że są uczciwi i boli ich krzywda ludzi oszukiwanych - ale to, że uciekają przed odpowiedzialnością za coś co sami stworzyli. A więc wyzysk, wszelkie oszustwa ,czy rzeczy nawet takie jakie się nie jednemu nie śniły w koszmarnych snach.Prace na umowę o dzieło nie powinno mieć miejsca w ochronie ( zwłaszcza w obiektach szczególnych - Sądy, Urzędy), tym bardziej że świadczy się ją miesiącami i nie jest to bynajmniej jednorazowa analiza monitoringu,jak określają ją panowie z Askar- a wręcz całkiem odwrotnie. Umowy - jakie umowy,to najzwyklejsze dyktaty,oferowane Zwykłym,Prostym,Uczciwym Ludziom.Jeżeli w firmie wyżej wymienionej w forum, są ludzie z kierownictwa firmy Askar to ja stanowczo,ale stanowczo odradzam zatrudnienia się w tej firmie - każda nowa miotła zawsze dobrze zmiata.panowie z firmy Askar mają wprawę i doświadczenie jak "rąbać" naiwnych ludzi, by ci w konsekwencji myśleli,jacy oni są wspaniali. Nasuwa mi się tu pytanie - gdzie są ci wszyscy , którzy powinni to szambo kontrolować, by firmy nieuczciwe nie powinny egzystować , czy w ogóle istnieć.Na koniec panie mądralo , nie sądź innych tak jak nie chciałbyś być sądzony przez innych. Ja ze swej strony powiem tylko jedno -nie grzeszysz pan inteligencją .
6
2