porównując...
Porównując do części 1 nowa produkcja niestety jest duuużo słabsza. Miranda jest totalnie inną postacią, rozgadała się, zmiękła, straciła pazur. Bardzo lubię Meryl Streep, ale tu zagrała przeciętie. Nie ma gestów, spojrzeń. Cały film jest płaski i bez polotu. Na plus na pewno Anne Hathaway i Emily Blunt, Stanley Tucci zawsze spoko ale tu też widać nieco wypranie z emocji w porównaniu do poprzedniego filmu. Diabła ogląda się nieźle, ale wygląda jakby był zrobiony niedokładnie, tanio? Zdjęcia nie porywają, postaci utraciły swoje charaktery. Ogląda się nieźle, ale do pierwszej części chce się wracać i miała ona przesłanie, a drugą obejrzałam raz i na pewno nie będę jej powtarzać. Trochę szkoda.
1
0