Film doskonale wybrany na smutne pożegnanie z tym Kinem.
Obrazy Gdańska przełomu lat 50/60, także słynna mozaika na budynku kina, którą za parę dni wandale rozwalą bezpowrotnie.
W filmie bohater po wyjeżdzie ukochanej wraca do teatrzyku i do swojej sztuki. A my - po ostatnim seansie - do czego mamy wrócić ? Do popcornu, 30-minutowego bloku reklam i ścian obitych czerwonym barchanem .
10
0