Re: Dobry salon rowerowy
a propos ciuchow, bylem dzis godzine i przymierzalem co ciekawego bylo, niby fajne, ale takie gowno ze sie zalamalem, koszulki - 80% ma kroj jak dla niedzielnego turysty, gaci malo, dlugie w miare fajne, kurtka gore za 600 zl na pierwszy rzut oka mega czad, ale jak ubralem to dramat, opieta na klatce (a mam jak karton po sandalach) dluga do kolan a rekawy jak po starszym bracie, koszulki pearl izumi strasznie do dupy skorjone, biemme jeszcze ujda - ale desing z kolei marny, scott ma fajne ciuchy ale nike rzadzi jednak, to tyle :) skonczylo sie tak ze wyszedlem z niczym.
0
0