Pewnie w ciągu miesiąca skorzysta kilka osób.
Otworzysz salon a później będą ciebie jadem opłukać że w internecie mogą sobie taniej zdjęcie wydrukować. Całe banino. Sami patrioci. Normalnie POPiS
może nie koniecznie oddzielny salonik fotograficzny ale przy okazji już istniejącego biznesu. Też uważam, że może nie być za dużego ruchu. A jako dodatek do papierniczego czy przy drogerii.
Jako dodatek do jakiegoś interesu tak. A w tych czasach mamo wywołuje się zdjęć bo wszyscy napierniczają komórkami zdjęcia i przechowują w wersji elektronicznej