Re: Gdynia MTB Maraton 2007
Jako osoba, która od początku wspierała GOSiR w inicjatywie zorganizowania tego maratonu, cieszę się, że impreza raczej się udała.
1. Oznaczenie trasy, myślę, że było znacznie lepsze niż na nie jednym prestiżowym maratonie. Z GOSiRem przyjęliśmy zasadę, że taśma (wisząca, lub opaska na drzewie) ma być co 30 metrów. Dlatego nie mogę zrozumieć jak można było przyjechać na metę od drugiej strony. Jeśli jadę przez 35 km i widzę taśmy co 30 metrów, to jeśli nagle nie widzę ich wcale na odcinku 100-200 metrów, to znaczy, że źle jadę. Ale faktycznie miejsce, o którym piszecie, przy zerwanej taśmie mogło wprowadzić w błąd.
2. Frekwencja, moim zdaniem była rewelacyjna. W Wejherowie startowało 90 osób, w Elblągu 92, a w Gdyni 125. Gdy GOSiR zapytał mnie ilu można się spodziewać zawodników, powiedziałem, że 100 to będzie sukces. Może dlatego zabrakło koszulek i medali (ze swojej strony przepraszam, ale dla mnie tez zabrakło koszulki). Tak czy inaczej, dziękuję za liczne przybycie, bo dzięki Wam ta impreza będzie kontynuowana!
3. Ubolewam tylko, że zabrakło kilku wartościowych zawodników, którzy na maratonach się ścigają (Krzyżak, Formela, Wienskowski).
4. Jedyne do czego można się przyczepić, to brak sektorów (każdy stał jak mu się chciało). Wyniki powinny być (nie jestem pewien, ale chyba nie były) co jakiś czas drukowane i wywieszane, aby każdy wiedział jakie ma miejsce i czas (stratę do rywali).
5. Najważniejsze, że GOSiR jest zadowolony i impreza będzie kontynuowana. Nie wiem, czy powinienem to zdradzać, ale być może w przyszłym roku będą planowane 2 maratony MTB.
6. Na koniec trochę fantazji. Podczas rozmów padło hasło, żeby połączyć 2 maratony w Gdyni, Elbląg, Wejherowo i jeszcze jakieś miejsce (może Ostrzyce z wjazdem na Wierzycę) i zrobić swój cykl maratonów północnych, z klasyfikacja generalną. Biorąc pod uwagę, że Golonko robi już tylko maratony na południu, Grabek to samo, Lang raczej też omija nasze tereny, a Mazovia odbywa się na piaszczystych nizinach, warto pomyśleć o swoim cyklu.
0
0